Spóźnił się na samolot i tak się zdenerwował, że zdemolował wyposażenie lotniska

Lotnisko im. Lecha Wałęsy w Gdańsku
Pilot Dariusz Kulik: personel samolotu ocenia czy osoba wchodząca na pokład stanowi zagrożenie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nie zdążył na swój lot i tak się tym zdenerwował, że zaczął niszczyć wyposażenie gdańskiego lotniska. 47-letniego Rumuna zatrzymała policja. Straty wyniosły 15 tysięcy złotych. Chce się on dobrowolnie poddać karze.

W piątek, 11 września chwilę przed godz. 21 oficer dyżurny gdańskiej policji otrzymał zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie na terenie Portu Lotniczego w Gdańsku. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy.

Jak ustalili policjanci w rozmowie z pracownikami Służby Ochrony Lotniska, 47-letni obywatel Rumunii zniszczył urządzenie do skanowania dokumentów, monitor i telefon stacjonarny. Rozbił także hartowaną szybę przy jednym z wejść. Mężczyzna wpadł w szał po tym, jak dowiedział się o zmianie godziny lotu i spóźnił się na samolot.

Wartość strat oszacowano na 15 tysięcy złotych.

Chce dobrowolnie poddać się karze

Następnego dnia 47-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Przyznał się i za zgodą prokuratora chce skorzystać z możliwości dobrowolnego poddania się karze.

Jeżeli sąd przychyli się do wniosku, mężczyzna będzie musiał naprawić wyrządzone szkody, zapłacić grzywnę oraz pokryć koszty i opłaty sądowe.

Za zniszczenie mienia grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: