"Bo jesteście z Ukrainy". Śledztwo w sprawie "użycia przemocy z powodów narodowościowych"

Dzieci bawiły się na placu zabaw, a nieznana kobieta zaczepiała je kilka razy
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zdarzenia z Legnicy, gdzie kobieta zaatakowała troje nastolatków z Ukrainy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie "użycia przemocy z powodów narodowościowych" wobec trojga nastolatków - obywateli Ukrainy. Śledczy ustalili już tożsamość kobiety, która miała ich zaatakować i uderzyć.

Jesteś świadkiem nękania? Tutaj znajdziesz wskazówki, jak zareagować skutecznie i bezpiecznie. W sytuacji zagrożenia zawsze dzwoń na numer 112.

Policja zgłoszenie o zdarzeniu na placu zabaw przy ul. Polarnej w Legnicy otrzymała w niedzielę, 19 lipca, około godziny 15. Doszło do niego dzień wcześniej, w sobotę, około 21.

Sprawę nagłośniła w mediach społecznościowych matka dwóch dziewczynek - w tym jednej poszkodowanej.

Według jej relacji, przebywały one wraz z innymi w pobliżu basenu przy ul. Polarnej w Legnicy. Podeszła do nich nieznana kobieta, ze swoimi dziećmi, która zwróciła im uwagę na to, że posługują się w Polsce językiem ukraińskim.

Miała jeszcze kilkukrotnie ich zaczepiać, a w końcu uderzyć pięścią jedną z córek opisującej sytuację matki, inną dziewczynkę oraz chłopaka, który stanął w ich obronie.

Pani Alina w swoim wpisie wspomniała też, że jej druga córka odważyła się i zapytała agresorkę wprost, dlaczego to zrobiła. W odpowiedzi miała usłyszeć: bo jesteście z Ukrainy.

Do zdarzenia doszło na placu zabaw obok basenu
Do zdarzenia doszło na placu zabaw obok basenu
Źródło zdjęcia: TVN24

"Nie wiem, jak zakończy się ta sprawa. Ale kiedy dorosły człowiek bije dzieci, to jest coś niewyobrażalnego" - relacjonowała we wpisie pani Alina. Kobieta przyznała też, że z agresją słowną spotykała się już wcześniej, ale po raz pierwszy jej rodzina doświadczyła przemocy fizycznej.

"Nikt nie ma prawa stosować przemocy wobec drugiego człowieka"

We wtorek Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zabrało głos w sprawie zdarzenia w Legnicy. Rzeczniczka resortu zapewniła, że policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Podkreśliła, że nikt nie ma prawa stosować przemocy wobec drugiego człowieka, w szczególności wobec dziecka. Dodała, że karygodne jest również to, iż atak nastąpił najprawdopodobniej w związku z pochodzeniem narodowościowym nastolatek.

"Nagranie z monitoringu potwierdza zeznania"

Akta sprawy trafiły do prokuratury we wtorek.

- Wynika z nich, że doszło do pobicia trzech osób narodowości ukraińskiej przez kobietę, która tam przebywała z dwójką małych dzieci. Zawiadomienie o przestępstwie zostały złożone przez matki dwóch dziewczynek pokrzywdzonych w tej sprawie - powiedziała TVN24 Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Policja zabezpieczyła już monitoring miejski i - jak przekazała rzeczniczka prokuratura - nagranie to potwierdza treść zeznań matek pokrzywdzonych.

- Prokurator, mając na uwadze treść zeznać matek dzieci, ocenił, że istnieje uzasadnione podejrzenie, iż zostało popełnione przestępstwo użycia przemocy z powodów narodowościowych. Dlatego też dzisiaj zostało wszczęte postępowanie o taki czyn, traktowany jako dyskryminacja na tle narodowościowym - przekazała Łukasiewicz.

Śledczy znają tożsamość podejrzewanej kobiety

Wspomniała również, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż pokrzywdzeni mają obrażenia zakwalifikowane jako poniżej siedmiu dni. U jednej z dziewczyn widoczny jest siniak na policzku. Konieczne będą jednak jeszcze opinie biegłego.

- Prokurator przyjął także, że osoba, która dopuściła się tego czynu, działała publicznie, bez powodu, a zatem z pobudek chuligańskich. Są obecnie wykonywane w sprawie czynności procesowe - wskazała Łukasiewicz.

Rzeczniczka prokuratury przyznała, że śledczy już znają tożsamość podejrzewanej kobiety.

Przekazała też, że jeszcze dziś prokurator skierował do sądu wnioski o przesłuchanie małoletnich przed sądem - zgodnie z procedurami odbędzie się to w obecności psychologa.

Policja apeluje do świadków i uczestników zdarzenia o zgłaszanie się do komendy miejskiej w Legnicy.

Wzrost liczby przestępstw z nienawiści

W ubiegły wtorek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek poinformował o coraz większej liczbie przestępstw z nienawiści. W latach 2024-2025 nastąpił ich ponad 30-procentowy wzrost - z 760 w 2024 r. do 1200 w 2025 r.

O wzroście nastrojów antyukraińskich mówi m.in. opublikowany pod koniec czerwca raport "Nie jesteśmy w domu. Ukraińscy migranci i uchodźcy o relacjach z Polakami", przygotowany przez badaczkę migracji dr Olenę Babakovą i socjologa dr. hab. Przemysława Sadurę.

O coraz bardziej powszechnych postawach antyukraińskich w internecie informował też ośrodek analityczny Res Futura, który przeanalizował blisko 520 tysięcy wpisów opublikowanych w mediach społecznościowych między 1 a 31 maja 2026 roku.

Źródło: TVN24, tvn24.pl, PAP
Czytaj także: