Służba Graniczna Ukrainy opublikowała nagranie pokazujące walki na obrzeżach miasta Wowczańsk w obwodzie charkowskim. Ukraińscy żołnierze próbują przedostać się do pozycji sił obronnych, by wesprzeć walczących z nacierającymi siłami rosyjskimi.
"Na nagraniu żołnierze przedzierają się, by wesprzeć swoich towarzyszy. Brat za brata!" - podała ukraińska Służba Graniczna, podkreślając, że jej funkcjonariusze walczą w oddziałach ukraińskich o miasto Wowczańsk. Portal Ukraińska Prawda wyjaśnia, że "żołnierze próbują dotrzeć do pozycji sił obronnych pomimo gęstego ognia wroga".
Walki na peryferiach
W czwartkowym raporcie sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych przekazał, że walki trwają na peryferiach miasta. "Siły obronne pokrzyżowały plany armii rosyjskiej, aby jak najgłębiej wcisnąć się w głąb zabudowy urbanistycznej Wowczańska i tam się okopać" - podano w sprawozdaniu.
Rosjanie intensywnie atakują przygraniczne tereny obwodu charkowskiego, w tym położony tuż przy granicy Wowczańsk, od 10 maja.
Rozmówcy portalu Ukraińska Prawda komentowali, że mimo prognoz wywiadu wojskowego w Kijowie w sprawie ofensywy Rosjan w obwodzie charkowskim ukraińskie siły obronne nie były do niej przygotowane.
"Okupanci przekroczyli granicę państwową Ukrainy w dwóch punktach, byli także w stanie rozwinąć ofensywę w głąb terytorium" - napisała Ukraińska Prawda.
W czasie niespełna tygodniowej ofensywy Rosjanie zdobyli około dziesięciu wsi w obwodzie charkowskim, posuwając się 4–6 kilometrów w głąb obwodu charkowskiego.
W ciągu "dwóch dni"
Znany ukraiński ekspert ds. wojskowości Jurij Butusow przekazał w mediach społecznościowych, że żołnierze sił ukraińskich pojmali rosyjskiego jeńca z 138. Brygady Strzelców Zmotoryzowanych Sił Zbrojnych Rosji. Miał ujawnić, że jego formacja miała za zadanie zdobyć Wowczańsk "w ciągu dwóch dni".
Źródło: tvn24.pl, Ukraińska Prawda