Terroryzm

Terroryzm

Reuters dotarł do dokumentu sporządzonego przez przywódców religijnych tzw. Państwa Islamskiego, w którym wyrażono poparcie dla pobierania organów od niewiernych. "Życie i organy apostatów nie wymagają szacunku i mogą być pobierane bezkarnie" - głosi fatwa. Przejęte dokumenty mogą świadczyć, że doniesienia o handlu ludzkimi organami przez dżihadystów są prawdziwe.

Duchowy przywódca liczącej 80 milionów wiernych wspólnoty anglikanów na świecie, arcybiskup Canterbury i prymas całej Anglii Justin Welby ocenił w świątecznej homilii, że tzw. Państwo Islamskie (IS) jest Herodem naszych czasów i - jak Herod - zagraża chrześcijanom.

Policja w Bośni i Hercegowinie poinformowała we wtorek o przeprowadzeniu rewizji w kilku miejscach w rejonie Sarajewa i aresztowaniu 11 osób podejrzanych o powiązania z tzw. Państwem Islamskim (IS). Obławy były wymierzone w kilkanaście osób - oświadczyła prokuratura.

Dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego (IS) ukradli dziesiątki tysięcy czystych, niewypełnionych paszportów, które mogą być wykorzystane przez terrorystów podających się za uchodźców - podał niedzielny niemiecki dziennik "Welt am Sonntag", powołując się na wywiad.

Prezydent USA Barack Obama zapowiedział mocniejszą i mądrzejszą walkę przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. W tej rywalizacji może pomóc mu nowa broń: Big Data. Z pomocą analizy wielu danych pewien informatyk stworzył portret typowych rekrutów Państwa Islamskiego. Określił ich mianem "Jillennials", czyli dżihadystów z pokolenia Millenium.

- W 2015 r. w Rosji dwa i pół raza zmalała liczba przestępstw o charakterze terrorystycznym, lecz sytuacja w tej dziedzinie pozostaje skomplikowana - oświadczył szef rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow.

Amerykański hydraulik pozwał koncern samochodowy Ford, któremu sprzedał swój samochód. Auto z wielką reklamą jego firmy na drzwiach niespodziewanie dla niego znalazło się w Syrii w rękach bojowników tzw. Państwa Islamskiego, a w efekcie hydraulik odebrał wiele telefonów z pogróżkami. Teraz domaga się miliona dolarów odszkodowania.

"Mózg" paryskich zamachów Abdelhamid Abaaoud kierował działaniami terrorystów w sali koncertowej Bataclan przez telefon - donosi CNN. Na policję zgłosił się świadek, który widział Belga na parkingu kilka przecznic od klubu. Miał przez ponad godzinę krzyczeć przez telefon i instruować zamachowców.