W zeszłym roku sprzęt od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trafił między innymi na oddział onkologii dziecięcej w Klinice Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Pan Kamil, tata małej Marysi, przyznaje że sprzęt jest widoczny w każdej sali.
Marysia trafiła do kliniki z nowotworem dwa miesiące temu, w swoje drugie urodziny. - Czujemy tutaj tyle dobroci, a ten sprzęt bardzo pomaga w naszej walce - opisuje pan Kamil.
Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>
Onkologia i hematologia były celem poprzedniego, 33. Finału WOŚP. - Nasze najnowsze nabytki z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to sprzęt USG, który zdecydowanie nam polepszył opiekę nad pacjentami - podkreśla pielęgniarka oddziałowa Ewa Łukawska-Karpiel. Wyjaśnia, że dzięki tej maszynie pacjenci nie muszą przemieszczać się do pracowni USG i mijać się z innymi pacjentami.
Pielęgniarka wskazuje, że Klinika otrzymała również "całe mnóstwo pomp infuzyjnych". - To jest coś, co szczególnie my, pielęgniarki, wykorzystujemy cały czas w opiece nad pacjentami - podkreśla.
Tata Sabinki, Wojtek również potwierdza, że sprzęt z serduszkami WOŚP "rzuca się w oczy". - Najwięcej widzimy pomp do kroplówek, które dzieciaki dostają. Jest to chyba najbardziej widoczny sprzęt, który jest tutaj na oddziałach - mówi.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ile zebrała WOŚP w 2025 roku?
Szpitale cenią sprzęt od WOŚP
Rocznie na raka w Polsce zapada ponad tysiąc dzieci. Liczba wyleczeń rośnie i wynosi już ponad 80 procent. Skuteczne leczenie nowotworów wymaga jednak kolejnych zakupów.
Na sprzęt czekali lekarze w Rzeszowie. Pani Barbara, mama Halinki informuje, że na tamtejszym oddziale hematologii dziecięcej przebywają od ponad miesiąca. - Dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy możemy korzystać z nowoczesnych pomp infuzyjnych. W tym momencie mamy też możliwość skorzystania z lampy na podczerwień - przekazuje.
Choroby nowotworowe to druga, zaraz po wypadkach, najczęstsza przyczyna zgonów dzieci w Polsce.
- Dostaliśmy między innymi sprzęt w postaci aparatu do przyłóżkowego wykonywania zdjęć rentgenowskich a także wyposażenie sali zabiegowej, które pomogło przystosować ją do znieczuleń ogólnych, gdzie mogą też być wykonywane podstawowe zabiegi - wymienia kierownik Kliniki Onkohematologii Dziecięcej w Rzeszowie prof. Radosław Chaber.
Sprzęt WOŚP "wykorzystywany i naprawdę potrzebny"
W ubiegłym roku WOŚP ruszył na zakupy aż osiem razy - to skomplikowane konkursy ofert. Placówki dostały lub czekają na jeszcze ponad 4,5 tysiąca urządzeń za blisko 200 milionów złotych.
Dr Marta Frejowska-Reniecka informuje, że w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Sosnowcu z nowych urządzeń "często korzystają pacjenci, którzy są kwalifikowani do przeszczepów płuc". - Dzięki takiemu sprzętowi mogą później kontynuować terapię w domu - .wyjaśnia
Krok po kroku podobne dostawy z WOŚP trafiają również na inne oddziały, między innymi pulmonologii w Szpitalu Specjalistycznym im. św. Barbary w Sosnowcu. Udaje się wyposażyć pracownie, w których pacjenci są diagnozowani na podstawie rejestrów wydychanego i wdychanego powietrza. Udaje się dzięki temu odkrywać choroby przewlekłe, ale też choroby nowotworowe płuc.
Kuba Nowak, który jest chory na mukowiscydozę przyznaje, że widzi poprawę w swoim zdrowiu. Cieszy się, że będzie mógł wypróbować nowy sprzęt od WOŚP. - Mam nadzieję, że leczenie wyjdzie tylko na plus - podkreśla.
Pani Rita zwraca uwagę, że zakupiony przez WOŚP "sprzęt jest wykorzystywany i naprawdę jest potrzebny". - Bez niego byłoby o wiele trudniej, bo kadrę medyczną mamy wysoce wykwalifikowaną - uważa.
Czasem kadra też gra z WOŚP-em i to od lat. Dr Marta Frejowska-Reniecka wspomina, że jako nastolatka wspierała WOŚP, a jako młody lekarz widziała sprzęt na oddziałach. Podkreśla, że miała styczność z maszynami od fundacji, gdy została mamą wcześniaka i "każde z miejsc i każdy ze sprzętów był oklejony serduszkiem".
Autorka/Autor: Aleksandra Kąkol
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24