|

Jak wyłączyć internet w całym kraju?

Niedemokratyczne rządy coraz częściej sięgają po blokadę internetu jako narzędzie represji
Niedemokratyczne rządy coraz częściej sięgają po blokadę internetu jako narzędzie represji
Źródło: Shutterstock
Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.Artykuł dostępny w subskrypcji

W wiadomościach ze świata co rusz słyszymy, że w jakimś kraju zablokowano dostęp do internetu. W styczniu 2026 roku stało się tak w Iranie - gdzie władze wyłączyły internet podczas antyrządowych protestów, a także w Ugandzie - mieszkańcy nie mieli dostępu do sieci na czas wyborów prezydenckich. W 2025 roku również dochodziło do podobnych blokad. Na przykład we wrześniu władze Nepalu zablokowany dostęp do kilkudziesięciu platform społecznościowych, a talibowie na ponad miesiąc wyłączyli całą sieć w Afganistanie. W październiku problemy z dostępem do internetu zgłaszali obywatele Kamerunu i Tanzanii - raczej nieprzypadkowo, bo w tym czasie w obu krajach trwały wybory.

Tylko co to właściwie znaczy, że władze "wyłączyły internet"? Czy mają specjalny przycisk, który sprawia, że sieć pada? A jeśli tak, to czy taka władza przy okazji wyłącza również sobie możliwość komunikacji ze światem?

Zauważmy, że w każdym kraju przebiegało to inaczej. Iran "wyłączył internet" niespodziewanie, reagując w ten sposób na protesty i próbując nie dopuścić, by dowody siłowego pacyfikowania zamieszek poszły w świat. W Ugandzie odbyło się to oficjalnie: rząd zapowiedział, że "zawiesi internet" na dwa dni przed wyborami, by zapobiec "dezinformacji, oszustwom wyborczym i podżeganiu do przemocy" (opozycja nie uwierzyła w te tłumaczenia). Natomiast w Nepalu zablokowano tylko dostęp do platform społecznościowych - nie było to skutkiem protestów, a stało się ich przyczyną.

Niedemokratyczne rządy coraz częściej sięgają po blokadę internetu jako narzędzie represji i radzenia sobie z wewnętrznymi kryzysami. UNESCO ostrzega przed "rosnącym trendem rządowych blokad sieci" i oświadcza, że łamią one prawa człowieka. By jednak móc chronić te prawa i umieć omijać ewentualne blokady, trzeba wiedzieć, jak one w ogóle działają.

A przy okazji: czy w Polsce też da się wyłączyć internet?

Czytaj także: