Incydent z udziałem śmigłowca Marine One, którym leciał Donald Trump

na-drv
Marine One i samolot pasażerski w bliskiej odległości. Wideo bez dźwięku z 4 sierpnia 2026 roku
Źródło wideo: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Oficjalnie potwierdzono, że prezydencki śmigłowiec Marine One oraz samolot pasażerski za bardzo zbliżyły się do siebie, kiedy Donald Trump wylatywał z Waszyngtonu. Nikomu nic się nie stało, ale władze badają zdarzenie.

We wtorek po południu śmigłowiec Marine One wystartował z terenu Białego Domu, jednak kontrolerzy ruchu lotniczego nie wstrzymali, wbrew obowiązującym procedurom bezpieczeństwa, samolotów rejsowych na pobliskim lotnisku imienia Ronalda Reagana - podał tego samego dnia dziennik "The Wall Street Journal".

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) potwierdziła w środę, że ​​wojskowy śmigłowiec z prezydentem Donaldem Trumpem na pokładzie oraz samolot pasażerski odlatujący z lotniska Reagana do Pensacoli na Florydzie znalazły się w pewnym momencie zbyt blisko siebie.

Marine One i samolot pasażerski w bliskiej odległości. Zdjęcie z 4 sierpnia 2026 roku
Marine One i samolot pasażerski w bliskiej odległości. Zdjęcie z 4 sierpnia 2026 roku
Źródło zdjęcia: 2026 Cable News Network All Rights Reserved

"W żadnej chwili prezydent nie był zagrożony"

Według ustaleń FAA przez chwilę śmigłowiec faktycznie znajdował się zbyt blisko samolotu pasażerskiego. W oświadczeniu przekazanym mediom, między innymi stacji News Nation, zapewniono, że prezydentowi nic nie groziło. Podkreślono, że kontroler ruchu lotniczego utrzymywał kontakt zarówno z pilotem samolotu pasażerskiego, jak i pilotem Marine One w chwili utraty wymaganego odstępu między maszynami.

"Nadal analizujemy ten incydent i wdrożymy wszelkie odpowiednie działania naprawcze na podstawie naszych ustaleń" - przekazała FAA.

"Loty Marine One są wykonywane przez jednych z najlepszych pilotów na świecie i w żadnej chwili prezydent nie był zagrożony" - oświadczył jeden z rzeczników Białego Domu Kush Desai.

Śmigłowiec i samolot wystartowały niemal jednocześnie

Przepisy FAA wymagają, aby samoloty utrzymywały odstęp co najmniej 1,5 mili (2,4 kilometra) w poziomie i 500 stóp (150 metrów) w pionie wokół lotnisk.

Śmigłowiec Trumpa wystartował z trawnika w pobliżu Białego Domu około godziny 14.33 czasu wschodniego (20.33 czasu polskiego) do bazy lotniczej Andrews, skąd prezydent poleciał do Los Angeles.

Marine One z Donaldem Trumpem odlatuje z terenu Białego Domu 4 sierpnia 2026 roku
Marine One z Donaldem Trumpem odlatuje z terenu Białego Domu 4 sierpnia 2026 roku
Źródło zdjęcia: Reuters

Źródło poinformowało agencję Reuters, że Envoy Air 3742 - samolot lecący do Pensacoli na Florydzie - wystartował o godzinie 14.34. Envoy Air jest spółką zależną w całości należącą do American Airlines, które dotychczas nie udzieliły komentarza.

Zarówno śmigłowiec Trumpa, jak i samolot, wylądowały bez żadnych problemów.

NTSB rozważa rozpoczęcie śledztwa

Dwa źródła poinformowały agencję Reuters, że FAA planuje zwołać zespół ds. bezpieczeństwa w celu zbadania incydentu. Inny samolot pasażerski - Republic 4700 - znajdował się w odległości pięciu kilometrów od lotniska imienia Reagana w czasie incydentu i został przekierowany ze względów bezpieczeństwa, jak podało jedno ze źródeł.

Przewodnicząca Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB - National Transportation Safety Board), Jennifer Homendy, powiedziała w środę Reutersowi, że agencja rozważa wszczęcie dochodzenia. NTSB jest odpowiedzialna za badanie wypadków w transporcie.

Od czasu tragicznej w skutkach katastrofy z 29 stycznia 2025 roku FAA znacząco ograniczyła jednoczesny ruch samolotów i śmigłowców w rejonie lotniska Reagana. Śmigłowiec Black Hawk należący do armii USA zderzył się wówczas z samolotem pasażerskim, który podchodził do lądowania. W katastrofie zginęło 67 osób.

Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: