Burmistrz Wilna Valdas Benkunskas oświadczył w piątek, że stolica Litwy sprzeciwia się planowanej wizycie Grzegorza Brauna i innych członków skrajnie prawicowej partii Konfederacja Korony Polskiej.
"Mając pełny obraz sytuacji, władze miejskie sprzeciwiają się organizacji wydarzenia Konfederacji Korony Polskiej 1 maja. Oficjalnie poinformujemy o tym organizatorów oraz organy państwowe odpowiedzialne za porządek publiczny i bezpieczeństwo" - napisał Benkunskas na Facebooku.
"Partia tej postaci chce zorganizować wydarzenie w Wilnie. Istnieje możliwość, że sam Braun planuje w nim uczestniczyć. Mam proste pytanie - jeśli nie podoba ci się nasza Europa i nasz system wartości, dlaczego tak bardzo chcesz z niego korzystać, swobodnie podróżować do innego kraju i mieć tutaj platformę do szerzenia swojej trucizny? Co zgubiłeś w Wilnie?" - dodał burmistrz.
"Patriotyczna majówka na Litwie"
Lider Konfederacji Korony Polskiej o tym, że chce odwiedzić 2 maja Wilno, napisał na Facebooku 31 marca. Zapowiedział, że weźmie udział w Paradzie Polskości w Wilnie. Ponadto jego partia pisze o "patriotycznej majówce na Litwie". Członkowie mają pójść na paradę całymi rodzinami.
Z programu "patriotycznej majówki" wynika, że na piątek, 1 maja, zaplanowano spacer po Wilnie, na sobotę - udział w paradzie, a w niedzielę, 3 maja - zwiedzanie podwileńskich Trok oraz zapalenie zniczy na grobach poległych polskich żołnierzy z 1920 roku.
1 maja miało się też odbyć spotkanie z Grzegorzem Braunem w Centrum Kultury i Duchowości należącym do franciszkanów. 12 kwietnia ośrodek zamieścił oświadczenie, w którym poinformował o odwołaniu wydarzenia.
"Rezerwacja sali została dokonana przez osobę trzecią, dlatego w momencie rezerwacji nie wiadomo było, że planowana impreza może mieć charakter polityczny. Ze względu na okoliczności rezerwacja została natychmiast odwołana" - czytamy.
Jak Grzegorz Braun obrażał Litwinów
Grzegorz Braun w przeszłości obrażał Litwę, jak przypomina portal OKO.press.
"Uważam, że Wojsko Polskie nie powinno palcem kiwnąć w obronie tej małej, wyludnionej, wrednej, antypolskiej, bismarkowskiej, anglosaskiej i żydowskiej kreatury, jaką jest współczesna Litwa" - napisał Grzegorz Braun w serwisie X 12 października 2024 roku.
Także w 2024 roku, podczas debaty o języku śląskim w Sejmie, opisał Litwę jako "mały szowinistyczny niemiecki projekt".
W czwartek litewski Departament Bezpieczeństwa Państwowego (VSD) oświadczył, że nie posiada informacji wskazujących na bezpośrednie zagrożenie w związku z wizytą, ale zaznaczył, że działania tych polityków mogą stanowić ryzyko dla porządku publicznego i być niezgodne z interesami bezpieczeństwa narodowego. Ocena została przekazana do ministerstwa spraw zagranicznych, władz Wilna oraz organów ścigania.
Grzegorza Brauna problemy z prawem
Publiczne wystąpienia lidera Konfederacji Korony Polskiej, europosła Brauna zostały wielokrotnie ocenione przez prokuraturę jako naruszające prawo i zaprzeczające zbrodniom nazistowskim.
Od grudnia ubiegłego roku w warszawskim sądzie toczy się proces Brauna dotyczący między innymi zgaszenia przez niego świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 roku. Polska prokuratura chce mu też przedstawić zarzuty w kilku innych sprawach - chodzi między innymi o zniszczenie flag Ukrainy i Unii Europejskiej, negowanie Holokaustu.
Parlament Europejski przegłosował już kilka wniosków o uchylenie Braunowi immunitetu. W jednej ze spraw (pozbawienie wolności lekarki w szpitalu w Oleśnicy) prokuratura zwróciła się też do przewodniczącej PE Roberty Metsoli o zgodę na zatrzymanie europosła.