Co dalej w sprawie Zondacrypto? O możliwym przełomie w śledztwie dyskutowali goście Jarosława Jabrzyka. Karnistka Katarzyna Gajowniczek-Prószyńska zwróciła uwagę, że skala zgromadzonego materiału dowodowego może być znacząca. Jak wskazała, pojawiają się również informacje o osobie, która miała zdecydować się na współpracę z prokuraturą i przekazywać śledczym nowe informacje. - Teraz jest jedno duże śledztwo, bo do tej pory były dwa odrębne - wskazał dziennikarz tvn24.pl i "Czarno na białym" Jan Kunert. Michał Fuja zwrócił z kolei uwagę na reakcje osób, które wcześniej miały być związane z Przemysławem Kralem. Jego zdaniem ich obecna krytyka prezesa Zondacrypto może wskazywać, że w sprawie pojawią się kolejne nazwiska. - Dzisiaj zajadle go atakują, nazywają oszustem - mówił. Ekonomistka Anna Gołębicka zwróciła natomiast uwagę na sposób funkcjonowania Zondacrypto. Jej zdaniem działalność firmy była skonstruowana tak, by z jednej strony budować wiarygodność marki, a z drugiej - wzmacniać poczucie bezpieczeństwa klientów. - Anatomia dużego, grubego przekrętu jest tutaj świetnie zrobiona - oceniła.