W Gdańsku i Sopocie trwa awaria sieci ciepłowniczej. W związku z wykryciem nieszczelności w jednym z urządzeń gdańskiej elektrociepłowni wystąpiło czasowe obniżenie parametrów dostarczanego ciepła.
Dzielnice, w których jest największy problem, to te znajdujące się na końcu sieci ciepłowniczej, stąd również mieszkańcy Sopotu muszą liczyć się z utrudnieniami. Jeśli chodzi o Gdańsk, to kłopoty z ciepłem wystąpią przede wszystkim w następujących dzielnicach: Żabianka, Oliwa, Strzyże, Stogi, Śródmieście oraz częściowo Orunia Dolna i Orunia Górna.
Kiedy naprawią awarię w Gdańsku?
- Dobra informacja jest taka, że Polska Grupa Energetyczna, która jest właścicielem tego kotła, już przystąpiła do naprawy. Zgodnie z informacjami, które otrzymaliśmy, w środę ta naprawa powinna się zakończyć - poinformowała w TVN24 prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Jak przekazała Dulkiewicz, "następnie Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej potrzebuje około doby, żeby wyrównać tę temperaturę".
Jak działają szkoły i przedszkola w Gdańsku?
Prezydentka Gdańska powiedziała, że ze względu na warunki pogodowe w szkołach ponadpodstawowych od wtorku do czwartku zajęcia odbywać się będą zdalnie, a we wszystkich szkołach podstawowych zorganizowane będą zajęcia opiekuńcze. Normalnie mają działać za to żłobki i przedszkola. Dulkiewicz zaapelowała, aby uczelnie wyższe weszły w tryb zdalny.
W niektórych miejscach Gdańska temperatura zostanie obniżona po to, by inni nie zostali w ogóle pozbawieni ciepła. Jak przekazała Dulkiewicz, z informacji ekspertów wynika, że "temperatury w domach mogą spaść do około 15 stopni". - To nie jest na pewno poczucie komfortu, ale jeżeli taka sytuacja potrwa 3 dni, to jest to do przetrwania - opisała.
Dla wszystkich uruchamiamy w ramach Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej specjalną infolinię. Jeżeli ktoś będzie potrzebował, to także będzie mógł odebrać dodatkowy grzejnik
- przekazała Dulkiewicz.
- Kluczowe jest to, żebyśmy pamiętali o swoich sąsiadach, zwłaszcza o osobach, które są niesamodzielne, są to osoby na przykład starsze albo samotne. Żebyśmy zapukali do sąsiadów, zapytali się, czy wszystko w porządku, czy możemy w czymś pomóc - apelowała Dulkiewicz.
Autorka/Autor: kkop/lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24