Nowe dokumenty i tropy w sprawie zbrodni katyńskiej. "Liczba rozstrzelanych Polaków jest większa"

TVN24 | Świat

Autor:
js//now
Źródło:
PAP
Andrzej Duda na Ukrainie o zbrodni katyńskiejTVN24
wideo 2/4
TVN24Andrzej Duda na Ukrainie o zbrodni katyńskiej (wideo z 11 października)

Liczba rozstrzelanych Polaków w 1940 roku może być o prawie cztery tysiące większa, niż się uważa - powiedział były ukraiński prokurator wojskowy Andrij Amons na konferencji z okazji 80. rocznicy zbrodni katyńskiej. Według niego dwa niezbadane pochówki znajdują się w obwodach chersońskim i mikołajowskim.

- Są podstawy, by twierdzić, że liczba rozstrzelanych Polaków jest o 3,7 tysiąca większa, niż uważa się obecnie - 25,5 tysiąca osób, a nie 21 857, jak podaje się teraz w oficjalnych źródłach - powiedział Amons, badacz zbrodni stalinowskich popełnionych na Ukrainie.

Jak dodał, pod koniec 2019 roku w obwodzie chersońskim i mikołajowskim na południu kraju znaleziono archiwalne dokumenty, które wskazują na obecność w tych regionach pochówków co najmniej 3,7 tysiąca Polaków przetrzymywanych w więzieniach na zachodzie Ukrainy. Listy rozstrzelanych w tych regionach nigdy nie były publikowane ani badane, a prace archeologiczne w tych obwodach nie były nigdy prowadzone - wskazał emerytowany prokurator.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Według niego po zakończeniu restrykcji związanych z epidemią koronawirusa ruszą prace na miejscu możliwych miejsc pochówku rozstrzelanych Polaków. "Na razie ustalono jedno miejsce możliwego rozstrzelania w obwodzie mikołajowskim" - napisano w komunikacie przesłanym przez Federację Organizacji Polskich na Ukrainie (FOP).

Amons mówił o tym podczas sobotniej międzynarodowej konferencji naukowej przeprowadzonej w formie online przez FOP. Jak przekazała Maria Siwko, dyrektor Domu Polskiego w Kijowie i członek Zarządu Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie, w wydarzeniu wzięło udział kilkadziesiąt osób z Polski, Ukrainy, Rosji. "Nie mogliśmy zorganizować tej konferencji tak jak zawsze, na miejscu, w salach. Sytuacja epidemiczna zmusiła nas do przeprowadzenia jej w formie online" - zaznaczyła.

Ekshumacja ofiar zbrodni katyńskiejMuzeum Katyńskie

"Te badania jesteśmy dzisiaj winni przede wszystkim rodzinom pomordowanych"

"Badanie zbrodni katyńskiej nie zakończyło się i nie jestem pewny, czy kiedykolwiek się zakończy. To jest zjawisko tak wielowątkowe, dotyczące nie tylko Polaków" - podkreślił ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki, który również wziął udział w wydarzeniu. Jego słowa przytacza biuro prasowe FOP.

Według ambasadora "te badania jesteśmy dzisiaj winni przede wszystkim rodzinom pomordowanych". "Oni nadal nie wszyscy wiedzą, gdzie spoczywają ich ojcowie, dziadkowie, stryjowie. Chcemy doprowadzić do takiej sytuacji, że te szczątki będą nazwane z imienia, nazwiska i ich rodziny będą mogły modlić się na grobach swoich zamordowanych przodków" - wskazał.

"Te badania jesteśmy winni młodzieży. Wychowały się pokolenia historyków, archeologów, którzy wnieśli niezwykły wkład w odkrycie prawdy" - kontynuował dyplomata. W jego ocenie "na nich mogą się opierać dalsze etapy rozwoju stosunków polsko-ukraińskich, może kiedyś także znowu polsko-ukraińsko-rosyjskich".

80. rocznica zbrodni katyńskiej. Przedmioty wydobyte z dołów śmierciMuzeum Katyńskie

"Pozostaje jeszcze wiele pytań dla nowego pokolenia badaczy"

Uczestnicy spotkania stwierdzili, że Ukraina obecnie pozostaje jedynym partnerem Polski, jeśli chodzi o badanie zbrodni katyńskiej - napisano w komunikacie. Zauważono, że od 1996 roku wstrzymano badania tej sprawy na Białorusi, a w Rosji aktywne badania ograniczono w latach 2000.

W ukraińskich podręcznikach do historii zwiększyła się liczba treści poświęconych represjom 1937-1941 - wskazał FOP. "Od 2018 roku w większości nowych podręczników do historii dla ukraińskich szkół i uczelni znajdują się bloki z opisem zbrodni katyńskiej. Daje to podstawy do optymizmu w sprawie obiektywnego informowania nowego pokolenia Ukraińców o tragedii" - zauważył podczas konferencji historyk profesor Jurij Szapował.

"Minęło już 80 lat, jednak do tej pory historycy, politolodzy, archeolodzy nie mogą stworzyć pełnych list i miejsc pochówków wszystkich zabitych obywateli Polski. Zgromadzono wielką bazę wiedzy, ale pozostaje jeszcze wiele pytań dla nowego, już czwartego pokolenia badaczy" - oznajmiła Maria Siwko.

Dyrektor Domu Polskiego w Kijowie poinformowała, że planowana jest publikacja książki poświęconej tematyce poruszonej podczas konferencji.

Wymowna cisza w 80. rocznicę zbrodni katyńskiejTVN24

Autor:js//now

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Muzeum Katyńskie