Bój o budżet UE. Druga runda

Bój o budżet UE. Druga runda

Na koniec kwietnia 2017 roku resort finansów miał w złotych i walutach 73,7 miliardy złotych wobec 70,5 miliardów złotych na koniec marca 2017 roku - poinformowało Ministerstwo Finansów w środę w komunikacie. Zgromadzone środki stanowią zabezpieczenie płynności w finansowaniu potrzeb pożyczkowych.

Parlament Europejski przegłosował rezolucję, w której poparł polityczny kompromis z rządami ws. budżetu UE na lata 2014-2020. Przewiduje on m.in. możliwość przesuwania niewykorzystanych środków z roku na rok oraz przegląd budżetu na półmetku.

- Kraje UE zaakceptowały budżet UE na lata 2014-2020, a problem z rabatem brytyjskim miał charakter techniczny, a nie polityczny - uspokajał po pierwszym dniu szczytu UE przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy. Nieoficjalnie mówiono, że spór o brytyjski rabat skomplikował i przedłużył czwartkowe spotkanie unijnych przywódców w Brukseli.

Przed rozpoczęciem dwudniowego szczytu UE w Brukseli Donald Tusk wyraził nadzieję, że dojdzie na nim do "potwierdzenia" przyznania Polsce 400 miliardów złotych z budżetu UE na lata 2014-2020. Premier powiedział również, że do kraju trafią dwa miliardy złotych na pomoc dla młodych bezrobotnych.

Ministrowie finansów UE osiągnęli we wtorek polityczne porozumienie ws. dodatkowych 7,3 mld euro w ramach nowelizacji budżetu UE na 2013 - podała irlandzka prezydencja. - To jest absolutnie niezbędne, aby opłacać już zaciągnięte zobowiązania, faktury, które leżą w budynku Komisji i czekają na wypłatę - powiedział Jacek Rostowski, który bierze udział w spotkaniu ministrów finansów UE w Brukseli.

Brytyjczycy tną świadczenia socjalne - ograniczone zostaną m.in. prawa do zapomogi chorobowej czy zapomogi dla niepełnosprawnych. Redukcja wydatków na cele socjalne ma na celu zmniejszenie deficytu budżetu.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel zapowiedziała w Bundestagu, że proponując bardziej elastyczne podejście do unijnego budżetu oraz możliwość jego późniejszej rewizji chce przekonać Parlament Europejski do kompromisu zawartego na ostatnim szczycie UE.

Szefowie frakcji politycznych w Parlamencie Europejskim ostro skrytykowali uzgodniony przez przywódców UE budżet na lata 2014-2020, nazywając ich m.in. "handlarzami dywanów". Większość ugrupowań zapowiedziała odrzucenie dokumentu w tym kształcie. - Jeśli chcemy, żeby Europa umarła z głodu, to mamy dobry budżet - stwierdził szef socjalistów, Hannes Swoboda.

Uzgodniony przez przywódców UE budżet 2014-2020 po raz pierwszy będzie realnie mniejszy od poprzedniego - o 38,2 mld euro. Największe cięcia dotknęły politykę rolną (11,3 proc.), a w tzw. środkach pozabudżetowych - fundusz dla masowo zwalnianych (70,6 proc.).

- Oczywiście, że zagłosuję za budżetem (Unii Europejskiej - red.). Obiema rękami, bo to kwestia pieniędzy dla mojego kraju. Kwestia patriotyzmu - oświadczył w "Faktach po Faktach" Ryszard Czarnecki. Europoseł PiS ma więc odmienne zdanie od partyjnego kolegi - Janusza Wojciechowskiego. Ten, również w TVN24 mówił, że za budżetem ustanowionym na unijnym szczycie głosować będzie mu "bardzo trudno".

- Jesteśmy największym beneficjentem budżetu Unii Europejskiej w całej Europie - minister finansów Jacek Rostowski nie ukrywał radości z osiągniętych dla Polski funduszy w budżecie Unii Europejskiej. W "Faktach po Faktach" w TVN24 stwierdził, że osiągnięcie 105,8 mld euro to "wielki sukces, który Polsce zapewni rozwój do 2020 roku".