Sprawa dotyczy przestępstw, do których dochodziło kilkanaście lat temu. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna działał wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, które zostały już wcześniej zatrzymane. Grozili oni bronią palną, zabierali pieniądze, wartościowe przedmioty i wyroby złotnicze. Do napadów dochodziło w Lublinie i Chełmie.
Broń i napady
Podczas jednego ze zdarzeń sprawcy wtargnęli do kasy jednej z lubelskich hurtowni. Przy użyciu broni palnej próbowali zmusić pokrzywdzonych do wydania 500 tysięcy złotych.
Kolejne napady dotyczyły między innymi jubilera oraz punktów zakładów bukmacherskich. W tych przypadkach sprawcy również posługiwali się bronią lub przedmiotami ją przypominającymi, zastraszali pracowników i zmuszali ich do wydania pieniędzy.
Po 17 latach wpadł za granicą
53-latek od 2009 roku ukrywał się. Był poszukiwany na podstawie dwóch listów gończych oraz Europejskich Nakazów Aresztowania.
Jego miejsce pobytu ustalali policjanci z Referatu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, przy wsparciu funkcjonariuszy Wydziału Wsparcia Poszukiwań Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji. Dzięki ich działaniom został namierzony i zatrzymany w Wielkiej Brytanii.
Po ekstradycji do Polski 53-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty rozbojów z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Następnie trafił przed sąd, który zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.