Nigel Farage zdobył 62,8 procent poparcia - w czwartkowych wyborach zagłosowało na niego 22 239 osób. Count Binface (Hrabia Śmietnikogłowy) - a tak naprawdę satyryczny kandydat Jonathan Harvey - uzyskał 9455 głosów, czyli 26,7 procent. Frekwencja w Clacton wyniosła 44,4 procent.
Wbrew tradycji Farage nie pojawił się na oficjalnym ogłoszeniu wyników w piątek rano. Zwykle kandydaci wysłuchują obwieszczenia szefa komisji wyborczej, stojąc obok siebie na scenie. Szef Reform UK zapowiedział jednak parę godzin wcześniej, że nie ma zamiaru przyjść.
Jak powiedział, policja ostrzegła go, że planowana jest akcja mająca zakłócić ogłoszenie rezultatu. - Nie ma mowy, żebym stanął na scenie po zdecydowanym zwycięstwie i pozwolił, żeby nikomu nieznani ludzie mnie poniżali i upokarzali - tłumaczył.
Hrabia Śmietnikogłowy uzyskał najlepszy wynik w bogatej historii brytyjskich kandydatów satyrycznych. Dotychczas rekord należał do Wrzeszczącego Lorda Sutcha, szefa Oficjalnej Partii Potwornych Świrów, który w 1994 roku w wyborach uzupełniających do Izby Gmin otrzymał 4 procent głosów.
Rezygnacja Farage'a i bojkot wyborów
Wybory w Clacton rozpisano po tym, gdy Farage na początku lipca z przyczyn strategicznych zrezygnował z mandatu poselskiego w tym okręgu. Media donosiły o kontrowersjach związanych z niezgłoszoną do rejestru poselskiego darowizną w wysokości pięciu milionów funtów od miliardera z branży kryptowalut. Lider Reform UK odrzucił oskarżenia i wymusił wybory, by ponownie ubiegać się o mandat i - jak tłumaczył - pokazać, że nadal ma poparcie ludzi, wbrew - jak mówił - "atakom establishmentu".
Przedstawiciele głównych partii zbojkotowali wybory, więc na placu boju zostali głównie kandydaci niezależni oraz reprezentanci kilku niszowych partii. Wśród nich najbardziej znany był wcielający się w kosmitę Hrabia Śmietnikogłowy.
Ponowna wygrana Farage'a sprawia, że wznowione zostanie dochodzenie komisarza parlamentarnego ds. dyscypliny w sprawie niezarejestrowanych dotacji. Gdyby szef Reform UK został uznany za winnego, a Izba Gmin zatwierdziła dla niego karę zawieszenia na co najmniej 10 dni, możliwe byłoby wszczęcie procedury jego odwołania. Wymagałoby to zebrania odpowiedniej liczby podpisów w Clacton, a efektem byłyby kolejne wybory w tym okręgu.
To dlatego przedstawiciele głównych brytyjskich partii argumentowali, że nie chcą brać udziału w wyborach przed werdyktem w sprawie rzekomych nieprawidłowości. Hrabia Śmietnikogłowy, przewidując, że wkrótce dojdzie do powtórki głosowania, zapowiedział na parę godzin przed piątkowym ogłoszeniem wyników: "Jeśli mnie zabijesz, stanę się potężniejszy, niż możesz sobie wyobrazić". To cytat z Obi-Wana, jednego z bohaterów "Gwiezdnych wojen".
Wybory w Clacton były rekordowe pod dwoma względami. Zgłosiła się do nich największa w historii liczba kandydatów, było ich trzydziestu czterech. Wyborcy otrzymali także najdłuższą w historii kartę wyborczą. Liczyła ona 90 centymetrów.
Farage to od lat czołowa postać brytyjskiego eurosceptycyzmu. Był europosłem z ramienia UKIP, Partii Niepodległości, którą też dwukrotnie kierował. Farage był jedną z najważniejszych postaci kampanii na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przed referendum w 2016 roku. W 2019 roku stanął na czele Brexit Party, domagającej się "twardego brexitu". Ugrupowanie zostało później przemianowane na Reform UK, akcentujące kwestie imigracji.