Dziecko w rozpalonym aucie

Dziecko w rozpalonym aucie

Kiedy dwuletni Cooper umierał zamknięty w nagrzanym samochodzie, jego ojciec w nieprzyzwoity sposób korespondował z aż sześcioma kobietami - wynika z zeznań detektywa, na które powołuje się CNN. Z pierwszych zeznań w procesie Justina Rossa Harrisa wyłania się wizerunek niewiernego męża, który pragnął życia bez dziecka.

Udar cieplny spowodowany przegrzaniem organizmu był przyczyną zgonu trzylatki, o której zapomniał ojciec i która kilka godzin spędziła w zamkniętym rozgrzanym samochodzie – poinformowała rybnicka prokuratura. Na podstawie monitoringu nie można ocenić, czy ktoś widział dziecko - kamery nie obejmują miejsca parkowania samochodu. Mężczyzny, ojca dziewczynki, nadal nie udało się przesłuchać, nie ma na to zgody lekarzy.

Na życiu dziecka pozostawionego w rozgrzanym samochodzie zaważyć może nawet kilkanaście minut, dlatego tak ważne jest, by zwracać uwagę, czy wokół nas nie dzieje się właśnie tragedia i jak najszybciej pomóc. - Zachęcam ludzi do tego, aby wychodząc ze swojego auta rzucili okiem na samochody, które sąsiadują z ich własnym - apelował w TVN24 ratownik medyczny Marcin Borkowski. Ekspert wyjaśnił również, co robić, jeśli zobaczymy, że w aucie znajduje się dziecko.

Trzyletnie dziecko umiera w męczarniach, ponieważ ojciec zapomniał i zostawił je w aucie. W upale. Tak było w Rybniku. Ale nie tylko tam było gorąco. I nie tylko tam niektórzy rodzice tego nie wyczuli.

Zostawili w samochodzie trzyletniego syna i poszli na zakupy. Gdy odnaleźli ich wezwani na miejsce policjanci, rodzice chłopca byli zaskoczeni. Nie przyszło im do głowy, że dziecku może stać się coś złego. Na szczęście w tym przypadku funkcjonariusze zdążyli na czas i udało się uniknąć tragedii, takiej jak w Rybniku. Tam mała dziewczynka pozostawiona przez ojca w samochodzie po ośmiu godzinach zmarła.

Reagujmy, gdy widzimy dziecko zostawione w nagrzanym samochodzie. Nie bójmy się nawet wybić szyby - apeluje Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak. We wtorek policja co najmniej dwukrotnie interweniowała w podobnych przypadkach. Jedno dziecko zmarło.