Ukraińskie Dowództwo: wróg utrzymuje napięcie w części Morza Czarnego, istnieje groźba desantu

Aktualizacja:
Autor:
asty,
pp,
akw/kab
Źródło:
TVN24, PAP, CNN, BBC, Reuters
Wicemer Mariupola: miasto leży w ruinach, brakuje wszystkiego
Wicemer Mariupola: miasto leży w ruinach, brakuje wszystkiegoTVN24
wideo 2/3
TVN24Wicemer Mariupola: miasto leży w ruinach, brakuje wszystkiego

Ukraina broni się przed rosyjską inwazją. Dziś Dowództwo Operacyjne Południe sił zbrojnych Ukrainy ostrzegło, że w północno-zachodniej części Morza Czarnego nadal istnieje groźba desantu wojsk rosyjskich. Rosja utrzymuje tam grupę okrętów. Wcześniej w ciągu dnia mołdawska telewizja informowała, że na granicy separatystycznego regionu Mołdawii, Naddniestrza, z Ukrainą doszło do wymiany ognia. Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa w ciągu dnia mówiła, że rosyjskie obozy filtracyjne we wsiach w obwodzie donieckim to prawdziwe obozy koncentracyjne i są w nich sale tortur oparte na modelu wypracowanym przez Niemcy hitlerowskie. W tvn24.pl relacjonujemy kolejny dzień rosyjskiej inwazji.

> Dowódca broniącego Azowstalu pułku Azow potwierdził, że rosyjskie siły wdarły się na teren zakładów w Mariupolu. - Trwają ciężkie i krwawe walki - przekazał Denys Prokopenko.

> Brytyjskie ministerstwo obrony przekazało, że Rosja nadal prowadzi ataki rakietowe na całym terytorium Ukrainy, mimo skoncentrowania się na wschodniej Ukrainie. W ten sposób Rosja próbuje utrudnić ukraińskie działania w zakresie zaopatrzenia.

> Dochodzenie przeprowadzone przez dziennikarzy Associated Press wykazało, że atak na teatr w Mariupolu był znacznie bardziej tragiczny w skutkach, niż sądzono. Według AP w rosyjskim nalocie zginęło nawet 600 osób.

i

Relacja odświeża się automatycznie

  • 5:24

    Zapraszamy do relacji:

  • 5:08

    Państwowe BiuroŚledcze (DBR) kontynuuje dochodzenia przedprocesowe w postępowaniu karnym w sprawach o zdradę, kolaborację i inne przestępstwa, szkodzące obronnie naszego państwa w stanie wojennym. Sporządzono już ponad 360 pozwów o zdradę stanu i kolaborację , powiedziała w czwartek rzecznik prasowa biura Tatiana Sapian, poinformował Ukrinform.

    Tatiana Sapian poinformowała,że tylko w środę pracownicy DBR wszczęli ponad 10 takich postępowań, a w trzech z nich dwóch funkcjonariuszy organów ścigania w Zaporożu i jeden prokurator w obwodzie ługańskim zostało uznanych za podejrzanych o przekazywanie informacji Rosji i zdradę.

  • 3:43

    Ukraina domaga się od Rosji zaprzestania kradzieży zboża, odblokowania ukraińskich portów i przywrócenia swobody żeglugi. - Wzywamy społeczność międzynarodową do wzmocnienia sankcji gospodarczych wobec Rosji w celu powstrzymania jej militarnej agresji na Ukrainę, zapobieżenia katastrofie humanitarnej i światowemu kryzysowi żywnościowemu – powiedział Stały Przedstawiciel Ukrainy przy ONZ Sergij Kyslytsya.

    W czwartek Rada Bezpieczeństwa ONZ omawiała kwestię ochrony ludności i cywilnej infrastruktury na Ukrainie w kontekście rosyjskiej agresji, w ramach przyjętej niedawno agendy Rady Bezpieczeństwa na rok 2022: "Utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa na Ukrainie".

  • 2:41

    Kanadyjscy przewoźnicy lotniczy są gotowi do realizacji lotów czarterowych organizowanych dla ukraińskich uchodźców, którzy otrzymali kanadyjskie wizy – powiedział minister transportu Kanady Omar Alghabra. Dodał, że pozostają do rozwiązania problemy logistyczne, związane m.in. z tym, że część uchodźców zmienia miejsce pobytu.

    Kanada zobowiązała się do przyjęcia wszystkich Ukraińców, którzy zamierzają skorzystać z oferowanej pomocy. Dotychczas, jak poinformowano w rządowym komunikacie, wpłynęło 180 tys. wniosków, wydano pozytywne decyzje dla 71 tys. osób.

  • 1:54

    - Rosja ukradła około 400 tysięcy ton zboża z tymczasowo okupowanych obszarów obwodów zaporoskiego, chersońskiego, donieckiego i ługańskiego, co stanowi jedną trzecią wszystkich rezerw w tych regionach. Biorąc pod uwagę, że skradzione zboże miało zostać wykorzystane do następnych zbiorów, już zwiększyło to zagrożenie głodem – powiedział powiedział Stały Przedstawiciel Ukrainy przy ONZ Sergij Kyslytsya podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa w sprawie utrzymania pokoju i bezpieczeństwa na Ukrainie.

    Rosja atakuje również elewatory zbożowe, infrastrukturę rolniczą i składy nawozów oraz nadal kradnie pojazdy rolnicze, dodał. Według niego grabieże spichlerzy, blokada dostaw z ukraińskich portów i eksploatacji szlaków morskich zagrażają światowemu bezpieczeństwu żywnościowemu.

    Przypomniał, że według ONZ ponad 1,7 miliarda ludzi na świecie może być zagrożonych ubóstwem i głodem z powodu zakłóceń w systemie produkcji żywności spowodowanych wojną Rosji z Ukrainą na pełną skalę. Jednocześnie Rosja celowo blokuje zasiewy na Ukrainie – podkreślił.

  • 1:41

    - Rosja wielokrotnie okłamywała Radę Bezpieczeństwa ONZ, rozpowszechniała teorie spiskowe i dezinformację, a to kłamstwo, że inwazji nie było jest coraz bardziej rozpowszechniane – powiedziała powiedziała w czwartek podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ Stała Przedstawicielka USA przy organizacji Linda Thomas-Greenfield.

    Przypomniała, jak zaledwie trzy miesiące temu wysłannik Rosji przy ONZ twierdził, że jego kraj nie ma zamiaru najeżdżać na Ukrainę, a teraz Rosja twierdzi, że inwazja nigdy nie miała miejsca.

    - Mówią nawet, że Ukraina atakuje samą siebie, zrzuca bomby na swoje budynki, swoich ludzi i atakuje demokrację. To kłamstwo przeczy wszelkiej logice, zdrowemu rozsądkowi. Rosja jest zaangażowana w czystą dezinformację - powiedziała Thomas -Greenfield.

    Dyplomatka zaznaczyła, że prawda jest bardzo dobrze wszystkim znana : Kreml jest jedynym winowajcą wojny na Ukrainie. - Trudno więc zrozumieć, dlaczego niektórzy członkowie Rady Bezpieczeństwa nadal wzywają "wszystkie strony" do powstrzymania się od działań wojennych. Mówimy wprost: trzeba wyraźnie wezwać Rosję do zaprzestania agresji na Ukrainę - podkreśliła przedstawicielka USA. - To Rosja rozpoczęła tę wojnę i tylko ona może ją powstrzymać - stwierdziła.

  • 1:00

  • 0:20

    "5 maja obrona powietrzna Sił Powietrznych i Wojsk Lądowych uderzyła w co najmniej 15 celów powietrznych: 14 dronów Orlan i jeden samolot, myśliwiec Su-30SM" – poinformowała ukraińska armia na Facebooku.

    Samolot okupantów został zestrzelony przez działka przeciwlotnicze. Należy zauważyć, że samoloty bojowe wroga nadal działają na odległość, nie wchodząc w przestrzeń powietrzną kontrolowaną przez Siły Zbrojne - podkreśliła armia.

  • 23:51

    - Wszyscy wciąż nie zdajemy sobie sprawy z pełnych implikacji tej wojny, ale już wiemy, że jej konsekwencje wychodzą daleko poza Ukrainę i Europę - powiedział wicepremier Piotr Gliński, przemawiając na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ., wskazując na złamanie przez Rosję międzynarodowych norm oraz wywołanego przez wojnę kryzysu bezpieczeństwa żywnościowego, energetycznego i finansowego.

    - Efekty rosyjskiej inwazji będą odczuwalne w gospodarkach i społeczeństwach całego świata. Społeczność międzynarodowa musi zaangażować się w opracowanie krótko- i długoterminowych polityk, które ograniczą skutki tej wojny i przyczynią sie do długoterminowej odporności na globalne wstrząsy - dodał.

  • 23:22

    W śodę z Mariupola i okolic ewakuowanowo 344 osoby w ramach mariupolskiego korytarza humanitarnego. O udanej ewakuacji cywilów z Mariupola poinformowała koordynatorka ONZ ds. Ukrainy Osnat Lubrani. - Z ulgą potwierdzam, że operacja bezpiecznego przejazdu z Mariupola zakończyła się powodzeniem. Myślę o wszystkich tych, którzy pozostają w otoczonym mieście. Będziemy robić wszystko, co możliwe, aby im pomóc – oznajmiła.

  • 23:22

    Mieszkańcy Mariupola, którzy chcą ewakuować się z miasta powinni w piątek 6 maja o godzinie 12 zebrać się w pobliżu centrum handlowego Port City, napisała w Telegramie minister ds. reintegracji terytoriów czasowo okupowanych Iryna Wereszczuk - informuje Ukrinform.

  • 22:59

    Autor apelu podkreślił, że przed rosyjską inwazją studiował medycynę. - Teraz udzielam pomocy medycznej w Azowstalu, chociaż wcześniej ani razu nie widziałem śmierci. Pracowałem w karetce pogotowia, pomagałem jak mogłem. Trudno mi patrzeć, jak w 2022 roku ludzie umierają od niegojących się ran czy po prostu z braku antybiotyków – przekazał.

    - Blisko was (Turcji - red), bo tylko przez morze, zabijani są ludzie broniący swego kraju - również kobiety i dzieci. Przecież na nikogo nie napadaliśmy. Ukraina zawsze utrzymywała dobre relacje z Turcją, dlatego wierzę, że jesteście w stanie nam pomóc - zaapelował Tatar.

  • 22:55

    Medyk tatarskiego pochodzenia, pracujący w atakowanych przez rosyjskie wojska zakładach metalurgicznych Azowstal w ukraińskim Mariupolu, zwrócił się w czwartek do władz Turcji, prosząc o przeprowadzenie misji humanitarnej i uratowanie ostatnich obrońców miasta. Apel opublikowała gazeta internetowa Ukraińska Prawda.

    - Nie pamiętam już, który to dzień wojny. Ludzie umierają tutaj od kul i głodu, a ranni tracą życie z powodu braku lekarstw i fatalnych warunków sanitarnych. Nie mamy już czasu i nie wiem, czy będziemy go mieli jutro. (...) Jesteśmy stale bombardowani z lądu, morza i powietrza. Proszę o zorganizowanie ewakuacji z Azowstalu, w tym również o wyprowadzenie stąd żołnierzy - powiedział Tatar z Krymu w nagraniu adresowanym do tureckich przywódców.

  • 22:51

    Prezydent USA Joe Biden i kanclerz Niemiec Olaf Scholz rozmawiali w czwartek przez telefon – poinformował Biały Dom. "Przywódcy podkreślili swoje zobowiązanie do dalszego rozliczania Rosji z jej brutalnych działań w Ukrainie i dokonali przeglądu swoich bieżących wysiłków na rzecz zapewnienia rządowi Ukrainy pomocy w zakresie bezpieczeństwa oraz pomocy humanitarnej dla milionów Ukraińców" – napisano w komunikacie.

    "Prezydent z zadowoleniem przyjął niemieckie zapewnienie o pomocy w zakresie bezpieczeństwa i niedawną obietnicę dodatkowej pomocy humanitarnej, a także ich bliskie partnerstwo podczas tego kryzysu" – dodano.

  • 22:40

    Szef obwodu ługańskiego na wschodzie Ukrainy Serhij Hajdaj poinformował w czwartek, że wojska rosyjskie próbują przejść w stronę Siewierodoniecka i walki trwają we wsi Wojewodiwka pod samym miastem. Wojewodiwka przechodzi teraz z rąk do rąk.

    Inne miasto obwodu ługańskiego, Popasna, jest całkowicie zniszczone, ale nie zostało zajęte przez Rosjan - przekazał Hajdaj na komunikatorze Telegram.

    Siewierodonieck jest centrum administracyjnym tej części obwodu ługańskiego, która jest pod kontrolą Ukrainy, a nie tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej, powołanej przez prorosyjskich separatystów. Wojewodiwka leży na północ od Siewierodoniecka.

  • 22:22

  • 22:07

    Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet powiedziała w czwartek, że jej urząd odnotował dotąd w Ukrainie 6731 ofiar cywilnych.

    - Wiemy, że prawdziwe liczby są znacznie wyższe. Większość tych ofiar to konsekwencja użycia broni o szerokim zasięgu rażenia w gęsto zaludnionych obszarach - powiedziała Bachelet podczas dyskusji na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat sytuacji na Ukrainie.

    Według statystyk urzędu na liczbę ofiar składa się 3280 zabitych, w tym 231 dzieci, oraz 3451 rannych, w tym 328 dzieci. Liczba potwierdzonych ofiar wzrosła od środy o niemal 100.

  • 21:50

    Kyryłenko przekazał, że oprócz bloków mieszkalnych uszkodzeniu uległo też m.in. sześć prywatnych domów, dwie szkoły i przedszkole. "Wzywam wszystkich, by ratowali swoje życie i ewakuowali się z obwodu donieckiego. A obiekty zniszczone przez Rosjan zostaną odbudowane" – zaapelował.

    "Nie będąc w stanie walczyć z naszą armią, najeźdźcy nadal 'walczą' z cywilami. To kolejna zbrodnia wojenna armii rosyjskiej na naszej ziemi. Wszystkie dokładnie odnotowujemy. Nikt nie uniknie kary!" – dodał.

  • 21:38

    W wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Kramatorsk w nocy ze środy na czwartek uszkodzonych zostało 810 mieszkań w 32 wielopiętrowych budynkach, ale nikt nie zginął - poinformował na Telegramie szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko.

    "Był to zamierzony atak na ludność cywilną, który mógł skutkować ogromną liczbą ofiar. Dzięki zorganizowanej w porę ewakuacji uratowano dziesiątki mieszkańców Kramatorska" - podkreślił przewodniczący regionalnej administracji.

  • 21:20

    Władze ostrzeliwanego Charkowa na wschodzie Ukrainy poprosiły w czwartek mieszkańców, by w dniach 8 i 9 maja nie odwiedzali zespołu memorialnego upamiętniającego żołnierzy poległych w II wojnie światowej, bo jest to zbyt niebezpieczne ze względu na zagrożenie ze strony sił rosyjskich.

    Do mieszkańców zwrócił się w tej sprawie mer Ihor Terechow. "Proszę, byście nie odwiedzali zespołu memorialnego. Nasz wróg jest podstępny i cyniczny i można oczekiwać od niego szczególnego okrucieństwa i zaciekłych ostrzałów właśnie w tym dniu, świętym dla wszystkich" - napisał w serwisie Telegram.

  • 21:04

    Doradca szefa MSW Ukrainy Wadym Denysenko w trakcie czwartkowej konferencji ocenił, że zniszczenie infrastruktury logistycznej jest obecnie jednym z najważniejszych celów rosyjskich wojsk na Ukrainie. Dodał, że wróg stara się uniemożliwić transport towarów pomiędzy zachodnią i wschodnią częścią kraju.

    - Połączenia kolejowe wciąż funkcjonują bez zarzutu mimo stosunkowo dużych zniszczeń w niektórych obszarach państwa. Pociągi kursują, prowadzone są remonty. Uważam, że przeciwnikowi nie uda się osiągnąć celu, lecz prawdopodobieństwo, iż takie ataki będą się powtarzały, oceniam jako bardzo duże - opisał Denysenko, cytowany przez agencję UNIAN.

    Wczoraj Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informował, że wtorkowe rosyjskie ostrzały rakietowe w ośmiu obwodach kraju były wymierzone w znacznej mierze w obiekty infrastruktury transportowej.

    8 kwietnia rosyjskie wojska zaatakowały dworzec kolejowy w Kramatorsku, wykorzystując w tym celu rakietę balistyczną krótkiego zasięgu Toczka-U. W chwili ostrzału na stacji gromadzili się cywile, by ewakuować się pociągiem na zachód Ukrainy. Według oficjalnych informacji przekazanych przez lokalne władze bilans ofiar śmiertelnych wyniósł 59 osób, w tym siedmioro dzieci.

  • 21:00

  • 20:58

    Ukraińskie rządowe Centrum Komunikacji Strategicznej pokazało najnowsze nagranie zdewastowanej przez Rosjan Mriji - do czasu wojny najpotężniejszy samolot transportowy świata.

  • 20:53
  • 20:50

    Można przypuszczać, że rosyjskie wojska opanują jeszcze jakieś ukraińskie terytoria, ale nie uda im się zająć żadnego z dużych miast, w tym Odessy. Najeźdźcy nie dotrą też do Naddniestrza w Mołdawii - ocenił były ambasador USA na Ukrainie John Herbst w rozmowie z telewizją Ukraina 24.

    "Wszystko zależy od decyzji prezydenta Władimira Putina, który może starać się osiągnąć jakiś sukces nawet w ciągu najbliższego roku lub dwóch lat. USA są jednak gotowe wspierać Ukrainę także w perspektywie długoterminowej" - zadeklarował dyplomata.

    W ocenie Herbsta rosyjskim wojskom będzie trudno zdobyć nawet Mariupol na południowym wschodzie Ukrainy - miasto atakowane przez najeźdźcę od ponad dwóch miesięcy i bronione już tylko przez garnizon w zakładach metalurgicznych Azowstal.

    "Możliwe, że w końcu dopną swego w Mariupolu, ale nawet to nie przyjdzie im z łatwością. Kreml płaci ogromną cenę za tę inwazję i wiele osób to dobrze rozumie. Putin uważa jednak, że wciąż może uzyskać jakieś zwycięstwo w wojnie" - podkreślił rozmówca ukraińskiej telewizji.

    Herbst był ambasadorem Stanów Zjednoczonych na Ukrainie w latach 2003-2006, kierował też misją dyplomatyczną USA w Uzbekistanie. Obecnie pracuje w amerykańskim ośrodku analitycznym Atlantic Council.

  • 20:10

    Dowództwo Operacyjne Południe sił zbrojnych Ukrainy ostrzegło, że w północno-zachodniej części Morza Czarnego nadal istnieje groźba desantu wojsk rosyjskich. Rosja utrzymuje tam grupę okrętów.

    "Wróg nadal utrzymuje napięcie w północno-zachodniej części Morza Czarnego poprzez obecność grupy okrętów i groźbę wysadzenia desantu" - oświadczyło Dowództwo Południe na Facebooku.

    Dodało, że wojska rosyjskie prowadzą działania zwiadowcze przy użyciu aparatów bezzałogowych (dronów), w tym szturmowych. Siły ukraińskie - zapewniła armia - przeciwstawiają się wrogowi. Właśnie z tymi działaniami obronnymi mogą być związane "odgłosy eksplozji i ostrzałów, które słyszą mieszkańcy rejonów na wybrzeżu" - dodano w komunikacie.

    Dowództwo Południe zaapelowało do mieszkańców przybrzeżnych miejscowości, by nie chodzili na plażę i nie wypływali w morze małymi jednostkami pływającymi.

  • 19:58

    Żołnierze rosyjscy uprowadzili zastępcę wójta Czornobajiwki w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy, zaś wójt odniósł obrażenia i przebywa w stanie ciężkim w szpitalu - informuje rada wiejska Czornobajiwki na Telegramie.

    2 maja rosyjscy żołnierze zajęli pomieszczenia rady wiejskiej, wyłamali zamki w drzwiach do gabinetów i do sejfu, przeprowadzili rewizję, zabronili pracownikom przystępowania do pracy i wywiesili falę rosyjską.

    Tego samego dnia przesłuchano zastępcę wójta, a następnie go uprowadzono. Wojsko rosyjskie przeprowadziło też rewizję w miejscu zamieszkania wójta, niszcząc jego dobytek. Od tego czasu lokalny polityk przebywa w stanie ciężkim w szpitalu pod nadzorem żołnierzy rosyjskich.

    Nie informowano o tym wcześniej, gdyż od 30 kwietnia do środy w Czornobajiwce nie było zasięgu komórkowego i internetu.

    W Czornobajiwce znajduje się lotnisko, które wojska rosyjskie wykorzystują jako bazę dla śmigłowców. Siły ukraińskie przypuściły liczne ataki, by je odbić, zadając wrogowi poważne straty. Na lotnisku miał zginąć m.in. dowódca 8. Armii Ogólnowojskowej Południowego Okręgu Wojskowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, generał porucznik Andriej Mordwiczow.

  • 19:49

    Brytyjski rząd poinformował o nałożeniu sankcji na producenta stali firmę Evraz, która, będąc głównym producentem torów kolejowych w Rosji, ma strategiczne znaczenie. Jej największym akcjonariuszem jest oligarcha Roman Abramowicz.

    Jak wskazano w wydanym komunikacie, Evraz produkuje 28 procent wszystkich rosyjskich kół kolejowych i 97 proc. torów kolejowych w Rosji, więc firma ma strategiczne znaczenie, gdyż to kolej jest wykorzystywana do transportu wojsk uczestniczących w napaści na Ukrainę oraz dostaw dla nich. Oprócz produkcji stali firma zajmuje się też wydobyciem węgla koksującego.

    Evraz ma obecnie siedzibę w Londynie, ale została założona w Moskwie, a jej głównym obszarem działalności jest Rosja
    . Jej akcje były notowane na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych, ale obrót nimi zawieszono po nałożeniu w marcu przez rząd brytyjski sankcji na Abramowicza, mającego 29 proc. udziałów. Wtedy też z zarządu spółki odeszło 10 z 11 członków.

  • 19:37

    Ukraiński pułk Azow broniący zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu poinformował, że szturm wojsk rosyjskich na kombinat trwa trzecią dobę. Rosjanie wykorzystują w ataku lotnictwo, artylerię i piechotę.

    "Szturm na Azowstal trwa. Obrońcy pod gęstym ogniem utrzymują obronę zakładów. Wróg używa lotnictwa, artylerii i piechoty" - głosi komunikat pułku Azow na komunikatorze Telegram.

    W komentarzu opublikowano także 30-sekundowe nagranie wideo, pokazujące ostrzały i unoszący się znad obiektów Azowstalu gęsty dym.

    Wcześniej w czwartek pułk Azow potwierdził, że walki trwają i że wojskowi rosyjscy są na terenie kombinatu.

  • 19:12
    Niemiecki kanclerz Olaf Scholz, cytowany przez Reuters, informuje, że szefowa MSZ Annalena Baerbock "wkrótce" pojdzie na Ukrainę.
  • 19:02

    Szef MSWiA Mariusz Kamiński przebywa w ukraińskim Hostomlu. - Jesteśmy z Ukrainą od pierwszej chwili rosyjskiej inwazji i będziemy do ostatniej, czyli zwycięstwa Kijowa - oświadczył tam na konferencji.

  • 18:57

    Prezydent Wołodymyr Zełenski zaprosił na Ukrainę prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera i kanclerza Olafa Scholza - podaje AFP, powołując się na źródła w kancelarii szefa niemieckiego państwa.

    Agencja przypomina, że gdy Steinmeier wybierał się do Kijowa trzy tygodnie temu, władze Ukrainy wyraźnie poinformowały jego kancelarię, że na tym etapie nie są gotowe na spotkanie, co stało się przyczyną napięć w relacjach przywódców.

    Steinmeier i Zełenski rozmawiali wcześniej w czwartek telefonicznie i - według kancelarii niemieckiego prezydenta - "załagodzili wszelkie podrażnienia" we wzajemnych stosunkach. Prezydent RFN wyraził w rozmowie z prezydentem Ukrainy poparcie i wielki szacunek Niemiec dla "odważnej walki narodu ukraińskiego".

    Dziennik "Bild" podał, powołując się na służby prasowe Zełenskiego, że "obie strony postanowiły zapomnieć o przeszłości i skoncentrować się na przyszłej współpracy".

    12 kwietnia "Bild", powołując się na informacje z ukraińskich kręgów rządowych, podał, że Zełenski nie chce się z spotkać z niemieckim prezydentem ze względu na jego bliskie stosunki z władzami Rosji w ostatnich latach. Steinmeier był również uważany za architekta przyjaznej Moskwie polityki Berlina.

    Na początku kwietnia prezydent Niemiec przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że popełnił błędy w kontaktach z Rosją, niesłusznie popierał budowę gazociągu Nord Stream 2 i źle oceniał rosyjskiego przywódcę Władimira Putina. Podkreślił, że "tak długo, jak długo rządzić będzie Putin, nie będzie powrotu do status quo ante".

  • 18:22

    Rosja opracowała szczegółowy plan agresji na Mołdawię, a dniem jej rozpoczęcia może być 9 maja - poinformowała telewizja Kanał 24, powołując się na źródło w ukraińskich służbach specjalnych.

    Wspomniane źródło podkreśliło, że prawdopodobne powodzenie rosyjskiej agresji doprowadziłoby do otwarcia drugiego frontu w wojnie z Ukrainą.

    "Otwarcie drugiego frontu ma strategiczne znaczenie, gdyż będzie on angażować rezerwy ludzkie oraz sprzęt Sił Zbrojnych Ukrainy. Co więcej, kontrwywiad jest zdania, że obecność wojsk rosyjskich w tym regionie będzie destabilizować sytuację polityczną na Bałkanach" – podała telewizja.

    Według ukraińskich służb specjalnych istnieje ryzyko, że Rosja uzna niepodległość separatystycznego Naddniestrza, tak jak to uczyniła w przypadku okupowanych obszarów ukraińskich obwodów ługańskiego i donieckiego. To ułatwiłoby Moskwie dostarczenie dużej ilości broni do Naddniestrza, które w przyszłości prezydent Władimir Putin mógłby zechcieć włączyć do Rosji.

    Kontrwywiad twierdzi, że Rosja planuje desant w Naddniestrzu z samolotów Ił-76 i śmigłowców. Maszyny te miałyby tam polecieć z okupowanego Krymu. Naddniestrze jest odcięte od Rosji, a lot przez obwód odeski wiązałby się z ryzykiem zestrzelenia maszyn przez ukraińską obronę przeciwlotniczą.

    Zdaniem kontrwywiadu celem rosyjskich ataków w obwodzie odeskim w ostatnich tygodniach było utrudnienie komunikacji między białogrodzko-naddniestrzańskim i sarackim rejonem (powiatem) tego obwodu. Właśnie tam siły rosyjskie mogłyby wysadzić desant, a następnie przebić się do Naddniestrza.

    Kontrwywiad jest zdania, że agresja na Mołdawię i uznanie niepodległości Naddniestrza mogłyby nastąpić 9 maja, obchodzonym w Rosji jako Dzień Zwycięstwa w rocznicę zakończenia II wojny światowej, lub w któryś z najbliższych dni.

    Rosyjskie służby specjalne mogą planować desant w stolicy Naddniestrza Tyraspolu jednocześnie z organizowaniem protestów i buntów w Kiszyniowie. Według kontrwywiadu służby te rozpatrują możliwość rozniecania zamieszek w Mołdawii.

    W ostatnich dniach w Naddniestrzu - zdominowanej przez ludność rosyjskojęzyczną separatystycznej "republice" na terytorium Mołdawii - odnotowano eksplozje nieopodal ministerstwa bezpieczeństwa w Tyraspolu, zniszczenie dwóch przekaźników radiowych, "atak" na jednostkę wojskową i domniemany ostrzał w pobliżu rosyjskich składów broni. W ocenie ukraińskiego wywiadu wojskowego są to prowokacje Kremla, które mają na celu wciągnięcie Naddniestrza w trwającą wojnę.

    Rosja wspiera Naddniestrze gospodarczo i politycznie, ma tam też około 1,5 tys. żołnierzy. W miejscowości Cobasna, przy granicy z Ukrainą, mieści się posowiecki arsenał z 20-21 tys. ton amunicji.

  • 17:44

    Na granicy separatystycznego regionu Mołdawii, Naddniestrza, z Ukrainą doszło do wymiany ognia - poinformowała kiszyniowska telewizja TV8. Stacja przypomniała o serii eksplozji, do których doszło pod koniec kwietnia w tej podporządkowanej Kremlowi enklawie, gdzie stacjonują rosyjscy żołnierze.

    TV8 podała, powołując się na źródła dziennikarskie w głównym mieście regionu, Tyraspolu, że dotychczas ani stacjonujące w Naddniestrzu siły rosyjskie, ani strona ukraińska nie sprecyzowały okoliczności zdarzenia. Na temat ten milczą również władze Mołdawii.

    TV8 twierdzi, że efektem strzelaniny w pobliżu przejścia granicznego Ciuciurgan jest ponowne ogłoszenie przez władze Naddniestrza stanu alarmowego.

    "Źródła w tyraspolskich organach ścigania podały, że strzały słychać było w rejonie wsi Pawłowka koło Ciuciurganu. (…) Właśnie tam 4 marca wysadzony został most kolejowy” - podała telewizja, zaznaczając, że dotychczas nie ustalono sprawców eksplozji.

  • 17:22

    Walki na terenie zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu nadal trwają, rosyjscy żołnierze nadal są na terenie kombinatu - przekazał kapitan Swiatosław Pałamar, zastępca dowódcy ukraińskiego pułku Azow, broniącego zakładów.

    "Nikt nikogo nie wyparł (z Azowstalu), Rosjanie są nadal w zakładach. Trwają ciężkie walki" - powiedział Pałamar telewizji Kanał 24. Jego wypowiedź przekazała agencja Interfax-Ukraina.

    Wcześniej w czwartek Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, mówił, że obrońcy Azowstalu odparli atak rosyjski. Zastrzegł przy tym, że doniesienia o sytuacji są sprzeczne.

  • 17:19

    Minister polityki społecznej Ukrainy Maryna Łazebna informuje, że rozmiary katastrofy humanitarnej spowodowanej przez wojska rosyjskie wciąż rosną.

    "Wojska rosyjskie rujnują nasze życie. Atakują obiekty infrastruktury krytycznej, starając się pozbawić miasta wody, prądu, gazu, łączności, dostaw żywności i leków" – cytuje Łazebną agencja Interfax-Ukraina, powołując się na służbę prasową ministerstwa.

    Według słów minister wojska rosyjskie zrujnowały lub uszkodziły już ponad 1400 budynków szkolnych, około 250 budynków ochrony zdrowia i ponad 32 miliony metrów kwadratowych powierzchni mieszkaniowej.

  • 17:11

    Władze Zaporoża, miasta na południu Ukrainy, poinformowały dziś, że 9 maja obowiązywać tam będzie całodniowa godzina policyjna. W Iwano-Frankiwsku na zachodzie Ukrainy władze wezwały mieszkańców, by nie chodzili po ulicach w dniach 7-9 maja.

    Decyzją władz wojskowych godzina policyjna w Zaporożu nastąpi od godziny 19 w dniu 8 maja do godziny 5 rano 10 maja.

    "Pozostawajcie w tym czasie w domach. Podczas godziny policyjnej wychodzenie jest dozwolone tylko do schronów, w razie ogłoszenia alarmu przeciwlotniczego" - poinformował sekretarz rady miejskiej Zaporoża Andrij Kurtiew.

    Mer Iwano-Frankiwska Rusłan Marcinkiw wezwał mieszkańców, by nie chodzili po mieście 7, 8 i 9 maja, a jeśli mogą - aby wyjechali na trzy dni. Wszystkie wydarzenia publiczne zostały w mieście odwołane. Portal Suspilne podał, że władze dysponują informacjami o możliwych atakach rakietowych ze strony wojsk rosyjskich.

    Ministerstwo obrony Ukrainy informowało wcześniej, że oczekuje prowokacji ze strony wojsk rosyjskich bądź nasilenia ostrzałów w związku z 9 maja, obchodzonym w Rosji jako Dzień Zwycięstwa w rocznicę zakończenia II wojny światowej.

  • 16:52

    Ambasador Japonii w Kijowie Matsuda Kuninori oświadczył dziś, że jego kraj wkrótce udzieli Ukrainie pomocy w wysokości 300 milion dolarów.

    "Jeżeli chodzi o pomoc humanitarną obiecaliśmy już i zaczęliśmy przekazywać 200 milionów dolarów. Po drugie, jeżeli chodzi o bezpośrednią pomoc dla budżetu Ukrainy i finansowego wsparcia, obiecaliśmy i wkrótce udzielimy rządowi Ukrainy pomocy w wysokości 300 milionów dolarów" – pisze agencja Interfax-Ukraina, cytując słowa ambasadora Japonii.

    Matsuda Kuninori złożył taką obietnicę podczas konferencji Darczyńców dla Ukrainy w Warszawie, która odbyła się dziś na Stadionie Narodowym w Warszawie pod przewodnictwem premierów Polski i Szwecji Mateusza Morawieckiego i Magdaleny Andersson w celu zebrania dodatkowych środków na wsparcie humanitarne dla Ukrainy.

    CZYTAJ WIĘCEJ O KONFERENCJI:

  • 16:43

    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oznajmił, że przeprowadził dziś "dobrą" i "bardzo ważną" rozmowę z prezydentem RFN Frankiem-Walterem Steinmeierem.

    W komunikacie kancelarii niemieckiego przywódcy podano, że przywódcy uzgodnili utrzymywanie ścisłych kontaktów, a niedawne spięcie dyplomatyczne związane z niedoszłą wizytą Steinmeiera w Kijowie zostało zażegnane.

    "Przeprowadziłem dobrą, konstruktywną i bardzo ważną rozmowę z prezydentem Niemiec panem Steinmeierem. Podziękowałem za pomoc Ukrainie. Oczekujemy na jej zwiększenie. Przywódcza rola Niemiec jest ważna dla przeciwdziałania agresji Rosji. Poinformowałem o sytuacji na froncie i krytycznym stanie rzeczy w Mariupolu" - napisał Zełenski na Facebooku.

    W komunikacie na stronie kancelarii Steinmeiera napisano: "Prezydenci określili rozmowę jako bardzo ważną i bardzo dobrą. Zadrażnienie to już przeszłość".

    Zaznaczono, że Steinmeier wyraził solidarność, szacunek i wsparcie wobec odważnej walki narodu ukraińskiego przeciw rosyjskim agresorom, a Niemcy od początku wspierały Ukrainę finansowo, gospodarczo i militarnie w jej walce obronnej.

    "Niemcy pozostają silnym sojusznikiem Ukrainy. O szczegółach poinformujemy oficjalnie, mogę tylko powiedzieć, że nadzieja Rosjan na zerwanie jedności Europy w (kwestii) pomocy Ukrainie jest daremna" – oznajmił ze swej strony szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Jermak na Telegramie.

    Także redakcja Deutsche Welle podała, powołując się na kancelarię Steinmeiera, że spór związany z niedoszłą wizytą Steinmeiera w Kijowie został rozwiązany.

    W poniedziałek kanclerz Niemiec Olaf Scholz mówił, że nie wybiera się do Kijowa, bo w kwietniu władze Ukrainy zablokowały przyjazd Steinmeiera na Ukrainę. Prezydent Niemiec chciał wziąć udział w wizycie w Kijowie 13 kwietnia wraz z m.in. prezydentem Polski Andrzejem Dudą, ale – jak powiedział - Kijów nie życzył sobie jego wizyty. Steinmeier jest postrzegany jako wieloletni orędownik pojednania z Rosją.

  • 16:21

    Policja ukraińska zatrzymała od początku agresji rosyjskiej ponad 750 dywersantów; wszczęto ponad 480 postępowań związanych z aktami kolaboracji - informuje komendant główny policji Ihor Kłymenko.

    "Dzięki czujności i solidnej pracy operacyjnej policja państwowa Ukrainy zatrzymała ponad 750 prawdopodobnych dywersantów. Śledczy rozpoczęli ponad 480 postępowań w związku z działalnością kolaboracyjną" - napisał Kłymenko na Facebooku.

    Dodał, że ponad 70 osobom wręczono powiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na współpracy z wrogiem.

    W komunikacie podsumowującym sytuację po 10 tygodniach inwazji rosyjskiej, szef policji poinformował o ponad 10 tysiącach postępowań karnych związanych z faktami zbrodni wojennych popełnionych przez Rosjan.

    Podkreślił, że policja bada przestępstwa przeciwko mieniu popełnione w warunkach wojny. "Obecnie zarejestrowano ich więcej niż 6500; ponad 5900 z nich dotyczy kradzieży. Niemal 1700 osób powiązanych z kradzieżami, rozbojami i grabieżą ma status podejrzanych" - poinformował Kłymenko.

  • 15:59

    Włochy będą dalej "wspierać Ukrainę, broniącą się przed rosyjską agresją" i wysyłać "także sprzęt zdolny do unieszkodliwiania pozycji, z których Rosja bombarduje na oślep miasta i ludność cywilną" - oświadczył dziś minister obrony Lorenzo Guerini.

    W wystąpieniu przed komisjami obrony Izby Deputowanych i Senatu Włoch szef resortu wyjaśnił, że wśród uzbrojenia wysyłanego Ukrainie są systemy przeciwpancerne, obrony powietrznej krótkiego zasięgu, środki obrony indywidualnej i "zestawy przeżycia".

    - Bierzemy na siebie odpowiedzialność, nie odwracając się plecami do narodu ofiary niemożliwej do wybaczenia militarnej agresji - powiedział minister obrony.

    Podkreślił, że nie na mowy o "prawdziwych negocjacjach, które mogłyby rozpocząć się przed rzeczywistym zawieszeniem broni i wstrzymaniem rosyjskich bombardowań".

    Guerini zauważył też: "Możliwe jest, że konflikt dalej się nasili w najbliższych dniach ze względu na przypuszczalny cel, jakim jest osiągnięcie przez Rosję konkretnych rezultatów do symbolicznej daty 9 maja". Minister odniósł się do obchodzonego w Rosji Dnia Zwycięstwa nad Niemcami hitlerowskimi w II wojnie światowej.

  • 15:45

  • 15:10

    Sytuacja w zakładach metalurgicznych Azowstal w Mariupolu, których broni między innymi pułk Azow, jest krytyczna, a Rosjanie nie przestrzegają żadnych norm – oznajmił zastępca dowódcy Azowa Swiatosław Pałamar, wzywając ponownie do ewakuacji cywilów oraz rannych żołnierzy.

    - Dajcie możliwość wyniesienia ciał bojowników, żeby Ukraińcy mogli się pożegnać ze swoimi bohaterami. Zareagujcie we właściwy sposób na krytyczną sytuację, w której przeciwnik nie przestrzega żadnych norm etycznych, konwencji ani praw, i zabija ludzi na oczach całego świata, kierując się przekonaniem, że wszystko wolno, i bezkarnością! – oświadczył Pałamar, cytowany przez agencję UNIAN.

    Podkreślił, że ranni żołnierze umierają w strasznych mękach, ponieważ nie otrzymują odpowiedniej opieki lekarskiej.

    Swój apel o zapewnienie ewakuacji z Azowstalu osób cywilnych i rannych żołnierzy skierował do społeczności międzynarodowej, a naczelnego dowódcę Sił Zbrojnych Ukrainy wezwał do zadbania o los rannych żołnierzy.

    Azowstal to ostatni przyczółek ukraińskiej obrony w Mariupolu nad Morzem Azowskim. Na terenie kombinatu broni się pułk ukraińskiej Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielna Brygada Piechoty Morskiej. Według władz Mariupola są tam również setki cywilów, w tym 30 dzieci.- oznajmił zastępca dowódcy Azowa Swiatosław Pałamar, wzywając ponownie do ewakuacji cywilów oraz rannych żołnierzy.

  • 14:56

    O sytuacji w Mariupolu mówił na antenie TVN24 wicemer tego miasta Siergiej Orłow.

    CZYTAJ WIĘCEJ O ROZMOWIE:

  • 14:49

    15-letni wolontariusz zginął, a dwóch pracowników zostały ciężko rannych podczas ewakuacji zwierząt z ostrzeliwanego przez wojska rosyjskie ekoparku w Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy - poinformował założyciel parku Ołeksandr Feldman na nagraniu umieszczonym na Facebooku.

    Ekopark został dziś ostrzelany po raz kolejny. Doszło do tego podczas ewakuacji afrykańskich bawołów.

    "Dwie osoby doznały poważnych obrażeń. Lekarze walczą o ich życie. Zabity chłopiec miał tylko 15 lat. Pomagał rodzicom w hodowaniu i ewakuacji zwierząt" - opisał Feldman, dodając, że jest to już szósta ofiara śmiertelna wśród osób związanych z ekoparkiem.

  • 14:34

    Szefowa bułgarskiej Państwowej Agencji ds. Uchodźców Mariana Toszewa podała, że w jej kraju otrzymały dotychczas schronienie 102 032 osoby z Ukrainy, uciekające przed wojną z Rosją.

    Wymieniła dalej, że 98 068 uzyskało status uchodźcy, gwarantujący prawo do opieki medycznej i do pracy oraz pomoc finansową

    Ponad połowa uchodźców została zakwaterowana w hotelach, głównie na wybrzeżu czarnomorskim. Rząd Bułgarii przekazuje 20 euro dziennie na osobę w ramach pomocy finansowej hotelarzom, którzy zgodzili się przyjąć uciekających przed wojną Ukraińców. Ta pomoc skończy się 31 maja, ponieważ w Bułgarii 1 czerwca zaczyna się sezon turystyczny i hotelarze wolą przeznaczyć pokoje dla turystów.

    Dotychczas zagwarantowano miejsca pobytu dla 33 tysięcy z 59 tysięcy przebywających aktualnie w hotelach uchodźców. Wyznaczono ponad 100 baz wypoczynkowych, w których mogą być rozlokowani Ukraińcy. Toszewa poinformowała, że resort transportu pracuje nad planem bezpiecznego przewiezienia Ukraińców do nowych miejsc pobytu.

    Część Ukraińców, którzy znaleźli pracę w Bułgarii, wynajęło już mieszkania. Pracodawcy chętnie przyjmują ich w swoich przedsiębiorstwach, szczególnie w sektorze turystyki.

  • 14:30

    Kontrofensywa sił ukraińskich nie nastąpi wcześniej niż w połowie czerwca, kiedy powinniśmy już mieć więcej broni od sojuszników - mówił dziś doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz. Wojskowi ukraińscy twierdzą, że kontrofensywa już trwa.

    Arestowycz, cytowany przez agencję Reutera, ocenił, że nie oczekuje, by rosyjska ofensywa osiągnęła jakiekolwiek "istotne wyniki" do 9 maja, gdy w Rosji świętowany jest Dzień Zwycięstwa nad Niemcami hitlerowskimi w czasie II wojny światowej.

    Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny powiedział tymczasem, że strona ukraińska przeszła od obrony do działań kontrofensywnych na kierunkach charkowskim i iziumskim.

    Generał nie podał szczegółów. Ocenił przy tym, że wojska rosyjskie skoncentrowały wysiłki na kierunku ługańskim, gdzie trwają zacięte walki w rejonie miast Popasna i Kreminna.

  • 14:27

  • 14:09

    Wczoraj rosyjskie wojska weszły na teren zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu, ale zostały odparte przez naszych obrońców. Ustalamy, co dzieje się teraz, bo informacji jest wiele i są sprzeczne - powiedział Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

    Wypowiedź Arestowycza na antenie ukraińskiej telewizji przytacza agencja Interfax-Ukraina.

    Wcześniej Petro Andriuszczenko, doradca mera Mariupola, cytowany przez CNN, mówił, że w nocy i w czwartek rano Rosjanie prowadzili ciężki ostrzał i szturmowali Azowstal.

    Dowódca broniącego się w Azowstalu pułku Azow Denys Prokopenko potwierdził w środę wieczorem, że oddziały rosyjskie przedarły się na teren fabryki. "Mija drugi dzień, odkąd przeciwnik przedarł się na teren zakładów. Trwają ciężkie i krwawe walki" – oznajmił, podkreślając, że Azow utrzymuje obronę.

    Azowstal to ostatni przyczółek ukraińskiej obrony w Mariupolu. Na terenie kombinatu broni się pułk ukraińskiej Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielna Brygada Piechoty Morskiej. Według władz Mariupola są tam również setki cywilów, w tym 30 dzieci.

  • 14:02

  • 13:50

    Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa opublikowała wpis, w którym napisała, że "rosyjskie obozy filtracyjne we wsiach Bezimenne i Kozacke w obwodzie donieckim to prawdziwe obozy koncentracyjne i są w nich sale tortur oparte na modelu wypracowanym przez Niemcy hitlerowskie".

    "W zeszłym miesiącu okupanci zatrzymali wszystkich mężczyzn z kilku rejonów Mariupola w ramach tzw. filtracji. Około dwóch tysięcy osób zostało wywiezionych do wsi Bezimenne i Kozacke w rejonie nowoazowskim" - poinformowała.

    Jak opisała, Rosjanie nie pozwolili wywiezionym mężczyznom na zabranie rzeczy osobistych, a paszporty i inne dokumenty zostały skonfiskowane w ramach potwierdzania tożsamości. Mężczyźni zostali zamknięci w szkole i w lokalnym klubie. Śpią na podłodze w korytarzach, nie mają zapewnionej żadnej opieki medycznej.

    W Bezimennem odnotowano pierwszy przypadek gruźlicy. W obozie we wsi Kozacke zmarł mężczyzna. Rosjanie nie pozwolili na sprowadzenie pomocy medycznej. Przetrzymywanym daje się do jedzenia bałandę - zupę z liści łobody i ostu, która, jak komentuje rzeczniczka praw człowieka, "nie za bardzo nadaje się do spożycia".

    Mężczyźni są bici i torturowani za najmniejszą oznakę nieposłuszeństwa.Przetrzymywani w obozach, w tym chorzy i niepełnosprawni, są rekrutowani do pracy pod nadzorem rosyjskiego wojska.

    "W tym tygodniu przekazano naszym obywatelom, że wezmą udział w 'paradzie', która odbędzie się 9 maja w Mariupolu w roli 'więźniów'. Z tego powodu będą ubrani w mundury ukraińskiej armii" - napisała Denisowa.

    Rzeczniczka praw człowieka podkreśliła, że w Mariupolu pozostały głównie kobiety, które ukrywają się przed rosyjskimi okupantami, aby nie zostać zgwałconymi i zabitymi.

    "Rosyjskie działania w Mariupolu to ludobójstwo narodu ukraińskiego" - stwierdziła Denisowa.

  • 13:35

    Japonia wykorzysta reaktory nuklearne, by zmniejszyć zależność energetyczną od Rosji - oświadczył dziś japoński premier Fumio Kishida, który przebywa w Wielkiej Brytanii.

    Japonia stała się bardziej zależna od rosyjskiego gazu, odkąd po katastrofie nuklearnej w Fukushimie w 2011 roku wyłączyła reaktory jądrowe. Jednak w obliczu lipcowych wyborów do wyższej izby parlamentu i rosnących cen energii Kishida zapowiedział, że w przyszłej polityce energetycznej kraju jest miejsce dla elektrowni jądrowych – podała agencja Reutera.

    - Wykorzystamy reaktory nuklearne z gwarancjami bezpieczeństwa, by przyczynić się do ogólnoświatowego zmniejszenia zależności od rosyjskiej energii (…). Wznowienie pracy tylko jednego istniejącego reaktora miałoby taki sam skutek, jak dostarczenie na globalny rynek dodatkowego miliona ton LNG (skroplonego gazu ziemnego) – powiedział Kishida w Londynie.

    Japoński minister gospodarki, handlu i przemysłu Koichi Hagiuda ocenił w środę, że Japonii trudno byłoby wstrzymać import rosyjskiej ropy naftowej i dotrzymać kroku UE, która taką decyzję planuje. "Japonia ma ograniczone zasoby i jest nam trudno natychmiast przyłączyć się" do UE – powiedział minister, cytowany przez agencję Kyodo.

  • 13:24

    Do zniszczonego przez rosyjskie wojska Irpienia w obwodzie kijowskim przyjechało około 120 architektów z całej Ukrainy, aby zaplanować strategię odbudowy miasta - przekazał w mediach społecznościowych Ołeksij Kułeba, szef sztabu władz obwodowych ds. humanitarnych.

    "Około 120 architektów z całej Ukrainy przybyło do Irpienia, aby włączyć się w strategię odbudowy i rozwoju miasta" - napisał. Podziękował przy tym wszystkim zaangażowanym.

    Lokalne władze ustaliły, że w 60-tysięcznym Irpieniu Rosjanie całkowicie zniszczyli 885 budynków, 2738 zniszczyli częściowo, a 8651 uszkodzili powierzchownie - podaje Ukrinform.

  • 13:08

    Parlament Mołdawii zatwierdził podczas dzisiejszego głosowania dodatkowe pieniądze w budżecie na siły zbrojne tego kraju. Środki te stanowią równowartość ponad 6 milionów euro.

    Zgodnie z przyjętymi przez jednoizbowy parlament przepisami największa kwota zostanie wydana na remonty krajowej infrastruktury wojskowej i dostosowanie jej do wymagań w zakresie przechowywania, konserwacji i utrzymania sprzętu wojskowego.

    Dodatkowe wsparcie finansowe trafi też m.in. na zakup paliw, części zamiennych, a także produktów żywnościowych dla wojska.

  • 12:45

    Rosyjska dyplomacja poinformowała w czwartek o wydaleniu siedmiu pracowników duńskiej ambasady w Moskwie. MSZ Danii decyzję nazywa "nieuzasadnionym odwetem".

    Na początku kwietnia rząd Danii wydalił 15 dyplomatów z ambasady w Kopenhadze pod zarzutem szpiegostwa

  • 12:41

  • 12:30

    Zełenski na Międzynarodowej Konferencji Darczyńców na rzecz Ukrainy: Nasze państwo chce robić wszystko, by chronić naszych obywateli. Już opracowujemy bardzo szeroko zakrojony plan odbudowy. Chcemy opracować plan, który będzie współczesnym odpowiednikiem planu Marshalla.

  • 11:28

    Ukraińska policja odnalazła pod Kijowem w rejonie wyszogrodzkim ciała dwóch młodych mężczyzn zastrzelonych przez Rosjan w samochodzie i zmiażdżonych czołgiem - podaje w czwartek portal Hromadske.

    Mężczyźni mieli 22 i 23 lata. Zwłoki zostały już zbadane przez służby. Krewni zabitych odebrali ciała. Mężczyźni zostaną pochowani na cmentarzu w rejonie Buczy.

  • 11:17

    W Siewierodoniecku w obwodzie ługańskim doszło do siedmiu ciężkich ostrzałów artyleryjskich. Rosjanie przeprowadzili siedem kolejnych ataków na miasta Popasna i Hirske, cztery na Lisiczańsk. W Nowodrużesku w wyniku ataków spłonęły dwa domy mieszkalne, w Łysyczańsku także spłonęły budynki. Zginęło łącznie pięciu cywilów.

    W wyniku ataków rakietowych dokonanych w środę wieczorem w obwodzie kijowskim ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła rosyjski pocisk nad miastem Browary. Po jego upadku zapaliły się trawy, nie było ofiar. W nocy w obwodzie uruchomiono alarm przeciwlotniczy.

    Również wieczorem w środę w obwodzie dniepropietrowskim Rosjanie dokonali dwóch ataków rakietowych. Jedna z rakiet została zestrzelona przez siły ukraińskie. Druga uderzyła w infrastrukturę kolejową, która została uszkodzona. Nikt nie został ranny. W obwodzie kirowohoradzkim około godz. 22 rosyjska rakieta uderzyła w obiekty infrastruktury. Również nie było ofiar. Podobnie w obwodzie czerkaskim.

    W obwodzie mikołajowskim leżącym nad Morzem Czarnym zeszłej nocy Rosjanie dokonali ostrzału z wieloprowadnicowej wyrzutni rakiet. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne i gazociągi. W wyniku ataku wybuchły cztery pożary. Według wstępnych informacji ranny został jeden człowiek.

    Sytuacja w obwodzie chersońskim pozostaje trudna. Na całym terytorium słychać wybuchy i odnotowywane są ostrzały. Rosjanie dalej walczą i plądrują.

  • 10:27

    Całkowite straty bojowe Rosjan na dzień 5 maja to według ukraińskich danych:

    > około 24,7 tys. ludzi (zabitych, rannych, wziętych do niewoli),
    > 1092 czołgi,
    > 2651 bojowych pojazdów opancerzonych,
    > 499 systemów artyleryjskich,
    > 169 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych,
    > 83 systemy obrony przeciwlotniczej,
    > 196 samolotów,
    > 155 śmigłowców,
    > 1907 pojazdów kołowych i cystern,
    > dziesięć jednostek pływających,
    > 312 bezzałogowców,
    > 89 pocisków manewrujących.

    Dane są doprecyzowywane.

  • 9:56

    Co najmniej 221 dzieci zginęło w Ukrainie w wyniku rosyjskiej agresji – powiadomiło w czwartek biuro prokuratora generalnego Ukrainy. Ponad 408 zostało rannych. Są to tylko częściowe dane.

  • 9:52

    Rosjanie szykują maskaradę na 9 maja: chcą przebrać dwa tysiące mieszkańców Mariupola w wojskowe mundury ukraińskie i zaprezentować ich jako "jeńców" w trakcie defilady zwycięstwa - podał w czwartek doradca mera miasta Petro Andruszczenko, cytowany przez portal informacyjny Ukrainska Prawda.

    "Dysponujemy informacją, że obecnie w więzieniu filtracyjnym jest przetrzymywanych prawie 2 tys. mężczyzn. (...) Wywieziono ich z Mariupola prawie 4 tygodnie temu. Mówi się im, że zostaną przebrani w ukraińskie mundury i zabrani na tak zwaną 'paradę więźniów' w Mariupolu, ponieważ brakuje prawdziwych jeńców. To groteskowa masówka, której celem jest stworzenie kolejnego propagandowego obrazka" - powiedział Andruszczenko.

  • 9:44

    Armia rosyjska przeprowadziła w nocy atak rakietowy na dzielnice mieszkalne i centrum miasta Kramatorsk w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy, raniąc 25 cywilów, sześciu z nich jest hospitalizowanych - informuje w czwartek Ukrainska Prawda.

    Pociski uszkodziły dziewięć domów, szkołę i liczne obiekty infrastruktury cywilnej - napisał szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko w Telegramie. "Nie będąc w stanie walczyć z naszą armią, Rosjanie nadal 'walczą' z cywilami. To kolejna zbrodnia wojenna armii rosyjskiej na naszej ziemi. Wszystkie dokładnie odnotowujemy. Nikt nie uniknie kary" - skomentował Kyryłenko.

    Wcześniej mer Kramatorska Ołeksandr Honczarenko informował o uszkodzeniu co najmniej trzech pięciopiętrowych budynków i poważnym uszkodzeniu szkoły i przedszkola.

  • 8:38

    Rosja przegrała już wojnę na Ukrainie, skoro nie osiągnęła żadnego z początkowych celów, jakie wyznaczyła sobie przed rozpoczęciem inwazji - oceniła rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki w wypowiedzi dla Ukrinformu, cytowanej w czwartek przez agencję.

    Psaki powiedziała również, że rosyjski przywódca Władimir Putin nie zobaczy swoich żołnierzy maszerujących przez ulice Kijowa, a Rosji nie uda się ostatecznie zniszczyć integralności terytorialnej Ukrainy i odebrać jej suwerenności. - (Putin-red.) chciał, aby to był moment, który podzieli NATO, podzieli Zachód. Jasno widać, że tak nie jest - skomentowała przedstawicielka Białego Domu.

    Psaki podkreśliła, że Stany Zjednoczone dokładają wszelkich starań, aby wzmocnić pozycję Ukrainy, zarówno przy stole negocjacyjnym, jak i na polu bitwy.

  • 8:18

    USA przekazywały Ukrainie informacje wywiadowcze na temat ruchów rosyjskich jednostek, które pomagały Ukraińcom namierzać i zabijać rosyjskich generałów – podał w czwartek dziennik "New York Times", powołując się na anonimowe źródła rządowe w USA.

  • 8:00

    "Zaobserwowano, że białoruskie wojska lądowe wyjeżdżają z garnizonów w teren na ćwiczenia. Jest to zgodne z normami sezonowymi, ponieważ w maju Białoruś wchodzi w fazę kulminacyjną zimowego cyklu szkoleniowego. Rosja prawdopodobnie będzie starała się wyolbrzymić zagrożenie, jakie te ćwiczenia stanowią dla Ukrainy, aby zatrzymać siły ukraińskie na północy i zapobiec zaangażowaniu się ich w bitwę o Donbas" - przekazało ministerstwo obrony Ukrainy.

    "Obecnie nie przewiduje się odstępstw od normalnej działalności ćwiczebnej, które mogłyby stanowić zagrożenie dla sojuszników i partnerów" - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.

  • 7:55

    W obwodzie ługańskim w ciągu doby znaleziono ciała pięciu osób zabitych w rosyjskich ostrzałach, ale wiele domów wciąż płonie – powiadomił szef władz obwodowych Serhij Hajdaj.

    Hajdaj poinformował również, że Rosjanie wzięli do niewoli ratownika z miejscowości Swatowe. "Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że Jewhenij Semidocki został zatrzymany jeszcze w marcu. Po raz drugi w ciągu czterech lat" – napisał Hajdaj. Semidocki, który pracował w oddziale straży pożarnej i był ratownikiem służby ds. sytuacji nadzwyczajnej, służył wcześniej na ukraińskim holowniku Jani Kapu. W 2018 r. trafił do niewoli w Rosji i wrócił do kraju dopiero po roku w ramach wymiany z Rosjanami.

  • 7:43

    "Wróg zmienia taktykę w porównaniu do pierwszych dni wojny. Teraz Rosjanie dostosowują działania do sytuacji - badają i analizują taktykę Sił Zbrojnych Ukrainy, szukając słabych punktów. Rosjanie stali się ostrożniejsi i nie stawiają tylko na przewagę liczebną" - oceniła w czwartek wojskowa administracja obwodu zaporoskiego w komunikacie opublikowanym za pośrednictwem serwisu Telegram.

  • 7:19

    W środę z Mariupola i okolic ewakuowano do Zaporoża 344 osoby – powiedział w nocy z środy na czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, cytowany przez CNN.

    - Jestem wdzięczny wszystkim, dzięki którym operacja ewakuacyjna się udaje – powiedział Zełenski. Wezwał przy tym do zawieszenia broni i umożliwienia ewakuacji pozostałych osób przebywających wciąż w Mariupolu, w tym w zakładach metalurgicznych Azowstal.

    - Prowadzimy negocjacje i mamy nadzieję, że będziemy mogli dalej ratować ludzi z Azowstalu, z Mariupola. Wciąż są tam cywile, kobiety, dzieci. Potrzebujemy dalszego zawieszenia broni, by ich uratować – powiedział prezydent Ukrainy.

  • 7:06

    Siły rosyjskie wznowiły szturm na pozycje ukraińskie w zakładach Azowstal w Mariupolu przy wsparciu z powietrza – poinformował w czwartek rano sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych.

  • 6:52

    W ciągu ostatniej doby ukraińskie jednostki obrony przeciwlotniczej strąciły dziewięć celów: cztery bezzałogowce, trzy pociski manewrujące i dwa samoloty Su-30 - podał w czwartek rano sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych w komunikacie opublikowanym na Facebooku.

    "W obwodzie donieckim i ługańskim odparto jedenaście ataków wroga w ciągu ostatnich 24 godzin. Zniszczono pięć czołgów, siedem sztuk bojowych wozów opancerzonych i pięć pojazdów kołowych" - czytamy w porannym podsumowaniu sytuacji operacyjnej.

    Z informacji ukraińskiego dowództwa wynika, że Rosjanie nadal prowadzą ostrzał Charkowa i okolic Iziumu. Artyleria operuje też wzdłuż całej linii styczności wojsk na kierunku taurydzkim i donieckim.

    "Nieprzyjaciel używa samolotów operacyjno-taktycznych i wojskowych do przeprowadzania ataków rakietowych i bombowych w celu powstrzymania działań naszych wojsk. W rejonie Mariupola rosyjscy okupanci koncentrują swoje wysiłki na blokowaniu i próbie zniszczenia naszych jednostek w Azowstalu. Przy wsparciu samolotów wróg wznowił ofensywę, aby przejąć kontrolę nad kombinatem" - przekazano w komunikacie.

    "W wyniku udanych działań ukraińskich obrońców nieprzyjaciel stracił kontrolę nad kilkoma osadami na pograniczu obwodów mikołajowskiego i chersońskiego. (...) Jednocześnie nieprzyjaciel prowokuje napięcia w regionie naddniestrzańskim Republiki Mołdawii" - podkreślił ukraiński sztab generalny.

  • 4:28

    Rząd Kanady otworzył centrum informacyjne dla ukraińskich uchodźców na terenie Polski. Minister imigracji, uchodźców i obywatelstwa Sean Fraser oficjalnie uruchomił je w środę w Warszawie.

    Centrum informacyjne działa przy otwartym w kwietniu br. Kanadyjskim Centrum Operacji Biometrycznych (Canadian Biometric Operations Centre), gdzie od ukraińskich uchodźców aplikujących o kanadyjskie wizy pobierane są dane biometryczne. Centrum znajduje się na terenie warszawskiego Global EXPO Centrum, udziela informacji o imigracji do Kanady dla ukraińskich uchodźców.

  • 4:28

    Wpływowy, niezależny dziennik urugwajski "La diaria" przewiduje, że rosyjska agresja przeciwko Ukrainie zamieni w sposób nieprzewidziany i niezamierzony przez Putina stosunki między NATO i Unią Europejską a Ameryką Łacińską, znacznie je zacieśniając.

    "Z jednej strony – pisze dziennik – rosyjska inwazja umocniła NATO i Unię Europejską bowiem nic tak nie zacieśnia sojuszy, jak posiadanie wspólnego wroga (…) Ponadto zmniejszy ona zależność energetyczną krajów Unii od Rosji".

  • 4:28

    Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch spotkał się z szefem Sojuszniczego Dowództwa ds. Transformacji NATO gen. Philippem Lavigne - poinformowało w środę wieczorem BBN na Twitterze.

    Jak przekazano, podczas spotkania "omówiono m.in. wnioski z konfliktu na Ukrainie dla NATO - w wymiarze wojskowym oraz odporności społecznej, a także przygotowania do szczytu Sojuszu w Madrycie".

  • 4:27

    Institute for the Study of War: ukraińska obrona w dużej mierze zatrzymała rosyjskie działania we wschodniej części kraju. Rosyjskie wojska przeprowadziły szereg nieudanych ataków we wschodniej Ukrainie i nie były w stanie dokonać żadnych potwierdzonych postępów.

  • 4:27

    Ostatnie ataki rakietowe Rosji na infrastrukturę krytyczną na Ukrainie nie wpłynęły na zdolność do dostarczania wsparcia wojskowego żołnierzom ukraińskim - poinformował rzecznik Pentagonu John Kirby, dodając, że pomoc cały czas jest wysyłana.

    - Oni próbowali zniszczyć to, co uważamy za cele krytycznej infrastruktury na zachodzie Ukrainy, w tym miejsca dostaw energii, węzły transportowe i tak dalej. Postrzegamy to jako próbę podważenia zdolności Ukrainy do odbudowy swoich sił - mówił Kirby.

    Zapewnił, że pomimo rosyjskich ataków Stany Zjednoczone zachowują wszelkie możliwości dostarczania pomocy wojskowej Ukrainie, w tym systemów uzbrojenia. Według Kirby'ego USA i inne kraje zachodnie mają wiele sposobów na transport niezbędnej pomocy na Ukrainę. - Wiemy, że materiały, broń i amunicja docierają do Ukraińców – oświadczył rzecznik Pentagonu.

  • 4:27

    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Rosjanie zabili już 220 ukraińskich dzieci i nie wiadomo na pewno, czy są to pełne dane. - Wierzę, że tak jak teraz zwracam się do waszych ludzi, kiedy obchodzicie rocznicę wyzwolenia waszego kraju, wasi przedstawiciele zwrócą się do narodu ukraińskiego, gdy my będziemy obchodzić rocznicę naszego pokoju - stwierdził.

    Zdaniem prezydenta Ukrainy państwo rosyjskie nie jest jeszcze gotowe do zakończenia wojny. - Nadal marzą o zdobyciu Ukrainy i innych krajów europejskich. Wciąż marzą, by wolność w Europie zniknęła. Ale ich marzenia nie mogą się spełnić. Marzenie o pokoju musi się spełnić. Nasze i Wasze marzenie. Tak jak było 77 lat temu. Teraz na Ukrainie rozstrzyga się, jak ludzie będą żyć na naszym kontynencie - stwierdził.

    Zełenski powiedział też, że rozmawiał z premierem Izraela Naftalim Bennettem, z którym omówił "skandaliczne i całkowicie nie do zaakceptowania wypowiedzi rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa, które oburzyły cały świat".

  • 4:26

    Po drugiej wojnie światowej cały świat miał nadzieję, że była to ostatnia wojna. Ale teraz wojna dotarła na Ukrainę i nie zatrzyma się na naszej ziemi - powiedział prezydent Ukrainy w wideo, zaadresowanym do narodu duńskiego w rocznicę wyzwolenia Danii z rąk nazistów.

    - Pamiętam, jak przemawiałem do Was w 34. dniu inwazji Rosji na Ukrainę. Powiedziałem wtedy, że Rosja użyła przeciwko naszemu krajowi 1370 pocisków. Dziś już 1993 pociski. Wyobraźcie sobie, ile żyć zabrali. Większość z tych pocisków trafiała w cele niemilitarne - powiedział Zełenski.

    - Następnie 29 marca powiedziałem Wam, że rosyjscy okupanci zniszczyli w naszym kraju 773 placówki oświatowe. A dziś - dwa razy więcej - 1584. Są to przedszkola, szkoły, uniwersytety. Z tym właśnie walczy armia rosyjska na Ukrainie - podkreślał ukraiński prezydent.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:asty, pp, akw/kab

Źródło: TVN24, PAP, CNN, BBC, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: SATELLITE IMAGE 2022 MAXAR TECHNOLOGIES

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości