Policjanci odebrali w środę po godzinie 15 informację o pocisku leżącym na plaży w Ustce. Zadzwoniła kobieta z informacją, że znalazła dziwny obiekt.
- Zgłaszająca powiedziała, że wygląda to jak pocisk z wyrzutni RPG. Policjanci z grupy minersko-pirotechnicznej zabezpieczyli teren. Fragment plaży wokół znaleziska został wyłączony z użytkowania do czasu przyjazdu wezwanych na miejsce saperów z Lęborka - powiedział Michał Jarząbek z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Saperzy na plaży pojawili się w czwartek około godziny 8.
- Żołnierze zidentyfikowali przedmiot jako pocisk artyleryjski prawdopodobnie z czasów II wojny światowej. Podjęli niewybuch i około 8.30 akcja została zakończona - poinformował Michał Jarząbek.
Tysiące niewybuchów każdego roku
Znaleziska tego typu nie należą do rzadkości. Polska pozostaje jednym z krajów Europy, gdzie regularnie odnajdywane są pozostałości po działaniach wojennych, przede wszystkim z okresu II wojny światowej.
Według danych wojska i policji, saperzy każdego roku neutralizują od kilku do kilkunastu tysięcy niewybuchów, od granatów i pocisków artyleryjskich po bomby lotnicze. Szczególnie często takie znaleziska wykopywane są z ziemi podczas prac budowlanych, rolniczych oraz znajdowane na plażach po sztormach.
W przypadku znalezienia przedmiotów przypominających niewybuchy, nie wolno ich dotykać ani przenosić. Należy oddalić się na bezpieczną odległość i niezwłocznie zadzwonić na numer alarmowy 112.