Campus Polska Przyszłości otworzył w środę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Przypomniał, że to już piąta edycja tego projektu. Zapowiedział, że w tym roku zaplanowano łącznie 120 wydarzeń oraz 240 prelegentów.
Projekt "Campus Polska Przyszłości" zainaugurowany został w 2021 roku. Był inicjatywą Ruchu Wspólna Polska powstałego jesienią 2020 roku wokół Rafała Trzaskowskiego po kampanii prezydenckiej. Tegoroczna edycja ma potrwać do niedzieli 30 sierpnia.
W dniach 29-30 sierpnia prezydent Karol Nawrocki także organizuje spotkanie z młodzieżą. Zaplanowano je w prezydenckiej rezydencji w Juracie.
Trzaskowski: chcemy pomóc młodym ludziom zaangażować się społecznie i politycznie
- Dla mnie ważna jest jedna rzecz: że to jest formuła całkowicie otwarta, która cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, bo ponad 3,5 tysiąca młodych ludzi aplikowało, żeby być z nami. To formuła, która na stałe wpisała się w kalendarz społeczno-polityczny Polski, z czego wszyscy jesteśmy bardzo dumni. Dlatego że w polityce ważna jest determinacja, ale ważna również jest zdolność do kontynuacji tego, co się raz zaczęło i stąd piąta edycja - mówił Trzaskowski.
Prezydent stolicy był pytany przez dziennikarzy między innymi. o to, czy Campus pomoże mu odbudować wizerunek po doświadczeniach wyborczych i aferze Szpitala Południowego w Warszawie.
W odpowiedzi zapewniał, że codziennie bardzo ciężko pracuje w Warszawie, a od rana zajmował się przede wszystkim tym, żeby wszystkie remonty skończyły się o czasie. Podkreślał, że Campus nie jest doraźną imprezą i odbywa się niezależnie pod tego, czy idą wybory, czy jest po wyborach.
- Wielokrotnie słyszałem tego typu pytania, czy Campus jest po to, żeby ktoś z nas osiągnął jakiś cel? Przez pięć lat pokazaliśmy, że Campus Polska Przyszłości jest przede wszystkim dla młodych ludzi. Jest po to, żeby pomóc im zaangażować się społecznie i politycznie, żebyśmy my się też mogli przez cały czas uczyć od nich tego, co jest najważniejsze - stwierdził.
Nowacka: traktujemy Campus jako początek naszego koalicyjnego bicia się o Polskę
Ministra edukacji Barbara Nowacka podkreśliła, że w polityce liczy się konsekwencja i odwaga, żeby pracować z młodymi ludźmi i włączać ich w politykę - bez względu na to, czy jest się w opozycji, czy się rządzi. W jej ocenie, Campus stał się dla innych w Polsce pewnym wzorcem do naśladowania. Deklarowała, że organizatorzy tego wydarzenia nie boją się trudnych pytań.
- Za rok wybory i traktujemy ten Campus jako początek tego naszego koalicyjnego, wielkiej koalicji demokratycznej bicia się o Polskę - oświadczyła.
Nitras: impreza w Juracie powinna się nazywać Campus Zondacrypto
Głos zabrał również poseł KO Sławomir Nitras. Nawiązał w trakcie swojej wypowiedzi do spotkania organizowanego przez Nawrockiego. - Nie jesteśmy w rezydencjach, jesteśmy pod namiotami, w takim środowisku, żeby pokazać pewną również transparentność (…) nie wykorzystujemy majątku Skarbu Państwa. Kancelaria premiera, kancelaria marszałka Sejmu nie finansuje tych projektów (…) To są podstawowe sprawy przy tego typu projektach, które pokazują uczciwość, a nie cwaniactwo - mówił.
- U nas nie będzie pana Moskala prosto z Ibizy. U nas nie ma lobbystów, którzy załatwiają pod stołem jakieś interesy - ironizował Nitras, wspominając o nowych ustaleniach wokół kryptoafery, ujawnionych przez TVN24 i WP. - Ta impreza, która odbywa się w Juracie, powinna się nazywać Campus Zondacrypto, bo tam każdy ma łapy umaczane w tym interesie - komentował.
Jak dodał, jeśli nabór na spotkanie w Juracie był "uczciwy", to "wśród tych tysiąca gości musi znaleźć się jeden człowiek, który wstanie i zada pytanie, dlaczego pan prezydent jeździł w kampanii na imprezy i korzystał z pieniędzy Zondacrypto". W szczycie kampanii prezydenckiej w 2025 roku Nawrocki uczestniczył w prawicowej konferencji CPAC w Rzeszowie. Sponsorem wydarzenia była Zondacrypto.
- Musi się znaleźć ktoś, kto zapyta jednego z gości, pana Zbigniewa Boguckiego: panie ministrze, dlaczego pan trzy razy robił wszystko, fikołki pan wyprawiał, żeby tylko regulacje dotyczące kryptowalut w Polsce nie weszły w życie? - dodał Nitras. Prezydent trzykrotnie zawetował ustawę dotyczącą rynku kryptowalut. Szef kancelarii prezydenta przedstawiał uzasadnienia do sprzeciwu głowy państwa.
Kto pojawi się na Campusie
W tym roku gośćmi Campusu będą między innymi białoruski opozycjonista, obrońca praw człowieka, założyciel Centrum Obrony Praw Człowieka "Viasna" oraz laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 2022 roku Aleś Bialacki, wieloletni więzień reżimu Łukaszenki, dziennikarz Andrzej Poczobut, premier Donald Tusk, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak -Kamysz, wiceministrowie obrony Cezary Tomczyk i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Z uczestnikami Campusu spotkają się także minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemanowicz-Bąk, minister energii Miłosz Motyka, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, węgierski minister kultury oraz wiceprzewodniczący partii Tisza Zoltán Tarr oraz amerykański strateg polityczny, były dyrektor polityczny w administracji prezydenta Baracka Obamy Patrick Gaspard.
Z udziału w wydarzeniu zrezygnowała była pełnomocniczka rządu do spraw promocji marki Polska Barbara Mróz-Gorgoń. Nastąpiło to kilka dni po publikacji rządowego raportu "Polaków portret własny". Wokół projektu zrobiło się głośno w związku z zarzutami o wykorzystanie sztucznej inteligencji przy jego powstawaniu. Mróz-Gorgoń kierowała pracami nad raportem.