Uderzył w radiowóz i uciekł, porzucając auto z pasażerem

Policjanci prowadzili pościg za kierowcą Jaguara
Kasowanie punktów karnych. Zmiany w przepisach
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KRP Warszawa VI
Policjanci ścigali kierowcę Jaguara. Ten po tym, jak zderzył się z radiowozem, próbował jeszcze uciekać pieszo. Był pijany i nie ma prawa jazdy. Z autem również był problem.

W poniedziałek, 27 lipca, o 15.30 przy ulicy Łodygowej na Targówku "kierowca Jaguara nie zareagował na policyjne sygnały do zatrzymania samochodu i zaczął uciekać ulicami Targówka, Wawra i Ząbek".

Policjanci, którzy ścigali kierowcę, przekazywał na bieżąco, przez radio, informacje innym załogom, o kierunku jego ucieczki.

Zderzenie z radiowozem i promile we krwi

"Uciekający doprowadził do kolizji z radiowozem, a potem porzucił auto z pasażerem przy ulicy Naddnieprzańskiej i kontynuował ucieczkę pieszo" - przekazała nadkom. Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.

Daleko nie uciekł, policjant szybko go dogonił i zatrzymał. Na miejsce dojechały też kolejne patrole.

Policjanci ścigali kierowcę Jaguara
Policjanci ścigali kierowcę Jaguara
Źródło zdjęcia: KRP Warszawa VI

"33-letni kierowca był pijany. Pierwsze badanie alkomatem wykazało ponad pół promila alkoholu w jego organizmie. Nie miał też prawa jazdy" - poinformowała Onyszko.

Policjanci zabezpieczyli Jaguara. Z samochodem również był problem. Jak podali, auto nie miało ubezpieczenia i ważnych badań technicznych.

Policjanci przewieźli 33-latka do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na zawartość narkotyków w organizmie. 

33-latek został zatrzymany
33-latek został zatrzymany
Źródło zdjęcia: KRP Warszawa VI

W więzieniu może spędzić pięć lat

33-latek usłyszał zarzuty. Dotyczą niezatrzymania się do policyjnej kontroli oraz kierowania Jaguarem w stanie nietrzeźwości. Za te przestępstwa 33-latkowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór. 

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: