Krwawy Księżyc. Tak wyglądało zaćmienie na świecie

Zaćmienie Księżyca nad Gwatemalą
Krwawy Księżyc widoczny w Rio de Janeiro
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/MARIANO MACZ
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Krwawy Księżyc pojawił się na niebie. Najbardziej efektowne, prawie całkowite zaćmienie mogli podziwiać mieszkańcy Ameryki Północnej i Południowej - tam tarcza przybrała charakterystyczną, czerwoną barwę. Częściowo zjawisko było widoczne również w Polsce - materiały otrzymaliśmy na Kontakt24.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Częściowe zaćmienie Księżyca, które przypadło na noc z 27 na 28 sierpnia, widoczne było na ogromnym obszarze od Europy i Afryki aż po Amerykę Północną i Południową, jednak w różnym stopniu. Najlepsze warunki do jego obserwacji mieli miłośnicy astronomii po zachodniej stronie Atlantyku - tam cień Ziemi zasłonił ponad 96 procent tarczy Srebrnego Globu. Miejscami widać było czerwone zabarwienie tarczy.

W Polsce nie mieliśmy tyle szczęścia, ale na chętnych wciąż czekało efektowne widowisko, co widać na zdjęciach z Białegostoku przesłanych przez Reportera24.

Zaćmienie Księżyca. W Polsce mogło być trudniej

Na terenie naszego kraju faza półcieniowa zjawiska rozpoczęła się w piątek o godzinie 3.23. Fazę częściową - tę, w której cień Ziemi zasłaniał prawie połowę tarczy - najlepiej oglądać było w godzinach 4.30-5.40. Maksimum zjawiska nastąpiło około godziny 6.12, jednak nie było ono już widoczne z Polski, Księżyc skrył się już bowiem za horyzontem.

Do zaćmienia Księżyca dochodzi zawsze podczas pełni, co również jest doskonałą okazją do spojrzenia w niebo. Na Kontakt24 otrzymaliśmy materiały pokazujące ostatnią pełnię tego lata.

Czym jest zaćmienie Księżyca

Kiedy Ziemia znajdzie się między Księżycem a Słońcem, a jej cień pada na powierzchnię naszego naturalnego satelity, dochodzi do zaćmienia. Astronomowie wyróżniają trzy rodzaje zaćmienia - półcieniowe, częściowe oraz całkowite. W piątek wystąpił ten drugi typ zaćmienia., gdy tarcza Księżyca znajduje się w głównym cieniu Ziemi.

W przeciwieństwie do zaćmienia Słońca, zaćmienie Księżyca nie wymaga szczególnego przygotowania. Patrzenie na nie gołym okiem jest bezpieczne dla wzroku. Wystarczy po prostu unieść głowę i spojrzeć w niebo, choć zwykła lornetka czy teleskop pozwolą bardziej cieszyć się z obserwacji.

Krwawy Księżyc - skąd się bierze

Choć zaćmienia Księżyca nie są aż tak spektakularne jak słoneczne, to piątkowe było wyjątkowe - lokalnie Księżyc przyjął czerwonawy, pomarańczowy lub miedziany odcień. Wynika to z faktu, że część docierających do niego promieni słonecznych przechodzi wcześniej przez atmosferę Ziemi.

"Ziemia blokuje bezpośrednie światło słoneczne, dlatego Księżyc powinien teoretycznie całkowicie zniknąć, jednak atmosfera naszej planety "wygina" ten prosty scenariusz. Część promieni słonecznych przechodzi przez atmosferę Ziemi, zostaje w niej rozproszona i załamana, a następnie trafia w obszar cienia i delikatnie oświetla powierzchnię Księżyca. NASA opisuje atmosferę Ziemi jako swego rodzaju pierścieniową soczewkę, która załamuje światło w kierunku ziemskiego cienia" - podała POLSA.

Kluczowym dla tego procesu jest rozpraszanie Rayleigha, czyli zjawisko, dzięki któremu w pogodny dzień niebo jest niebieskie, a zachodzące Słońce przybiera pomarańczową barwę. Polega ono na tym, że krótsze fale światła, przede wszystkim niebieskie i fioletowe, są w atmosferze silniej rozpraszane na boki, a fale dłuższe - czerwone i pomarańczowe - przechodzą przez nią łatwiej i docierają dalej.

Zaćmienie Księżyca stanowi wyzwanie dla sond orbitalnych

Zaćmienie Księżyca może stanowić wyzwanie dla krążących w orbicie Księżyca sond, ponieważ potrzebują one energii słonecznej, aby zasilała panele. W warunkach zmniejszonego dostępu do światła naukowcy wyłączają w nich większość instrumentów.

Przykładem jest sonda Lunar Reconnaissance Orbiter należąca do NASA, która na czas zaćmienia pozostawia - jako jeden z nielicznych - aktywny instrument Diviner. Pozwala on obserwować, jak regolit księżycowy, czyli luźna warstwa pyłu i rozdrobnionych skał pokrywająca powierzchnię Księżyca, reaguje na gwałtowne zmiany temperatury. Piątkowe zaćmienie było kolejnym w tym miesiącu widowiskiem astronomicznym. 12 sierpnia z terenu Polski można było obserwować częściowe zaćmienie Słońca, któremu towarzyszyło maksimum aktywności Perseidów.

Źródło: PAP, Reuters, Kontakt24
Czytaj także: