Kreml

Kreml

MSZ Ukrainy odpowiada Kremlowi: dowodów nie ma i nie będzie

Szef ukraińskiego MSZ skrytykował rosyjskie oskarżenia, jakoby Ukraina przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek atak na rezydencję Władimira Putina. Kreml utrzymuje, że za incydentem stoi Kijów i nazywa to "aktem terroru w celu sabotowania negocjacji pokojowych".

Wspólne oświadczenie USA i Ukrainy po rozmowach w Miami. Jest też wymowny wpis wysłannika Kremla

W ciągu ostatnich trzech dni ukraińska delegacja przeprowadziła na Florydzie serię "produktywnych i konstruktywnych" spotkań z amerykańskimi i europejskimi partnerami - napisano we wspólnym oświadczeniu, które opublikowali w niedzielę na platformach społecznościowych specjalny wysłannik USA Steve Witkoff i główny ukraiński negocjator Rustem Umierow. Było też drugie "produktywne i konstruktywne" spotkanie - wysłannika Kremla Kiriłła Dmitrijewa z delegacją amerykańską.

Drugiego dnia inwazji Putin wydał mu polecenie. Odmówił i powiedział, że ten może go rozstrzelać

Dmitrij Kozak - jeden z najbardziej zaufanych ludzi Władimira Putina - odmówił w pierwszych dniach inwazji w 2022 roku zażądania od Ukrainy tego, by się poddała, mimo wyraźnej instrukcji rosyjskiego dyktatora - pisze "New York Times". Według amerykańskiego dziennika Kozak ostrzegał też polityków na Kremlu przed negatywnymi dla Rosji konsekwencjami inwazji, w tym przed rozszerzeniem NATO o Szwecję i Finlandię.

Kreml o nowej strategii USA: zmiany w dużej mierze pokrywają się z naszą wizją

Kreml z zadowoleniem przyjął ogłoszenie nowej strategii bezpieczeństwa USA - powiedział w niedzielę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Jak zaznaczył, szczególnie cieszy zaprzestanie nazywania Rosji "bezpośrednim zagrożeniem". Dokument spotkał się z krytyką państw Europy. "Drodzy amerykańscy przyjaciele, Europa jest waszym najbliższym sojusznikiem, a nie waszym problemem. I mamy wspólnych wrogów" - napisał premier Donald Tusk.

Tak przeprasza Władimir Władimirowicz

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew jest pierwszym przywódcą byłej republiki radzieckiej, który zmusił Władimira Putina do oficjalnych przeprosin. W Rosji coś takiego to oznaka skrajnej słabości. Dlaczego więc dyktator musiał to zrobić? Dlaczego 10 października, stojąc przed kamerami, dreptał w miejscu i mówił tak cicho? Co wynika z 1500 komunikatów Kremla, w których ktoś kogoś za coś "przeprasza"? Nasi rozmówcy, rosyjscy opozycjoniści, opowiadają nam o tym, jak to wszystko rozumieć.

"Ławrow miał popaść w niełaskę Kremla"

Siergiej Ławrow nie pojawił się na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej jako jedyny członek tego gremium, stracił też status szefa delegacji na szczyt G20 - podał Moscow Times. Portal napisał, że minister spraw zagranicznych Rosji "miał popaść w niełaskę Kremla" po nieudanej rozmowie telefonicznej z sekretarzem stanu USA Marco Rubio.

Władimir Putin reaguje na "papierowego tygrysa". Kolejne groźby Kremla

Władimir Putin po raz kolejny zagroził, że Moskwa odpowie na to, co nazwał "militaryzacją" krajów europejskich, mimo że to jego kraj dopuszcza się kolejnych prowokacji. Odniósł się także do określenia, jakiego pod koniec września pod adresem Rosji użył Donald Trump, nazywając ją "papierowym tygrysem".