Prezydent USA Donald Trump potwierdził w środę, że zezwolił Centralnej Amerykańskiej Agencji Wywiadowczej (CIA) na prowadzenie w Wenezueli tajnych operacji w związku z handlem narkotykami.
Wcześniej o sprawie informował amerykański dziennik "New York Times", który napisał, że strategia rządu Trumpa wobec Wenezueli ma na celu odsunięcie Maduro od władzy i amerykańska administracja zaoferowała 50 milionów dolarów za informacje prowadzące do aresztowania i skazania Maduro za handel narkotykami.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Amerykanie uderzają w kartele i Lisa Kurdyjskiego
Trump w środę powiedział, że zezwolił na te działania, ponieważ duże ilości narkotyków trafiały do USA z Wenezueli, w dużej mierze przemycane drogą morską.
W ostatnich tygodniach, jak podaje "NYT", siły zbrojne Stanów Zjednoczonych nasiliły ataki na statki w pobliżu wenezuelskich wybrzeży pod pozorem zwalczania przemytu narkotyków. Rezultatem była śmierć 27 członków załóg tych jednostek.
W chwili obecnej, jak pisze "NYT", około 10 tysięcy żołnierzy Stanów Zjednoczonych stacjonuje w bazach rozmieszczonych w rejonie Karaibów, głównie Portoryko, oraz na pokładach okrętów wojennych USA w tym rejonie.
Bombowce USA patrolują wody przybrzeżne
Dwa amerykańskie bombowce B-52 patrolują Morze Karaibskie wzdłuż wybrzeży Wenezueli we współdziałaniu z marynarką wojenną USA w ramach operacji zwalczania przemytu narkotyków – poinformowało w środę na platformie X amerykańskie Dowództwo Południe.
Wspólnie ze śmigłowcami A-12 Cobra i UH-1 bombowce B-52 wspomagają bezpośrednio – według oficjalnych komunikatów Waszyngtonu -operację zmierzającą do uniemożliwienia nielegalnego handlu narkotykami i mającą na celu ochronę terytorium Stanów Zjednoczonych.
Region Wenezueli "Strefą Operacyjną Integralnej Obrony"
Wenezuelskie władze cywilne i wojskowe ogłosiły w środę w ramach "Planu Niepodległość 2000" stolicę, jak również stan Miranda na północy Wenezueli "Strefą Operacyjną Integralnej Obrony".
11 innych regionów Wenezueli ma stanowić "zaporę" przed ewentualnym atakiem sił USA od strony Morza Karaibskiego.
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro w ogłoszonej w środę "odezwie do obywateli, wojskowych i członków policji" w Caracas oraz w stanie Miranda wezwał do "mobilizacji wszystkich sił celem zwartej obrony terenów górskich, wybrzeży i wspólnot" oraz "dalszej walki o pokój".
Jak podała w środę hiszpańska agencja prasowa EFE, w Wenezueli od ośmiu tygodni odbywają się manewry wojskowe rezerwistów zarządzone oficjalnie celem "ratowania pokoju" i "zapewnienia bezpieczeństwa stolicy kraju, Caracas".
Autorka/Autor: asty/ads
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: JIM LO SCALZO/PAP/EPA