W czwartek, podczas powrotu z Estonii, gdzie szef brytyjskiego resortu obrony John Healey spotkał się z brytyjskimi żołnierzami, "sygnał satelitarny jego rządowego samolotu został zakłócony" - przekazał dziennikarz "The Times", który leciał z ministrem.
Telefony i komputery utraciły dostęp do internetu, a piloci musieli skorzystać z alternatywnych metod, aby określić lokalizację samolotu (Falcona 900LX) podczas trzygodzinnego lotu - wyaśnił reporter "Timesa". Zdaniem gazety za incydentem stoi Rosja.
Zakłócenia GPS nad Bałtykiem. Kolejny taki incydent
W 2024 roku samolot, którym leciał ówczesny konserwatywny minister obrony Grant Shapps, również doświadczył zagłuszenia sygnału GPS podczas lotu w pobliżu Kaliningradu. Gazeta powołuje się też na opinię Downing Street, według której tego typu zagłuszanie nie jest niczym niezwykłym w pobliżu rosyjskiej enklawy.
Zakłócenia GPS są też odczuwalne w Polsce.
Według tajnych rosyjskich dokumentów, które otrzymał estoński serwis informacyjny Delfi w sierpniu ubiegłego roku, zakłócenia GPS nad krajami bałtyckimi i obszarem Zatoki Fińskiej pochodzą z tajnego rosyjskiego kompleksu wojskowego w obwodzie królewieckim.