Zginęły dwie osoby. Jest decyzja w sprawie aresztu dla kierowcy taksówki
"Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy wobec podejrzanego o spowodowanie wypadku" - poinformowała w komunikacie na platformie X Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.
Prokuratura Rejonowa w Wołominie prowadzi śledztwo w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Prokurator po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym wydał postanowienie o przedstawieniu Bayramowi A. zarzutu o czyn polegający na naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Podejrzany "nie ustosunkował się" do zarzutów
W komunikacie prokurator Karolina Staros, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, informuje o niedochowaniu przez kierowcę "szczególnej ostrożności, niewłaściwej obserwacji drogi, niedostosowaniu techniki i taktyki jazdy do panujących warunków, zmianie pasa jazdy wbrew nadawanym dla jego pasa sygnałom świetlnym i doprowadzeniu do zderzenia pojazdów wskutek czego doszło do zgonu dwóch osób znajdujących się w pojeździe marki Audi, a trzecia osoba z tego pojazdu doznała obrażeń skutkujących chorobą realnie zagrażającą życiu".
Dodatkowo prokurator zwraca uwagę, że pięć osób znajdujących się w momencie wypadku w autach jadących drugą jezdnią zostało narażonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Powyższe czyny zostały zakwalifikowane jako naruszenie art. 177 § 2 k.k. w zbiegu z art. 160 § 3 k.k. w związku z art. 160 § 1 k.k. w związku z art. 11 § 2 k.k.
"Postanowienie zostało ogłoszone podejrzanemu i został on przesłuchany. Podejrzany nie ustosunkował się do pytania, czy przyznaje się do popełnienia zarzuconego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień" - podaje Staros.
Zatrzymanemu obywatelowi Turcji grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
Prokurator zdecydował o skierowaniu wniosku do Sądu Rejonowego w Wołominie o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego na okres trzech miesięcy.
Chciał zawrócić z prawego pasa
Od tragicznego wypadku mija 48 godzin. Doszło do niego w sobotę około godziny 19.30-19.40. Zatrzymany kierowca przewozu na aplikację chciał zawrócić z prawego pasa na ruchliwym skrzyżowaniu na skrzyżowaniu ulicy Piłsudskiego z ulicą Szwoleżerów w Zielonce (na granicy z Ząbkami). - To jest bardzo często uczęszczana trasa, zwłaszcza w czasie długiego weekendu, bo to trasa chociażby z Warszawy nad Zegrze - mówił reporter.
Od strony Zegrza, na wprost, na zielonym świetle jechało osobowe Audi, a w nim mężczyźni w wieku 22-24 lata. Gdy 37-latek wykonywał niebezpieczny manewr, uderzyło w niego auto, wpadając z dużym impetem w słup sygnalizacji. Dwóch z trzech mężczyzn zginęło, a trzeci walczy o życie.