Patrycja Redo-Łabędziewska, szefowa magazynu "Czarno na białym" w TVN24, otrzymała w piątek Medal Wolności Słowa.
Nominację do Medalu Wolności Słowa 2025 otrzymała "za profesjonalne i odważne kierowanie programem, który nie boi się ujawniać niewygodnych prawd i chroni interes społeczny". Została laureatką w kategorii Media.
"Nasze reportaże powinny czemuś służyć"
- To wyróżnienie dla dziennikarzy jest szczególne, bo bez wolności słowa właściwie to my nie istniejemy. Nasza praca nie miałaby sensu, gdybyśmy nie mogli z wolności słowa korzystać - powiedziała na antenie TVN24 Redo-Łabędziewska.
Wskazała, że "nasza praca jest pracą zespołową". - Dlatego też i to wyróżnienie traktuję jako wyróżnienie całego zespołu "Czarno na białym" - mówiła.
ZOBACZ MATERIAŁY "CZARNO NA BIAŁYM" W TVN24+
- Nasze reportaże i nasze dziennikarstwo powinno czemuś służyć i uważamy, że to my powinniśmy w interesie i w imieniu także obywateli pewnymi tematami się zajmować, w tym także patrzeć na ręce władzy - powiedziała Redo-Łabędziewska.
- Żyjemy w świecie, w którym mamy dużo chaosu informacyjnego, takiego szumu, dlatego myślę, że przy takich okazjach warto powiedzieć o tym głośno, że dziennikarz powinien się w swojej pracy kierować oczywistymi, ale coraz częściej zapominanymi zasadami - mówiła.
Patrycja Redo-Łabędziewska pracę w mediach rozpoczęła w latach 90. Pierwsze kroki w zawodzie to były lokalne rozgłośnie: Radio Uwaga Pomorze i Radio Toruń. Była też reporterką Informacyjnej Agencji Radiowej. Jednak to z TVN związana jest najdłużej, od 1997 roku. Na początku zajmowała się przygotowywaniem serwisu zagranicznego, w 2007 roku dołączyła do prowadzących serwisy w TVN24, była też gospodynią magazynu "Prosto z Polski".
W 2007 roku została szefową działu newsów w nowopowstałej TVN Warszawa. Od 2011 roku pracowała dla TTV, gdzie kierowała informacją i publicystyką. W maju 2012 roku rozpoczęła pracę w "Czarno na białym", najpierw prowadząc program na antenie TVN24, a od 2019 roku pełniąc funkcję jego redaktor naczelnej.
- Nie chciałabym zamienić "Czarno na białym" na żaden inny program. Jest spełnieniem mojego dziennikarskiego marzenia. Daje mi możliwość opowiadania niezwykłych historii - mówiła cztery lata temu z okazji dziesięciolecia istnienia magazynu.
Dziennikarka mówiła też wówczas: - Praca w stacji informacyjnej to taka praca, z której bardzo trudno wyjść. Nawet jak się wychodzi, to głową dalej w niej jesteśmy, bo informacje nigdy się nie kończą.
Autorka/Autor: kkop/akw
Źródło: TVN24, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24