Jezioro Pilchowickie odsłoni dno. Woda znika dzień po dniu

Jezioro Pilchowickie
Zabytkowy most wysadzony w hollywoodzkiej produkcji? Ministerstwo nie potwierdza, nie zaprzecza
Źródło wideo: "Fakty" TVN/ Jacek Tacik
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Rozpoczął się drugi etap spuszczania wody ze Zbiornika Pilchowickiego. Woda ubywa stopniowo, do metra dziennie, a całkowite odsłonięcie dna planowane jest na koniec miesiąca. To przygotowanie do remontu ponad 100-letniej zapory.

We wtorek rozpoczął się drugi etap spuszczania wody w Zbiorniku Pilchowickim.

"Schodzimy z lustrem wody w tempie nie szybciej niż 1 metr na dobę, więc dno zbiornika zobaczymy ok. 28 czerwca" - informuje spółka Tauron.

Jezioro Pilchowickie
Jezioro Pilchowickie
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Proces prowadzony jest pod nadzorem specjalistów i zgodnie z obowiązującymi pozwoleniami. W związku z obniżaniem poziomu wody przeprowadzony będzie odłów ryb. Będą one na bieżąco transportowane do zbiorników zastępczych w miejscowościach Wrzeszczyn oraz Perła Zachodu.

Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim
Most kolejowy nad Jeziorem Pilchowickim
Źródło zdjęcia: TVN24

Obniżanie poziomu wody rozpoczęło się już 12 lutego 2026 roku i jest pierwszym etapem modernizacji. Zgodnie z planem, w lipcu zbiornik będzie niemal całkowicie pusty.

Wymaga remontu

Spuszczanie wody jest konieczne, by można było przeprowadzić gruntowny remont ponad 100-letniej zapory na rzece Bóbr. Choć konstrukcja wytrzymała napór wody podczas powodzi we wrześniu 2024 roku, uległa uszkodzeniom i wymaga napraw.

Zapory na rzece Bóbr we wrześniu 2024 roku
Zapory na rzece Bóbr we wrześniu 2024 roku
Źródło zdjęcia: Archiwum TVN24

Tak szeroko zakrojone prace nie były prowadzone od ponad pół wieku. Szacunkowy koszt inwestycji to około 100 milionów złotych.

Woda ma wrócić do zbiornika dopiero w lutym 2028 roku.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: