Do tej sytuacji doszło 16 stycznia w Szkole Podstawowej im. Jana Twardowskiego nr 3 w Koszalinie (Zachodniopomorskie).
Komenda Miejska Policji w Koszalinie potwierdziła, że w piątek dwóch 12-latków i jeden 13-latek pobili młodszego 10-letniego ucznia.
- Z ustaleń policjantów wynika, że dwóch 12-latków i 13-latek mieli poszarpać, uderzać po całym ciele, przewracać 10-letniego chłopca, również ucznia tej szkoły. W wyniku poniesionych obrażeń chłopiec trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie - informuje asp. Izabela Sreberska, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie. - Policjanci zgromadzili materiał dowodowy oraz dokumentację, która została przekazana do sądu rodzinnego i w tym przypadku sąd rodzinny podejmie decyzję, czy zastosować, a jak tak, to jakie środki wychowawcze.
Dziecko przewieziono do szpitala
Do chłopca wezwano karetkę. - Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do poszkodowanego w wyniku pobicia. Na miejscu wezwania znajdował się poszkodowany 10-latek - przekazała Natalia Dorochowicz, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
Wiadomo, że chłopiec był przytomny, a jego stan określono jako stabilny. - Po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności, chłopiec z urazem twarzoczaszki oraz kończyny górnej został przewieziony do szpitala wraz z opiekunem - dodała Dorochowicz.
Dyrektorka: nauczyciel zareagował natychmiast
Wioleta Maksymowicz, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 3 w Koszalinie, potwierdziła, że na szkolnym korytarzu doszło do bójki między uczniami czwartej i szóstej klasy. Poszkodowany został czwartoklasista.
- Natychmiast zareagował nauczyciel będący na korytarzu przy uczniach, rozdzielił ich. Pomocy uczniowi udzieliła pani pedagog, zaprowadziła go do pani pielęgniarki, która sprawdziła stan zdrowia dziecka, stwierdziła, że nie ma urazów, które wskazywałyby na konieczność wzywania pogotowia - relacjonuje dyrektorka.
Szkoła zawiadomiła rodziców uczniów, którzy brali udział w bójce oraz poszkodowanego. - Rodzice przyjechali. Mama ucznia, który został uderzony, oczywiście była zdenerwowana. Też bym była, też jestem rodzicem - dodaje Maksymowicz.
Na miejsce wezwano także policję oraz pogotowie, by upewnić się, że obrażenia 10-latka nie zagrażają jego zdrowiu.
W poniedziałek patrol policji ponownie odwiedził szkołę - tym razem, by porozmawiać z uczniami o rozwiązywaniu konfliktów bez użycia przemocy. Mama poszkodowanego chłopca, jak przekazała dyrektorka, nie ma zastrzeżeń do działań podjętych przez szkołę.
W szkole pojawią się wizytatorzy
Jak dowiedziała się redakcja TVN24, zachodniopomorski kurator oświaty podjął decyzję o wysłaniu kontroli doraźnej do szkoły. Ma ona zostać przeprowadzona w najbliższych dniach.
- Kontrola polega na tym, że wizytatorzy jadą do szkoły, sprawdzają dokumenty i rozmawiają z osobami, które mogą mieć wiedzę na temat zdarzenia. Badają to konkretne zdarzenie. Mogą również podjąć decyzję o sprawdzeniu działań profilaktycznych prowadzonych w szkole lub działań dotyczących przeciwdziałań pomocy rówieśniczej, ale to będzie decyzja wizytatorów na podstawie tego, co zobaczą - powiedziała TVN24 Agnieszka Lisowska, rzeczniczka prasowa Kuratorium Oświatowego w Szczecinie.
Jak potwierdziła Lisowska, w minionym roku szkolnym w tej samej placówce przeprowadzono dwie kontrole w kwietniu i maju. Obie miały związek ze zdarzeniami, do których doszło w tej placówce. - Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku nie wydano zaleceń dla szkoły. Szkoła zachowała się wtedy zgodnie z przepisami - dodała Lisowska.
Autorka/Autor: aa/ tam
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Darek Delmanowicz/PAP