79-letni patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl jest uznawany za zwolennika polityki Kremla, a samego Władimira Putina nazywa "dobrym chrześcijaninem". Ma też "szczególny" stosunek do agresji zbrojnej Rosji na Ukrainę - pobłogosławił ją już na samym początku w lutym 2022 roku. Nazywał wojnę "świętą", a żołnierzom rosyjskim, wysyłanym na front, przekazywał krzyżyki i ikony, aby "chroniły od wszelkiego zła".
Teraz Cyryl znów zabrał głos.
Nie mówił o wojnie, ale o tym, aby rosyjscy biznesmeni byli "odpowiedzialni przed Bogiem i troszczyli się o innych".
- O czym Władimir Putin rozmawiał z oligarchami?
- Kto zaoferował pomoc?
- Czy rosyjscy miliarderzy zgodzą się na finansowanie wojny?
Sprawiedliwość i uczciwość
- Chrześcijanin w każdym miejscu służby powinien kierować się ewangelicznymi przykazaniami. Sprawiedliwość i uczciwość, troska o ludzi to wartości, które powinny towarzyszyć jego podejściu do biznesu - mówił Cyryl do uczestników konferencji "Wiara i Sprawa", która odbyła się 16 kwietnia w Moskwie.
Przemówienie Cyryla nie wzbudziłoby większego zainteresowania niezależnych rosyjskich mediów, gdyby nie wcześniejsze wydarzenia. Apel patriarchy - zauważył portal The Moscow Times - pojawił się następnego dnia po posiedzeniu rządu, gdzie Putin mówił o problemach w gospodarce.