Chcieli mu zabrać kluczyki i powiedzieli, że są policjantami. Wtedy "rzucił się do ucieczki"

Policjanci prowadzili pościg za pijanym kierowcą
Policjanci prowadzili pościg za pijanym kierowcą
Źródło wideo: KWP zs. w Radomiu
Źródło zdj. gł.: KWP zs. w Radomiu
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jechali do Akademii Policji w Szczytnie, gdy zauważyli kierowcę poruszającego się wężykiem. Próbowali go zatrzymać, a wtedy uszkodził inne auto i zaczął uciekać. Był pijany.

Dwaj policjanci - z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego oraz Wydziału Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej w Radomiu - jechali służbowo do Akademii Policji w Szczytnie. W miejscowości Pilaszków (powiat warszawski zachodni) zwrócili uwagę na kierowcę Citroena.

"Styl jego jazdy - poruszanie się wężykiem, najeżdżanie na krawężniki oraz brak umiejętności utrzymania prostego toru - jednoznacznie wskazywał na to, że może znajdować się pod wpływem alkoholu" - opisali w komunikacie radomscy policjanci.

Nie zamierzał ustąpić

Funkcjonariusze powiadomili o sprawie dyżurnego, podając aktualną lokalizację i kierunek jazdy kierowcy Citroena. Widząc zagrożenie, które stwarzał dla innych uczestników ruchu, podjęli też decyzję o udaremnieniu mu dalszej jazdy.

Wnętrze auta zatrzymanego kierowcy
Wnętrze auta zatrzymanego kierowcy
Źródło zdjęcia: KWP zs. w Radomiu

Gdy stanął, podbiegli do auta, otworzyli drzwi i próbowali wyciągnąć kluczyki ze stacyjki. Poinformowali też kierującego, że są policjantami.

"Mężczyzna zignorował jednak wydawane polecenia, wrzucił bieg wsteczny i uderzył w stojącą za nim Skodę. Następnie ruszył do przodu i rzucił się do ucieczki" - przekazano w komunikacie.

Miał blisko dwa promile

Policjanci ruszyli w pościg. W miejscowości Wąsy-Kolonia kierujący skręcił w ulicę Spokojną i na chwilę zatrzymał się. Wtedy podbiegli do Citroena z obu stron, obezwładnili mężczyznę i przytrzymali go do czasu przyjazdu patrolu.

Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę
Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę
Źródło zdjęcia: KWP zs. w Radomiu

Na miejsce przyjechali policjanci z drogówki. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany kierowca miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Kolejne badania, wykonane już w komendzie, to potwierdziły.

Zatrzymany to 34-letni Ukrainiec, grozi mu do trzech lat więzienia.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: