We wtorek rozpoczął się drugi etap spuszczania wody w Zbiorniku Pilchowickim.
"Schodzimy z lustrem wody w tempie nie szybciej niż 1 metr na dobę, więc dno zbiornika zobaczymy ok. 28 czerwca" - informuje spółka Tauron.
Proces prowadzony jest pod nadzorem specjalistów i zgodnie z obowiązującymi pozwoleniami. W związku z obniżaniem poziomu wody przeprowadzony będzie odłów ryb. Będą one na bieżąco transportowane do zbiorników zastępczych w miejscowościach Wrzeszczyn oraz Perła Zachodu.
Obniżanie poziomu wody rozpoczęło się już 12 lutego 2026 roku i jest pierwszym etapem modernizacji. Zgodnie z planem, w lipcu zbiornik będzie niemal całkowicie pusty.
Wymaga remontu
Spuszczanie wody jest konieczne, by można było przeprowadzić gruntowny remont ponad 100-letniej zapory na rzece Bóbr. Choć konstrukcja wytrzymała napór wody podczas powodzi we wrześniu 2024 roku, uległa uszkodzeniom i wymaga napraw.
Tak szeroko zakrojone prace nie były prowadzone od ponad pół wieku. Szacunkowy koszt inwestycji to około 100 milionów złotych.
Woda ma wrócić do zbiornika dopiero w lutym 2028 roku.