W kuluarach

Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski "wezwani" na Węgry. "Czy się skuszą?"

Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro
Węgry rozpoczęły proces weryfikowania statusów uchodźcy nadanych obywatelom UE z przyczyn politycznych
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Wojtek Jargiło/PAP
Węgierski resort spraw wewnętrznych rozpoczął weryfikowanie statusów uchodźcy nadanych obywatelom Unii Europejskiej z przyczyn politycznych. Osoby z takim statusem wezwano do stawienia się przed węgierskim urzędem. Te doniesienia analizowali prowadzący program "W kuluarach" w TVN24.

Proces weryfikacji rozpoczął się w maju. Zgodnie z komunikatem węgierski urząd do spraw azylu dokonuje obecnie ponownej oceny statusów uchodźcy nadanych obywatelom Unii Europejskiej z przyczyn politycznych. Resort spraw wewnętrznych oświadczył też, że osoby, których to dotyczy, zostały formalnie powiadomione o wszczęciu postępowania. Zostały również poinstruowane, aby stawić się osobiście przed węgierskim urzędem. Jak tłumaczył prowadzący program "W kuluarach" Piotr Kraśko, jeśli nie stawią się osobiście, decyzje zapadną bez ich udziału.

Osoby, które stawią się w urzędzie, będą miały możliwość przedstawienia swoich argumentów i dowodów uzasadniających utrzymanie statusu uchodźcy. W przypadku ich nieobecności organy podejmą decyzje w oparciu o dostępną dokumentację i informacje.
Oświadczenie węgierskiego MSW.

Ministerstwo dodało, że wszystkie decyzje będą przekazywane bezpośrednio osobom, których postępowanie dotyczy. Jeśli miejsce pobytu osoby jest nieznane, powiadomienia mogą zostać opublikowane w oficjalnych komunikatach publicznych zgodnie z prawem węgierskim - zaznaczono. W dokumencie nie podano nazwisk ani przykładów konkretnych osób.

- Pytanie, czy Ziobro i Romanowski skuszą się na osobiste składanie wyjaśnień? - zastanawiał się dziennikarz TVN24 Radomir Wit.

- To wyraźnie wygląda na wszczęcie takiej procedury odebrania azylu politycznego - mówił Michał Tracz, reporter "Faktów". - Jeżeli ani jeden, ani drugi nie będą mieli azylu politycznego w kraju UE, to może w kraju , w którym się teraz znajdują, będzie to miało jakieś znaczenie - dodał.

Sprawa Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego

Poprzednie władze Węgier, z premierem Viktorem Orbanem na czele, udzieliły ochrony międzynarodowej kilku poszukiwanym w swoich krajach politykom, między innymi byłemu ministrowi sprawiedliwości Polski Zbigniewowi Ziobrze oraz jego zastępcy Marcinowi Romanowskiemu.

Ziobro przebywał w Budapeszcie od listopada 2025 roku, a Romanowski od grudnia 2024 roku. W stosunku do obu Prokuratura Krajowa sformułowała zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.

CZYTAJ TEŻ: 26 zarzutów dla Zbigniewa Ziobry. O co oskarża go prokuratura

Ziobro opuścił Węgry po przegranej Orbana w wyborach parlamentarnych i przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Nie jest jasne, gdzie jest Romanowski. Pod koniec maja opuścił mieszkanie, w którym mieszkał w węgierskiej stolicy. Polskie media informowały, że był następnie widziany w Serbii i Chorwacji. Ostatnio obaj złożyli w Sejmie oświadczenia majątkowe.

Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech ówczesny lider opozycji i obecny premier Peter Magyar - komentując sprawę Ziobry i Romanowskiego - zapowiadał, że jego rząd "nie będzie zapewniać schronienia, nie mówiąc już o azylu, zagranicznym przestępcom". Również po wygranych wyborach Magyar powtórzył, że Węgry "nie będą wysypiskiem dla przestępców poszukiwanych przez społeczność międzynarodową".

OGLĄDAJ: Węgry wzywają Ziobrę i Romanowskiego. "To wygląda na wstęp do odebrania azylu"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: