Policjanci dolnośląskiej drogówki, poruszający się przez centrum Wrocławia nieoznakowanym radiowozem, natknęli się na nietypowego uczestnika ruchu. Młody mężczyzna mknął przed maską ich pojazdu na elektrycznym monocyklu. Poruszał się tak szybko, że wyprzedzał nawet inne samochody.
W złym miejscu i za szybko
- Mężczyzna poruszał się środkiem jezdni, zmieniał pasy ruchu (...). Po pierwsze nie powinien znajdować się na jezdni, powinien poruszać się drogą dla rowerów. Jeśli nie ma takiej drogi wyznaczonej, powinien poruszać się chodnikiem, zachowując szczególną ostrożność - powiedział TVN24 asp. Paweł Noga z zespołu prasowego dolnośląskiej policji.
Jakby tego było mało, mężczyzna znacząco przekroczył prędkość dopuszczalną dla urządzeń takich jak monocykl. Według dolnośląskiej policji mężczyzna powinien poruszać się z prędkością maksymalnie 20 kilometrów na godzinę. Jechał 61 km/h.
Jak przekazał asp. Noga, "spotkanie z mundurowymi zakończyło się nałożeniem na mężczyznę mandatu w wysokości tysiąca złotych. 24-latek nie tłumaczył swojego zachowania, poczuwał się do winy, a mandat uiścił na miejscu".
Autorka/Autor: bp/PKoz
Źródło: KWP we Wrocławiu, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: KWP we Wrocławiu