O diagnozie Carly Simon poinformowała w wypowiedzi dla amerykańskiej stacji ABC News. "Tak wiele osób pisało do mnie, zastanawiając się nad moim milczeniem. Pytając, jak się czuję i co robię. Prawda jest taka, że uczę się żyć z chorobą Parkinsona" - wyznała 83-letnia piosenkarka.
Jak mówiła, jej problemy zdrowotne zaczęły się od zapalenia stawów w obu kolanach i biodrze. Choć przeszła trzy operacje, nadal miała trudności z poruszaniem. "Moja mobilność stale się pogarszała. Miałam problem ze wstaniem z krzeseł i głębokich kanap bez czyjejś pomocy" - wyznała. "Moja rodzina i ja widzieliśmy, że to coś więcej. Po szczegółowych badaniach w klinice zdiagnozowano u mnie chorobę Parkinsona".
Carly Simon o chorobie Parkinsona
Jak przyznaje Carly Simon, zajęło jej trochę czasu, "zanim zrozumiała diagnozę, oswoiła się z nią i zdecydowała, ile chce o niej publicznie opowiedzieć". "Parkinson to choroba, która przebiega inaczej u każdego i bywa nieprzewidywalna. Czasem jestem tak zmęczona, że w ogóle nie mogę się ruszać. Innym razem daje mi trochę więcej przestrzeni na ruch, myślenie, pracę i czucie się sobą" - powiedziała. Piosenkarka poinformowała też, że rozpoczęła leczenie, obejmujące m.in. przyjmowanie leków łagodzących sztywność i inne objawy.
Urodzona 25 czerwca 1943 roku w Nowym Jorku Simon zaczęła swoją karierę w połowie lat 60. Jej największy przebój to "You're So Vain", który podbił listy przebojów na początku 1973 roku. Na koncie ma jednak wiele innych hitów, w tym "Nobody Does It Better" - utwór do jednej z części filmowej serii o Agencie 007 Jamesie Bondzie pt. "Szpieg, który mnie kochał" (1977). Za piosenkę "Let the River Run" z 1989 roku otrzymała Oscara. Inne zdobyte przez nią wyróżnienia to m.in. dwie statuetki Grammy i Złoty Glob. W 1994 roku została wprowadzona do Songwriters Hall of Fame (Salon Sławy Autorów Piosenek).
Choroba Parkinsona. Co o niej wiadomo
Choroba Parkinsona to postępujące schorzenie neurologiczne, które dotyka obecnie ponad 10 milionów osób na całym świecie, a jego objawy dramatycznie obniżają jakość życia pacjentów. Jest ściśle związana z dysfunkcją ośrodkowego układu nerwowego, a konkretnie z obszarem zwanym istotą czarną. Ta struktura mózgu odpowiada za koordynację ruchową, a jej uszkodzenie prowadzi do szeregu symptomów, które znacząco ograniczają sprawność pacjenta. W początkowej fazie najczęściej obserwuje się drżenie kończyn, spowolnienie ruchów oraz charakterystyczną sztywność mięśni. W miarę postępu choroby dolegliwości te narastają, uniemożliwiając wykonywanie pracy zawodowej oraz podstawowych czynności dnia codziennego.
Choć choroba zazwyczaj dotyka osoby po 60. roku życia, w Polsce diagnozuje się ją u coraz młodszych pacjentów - nawet w wieku 25 lat. Do 2040 roku liczba osób cierpiących na parkinsona ma sięgnąć na świecie 16 milionów. Do tej pory medycyna oferowała głównie łagodzenie symptomów za pomocą farmakoterapii lub inwazyjnej głębokiej stymulacji mózgu (DBS), jednak żadna z tych metod nie była w stanie zatrzymać postępu choroby.