Władimir Putin podpisał niejawne dokumenty. Nie wiadomo, co w nich było

Putin
Sikorski: Putin ma jeszcze dwie karty
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: VYACHESLAV PROKOFYEV/SPUTNIK/KREMLIN POOL
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Władimir Putin podpisał trzy niejawne dokumenty. Według niezależnych rosyjskich serwisów, mogą dotyczyć kwestii wojskowych. Z kolei amerykańskie media donoszą, że celem wizyty szefa CIA w Moskwie było ostrzeżenie rosyjskiego przywódcy przed organizowaniem mobilizacji do wojska.

Portal Moscow Times zauważył, że w portalu informacji prawnej Rosji pojawiła się informacja, że 25 sierpnia Władimir Putin podpisał trzy jawne i opublikowane dekrety - nr 608, 609 i 610. Dwa z nich dotyczą zmiany ambasadora Rosji w Iraku, a trzeci zmienia skład komisji zajmujących się sprawami osób z niepełnosprawnościami i weteranów.

Natomiast ostatni dekret Putina podpisany dzień wcześniej - 24 sierpnia - ma numer 604. Zezwala on państwu na przejmowanie obiektów i przedsiębiorstw, których właściciele nie zapewnili odpowiedniej ochrony przed atakami dronów.

Według Moscow Times oznacza to, że między opublikowanymi dekretami nr 604 i 608 znajdują się trzy dokumenty o nieujawnionej treści - nr 605, 606 i 607.

Czego mogą dotyczyć niejawne dekrety?

Według niezależnych rosyjskich portali, dokumenty te mogą dotyczyć między innymi kwestii wojskowych, mobilizacji, zagadnień związanych z bezpieczeństwem lub poufnych negocjacji. Media zwróciły uwagę na zbieg okoliczności między podpisaniem niejawnych dekretów a wizytą w Moskwie szefa amerykańskiej CIA Johna Ratcliffe'a.

Klatka kluczowa-651291
Amerykański samolot Boeing C-17 Globemaster III podchodzi do lądowania w Moskwie
Źródło: Reuters

Aleksandr Junaszew, dziennikarz i autor kanału w Telegramie poświęconego kulisom polityki Kremla, którego doniesienia zacytował The Moscow Times, ocenił, że Putin mógł spotkać się we wtorek z Ratcliffem. Jak przekazał, może na to wskazywać odwołanie przez rosyjskiego przywódcę jednego z zaplanowanych wydarzeń, w przygotowaniach do którego uczestniczyły "setki osób".

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, komentując doniesienia dotyczące możliwego spotkania Ratcliffe'a z Putinem, zapewniał natomiast, że do spotkania z rosyjskim prezydentem nie doszło. Jednocześnie nie odpowiedział na pytanie, czy Kreml posiada informacje na temat wizyty dyrektora amerykańskiego wywiadu w Rosji.

Putin dostał ostrzeżenie?

Dziennik "The Wall Street Journal" napisał, że Ratcliffe mógł przekazać Putinowi ostrzeżenie w związku z informacjami, że Kreml przygotowuje nową falę mobilizacji i możliwą prowokację wobec NATO. Według ukraińskich analityków, po wyborach do Dumy Państwowej, zaplanowanych na 18-20 września, władze rosyjskie planują zmobilizować do pół miliona żołnierzy.

Według serwisu Axios, przed wizytą delegacji USA w Moskwie Waszyngton zwrócił się do Ukrainy o tymczasowe wstrzymanie ataków na obiekty na terytorium Rosji. Ukraińskie źródła potwierdziły później, że prośba ta dotyczyła w szczególności Moskwy i Petersburga.

Źródło: PAP
Czytaj także: