Muzycy Budki Suflera opublikowali swoje oświadczenia po tym, jak media społecznościowe obiegło nagranie, na którym Kawalec opowiada o muzyce disco polo podczas swojego występu na scenie. - Jeszcze raz przepraszam, że nie śpiewam disco polo, ale nie umiem śpiewać do wyłączonego mikrofonu - mówi m.in. na nagraniu aktor i wokalista. Następnie zaintonował utwór na melodię "Przez twe oczy zielone" zespołu Akcent, którego wokalistą jest Zenon Martyniuk.
Przeprosiny dla Zenka Martyniuka na profilu Budki Suflera
W niedzielę na oficjalnym facebookowym profilu Budki Suflera, obserwowanym przez ponad 40 tys. fanów, opublikowano wpis podpisany przez zespół oraz Tomasza Zeliszewskiego, perkusistę oraz autora piosenek związanego ze słynną grupą od ponad 50 lat. Jak przekazał w nim muzyk, zaczęły do niego spływać "dziwne informacje". "Dziwne i smutne, dotyczące treści słowno-muzycznych zamieszczonych w internecie przez jednego z wokalistów Budki, Pana Jacka Kawalca, a uderzających w sposób prześmiewczy w postać artysty, Pana Zenona Martyniuka, i jego wielbicieli" - czytamy.
W jego dalszej części Zeliszewski zwrócił się bezpośrednio do Martyniuka. "Panie Zenku, nie jestem Pana fanem (zapewne z wzajemnością) i nie bywam na Pańskich koncertach, ale wiem, że ma Pan wielomilionową rzeszę wielbicieli, którzy kochają Pana i Pańskie piosenki, a to zasługuje na wielki szacunek i podziw. Za zaistniałą sytuację proszę przyjąć od nas magiczne słowo: PRZEPRASZAM". Wpis zakończył słowami: "Życzymy Panu i Pańskiej publiczności radości z piosenek i niezmąconej pogody ducha".
Oświadczenie Jacka Kawalca
Kawalec odniósł się do wpisu na profilu Budki Suflera dzień później. "Żart sceniczny, parodia i stand-up to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! I to niezależnie od mojej wokalnej ścieżki, na którą wstąpiłem na długo zanim Budka Suflera zaprosiła mnie do współpracy. Nie sądziłem jednak, że w pakiecie dostanę bilet powrotny do PRL-u. Tego biletu nie akceptuję. Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem. Po roku 89 nikt nie ma prawa cenzurować moich, wypowiedzi scenicznych - ani tych satyrycznych ani tych poważnych!" - podkreślił aktor i wokalista w swoim oświadczeniu.
Jak napisał Kawalec, publikując swoje oświadczenie na stronie Budki Suflera Zeliszewski powinien liczyć się z konsekwencjami tego, co "kliknął poza moimi plecami cenzurując moją parodię pana Zenka Martyniuka i tym samym wywołując falę hejtu pod moim adresem". Zaznaczył, że gdy dołączał do Budki Suflera, otrzymał zgodę na kontynuowanie działalności artystycznej poza zespołem, a filmy z jego wersją przeboju zespołu Akcent "krążą w necie już od ponad pięciu lat".
"Atak na moją osobę i napuszczanie na hejt ze strony osób, które zaprosiły mnie do zespołu uważam za rażące przekroczenie zasad i warunków współpracy, dlatego z niej rezygnuję" - stwierdził aktor i wokalista. Kończąc swoje oświadczenie pozdrowił "wszystkich Fanów Pana Zenka, Budki Suflera i swoich", zgłosił też gotowość do "wywiązania się zakontraktowanych najbliższych terminów koncertowych".
Do sprawy odniósł się również sam Zenon Martyniuk. "Pan Kawalec jest po prostu chamski i bezczelny. Rocznie pewnie gra tyle koncertów, ile ja przez weekend, i to jest zwykła zazdrość. Pamiętam, jak kiedyś, lata temu, był konferansjerem koncertu, na którym śpiewałem" - stwierdził m.in. w wypowiedzi dla "Kuriera Lubelskiego". Jak dodał, zawsze śpiewa na żywo i "wraca do domu ochrypnięty". Przyznał też, że jest fanem Budki Suflera.
Jacek Kawalec w Budce Suflera
Budka Suflera pożegnała się z fanami trasą koncertową zorganizowaną z okazji 40-lecia powstania zespołu w 2014 roku. Pięć lat później grupa wróciła na scenę już bez wokalisty Krzysztofa Cugowskiego, którego zastąpił Robert Żarczyński i kontynuowała działalność po śmierci kompozytora Romualda Lipki, który zmarł w 2020 roku. Jacek Kawalec dołączył do zespołu w 2022 roku.
Redagował AM