Przedstawiciel WHO Keiji Fukuda wskazał, że obawy budzi fakt, że nowa grypa szerzy się systematycznie w wielu krajach. Dotyczy to także Australii, gdzie potwierdzono już ponad 1000 przypadków.
Ogłoszenie pandemii, czyli przejście z piątego na szósty - najwyższy - stopień zagrożenia, nastąpiłoby gdyby potwierdzono ognisko choroby na co najmniej dwóch kontynentach. Jak do tej pory, w większości przypadków okazywało się, że grypa przywędrowała z Ameryki Północnej. To tutaj właśnie pojawił się nowy wirus.
Fukuda podkreślił, że WHO chce uniknąć paniki i stara się dopilnować, by państwa były dobrze przygotowane na wypadek ogłoszenia pandemii.