Andrzej Duda w rozmowie z reporterem "Faktów" TVN o spotkaniu z Donaldem Trumpem. "To było bardzo miłe"

Źródło:
TVN24, PAP
Prezydent o rozmowie z Donaldem Trumpem, o pomocy dla Ukrainy
Prezydent o rozmowie z Donaldem Trumpem, o pomocy dla UkrainyTVN24
wideo 2/4
Prezydent o rozmowie z Donaldem Trumpem, o pomocy dla UkrainyTVN24

To było spotkanie na zaproszenie prezydenta Donalda Trumpa, przyjacielskie, bo przecież do jego prywatnego apartamentu w Trump Tower - powiedział w rozmowie z korespondentem "Faktów" TVN Marcinem Wroną prezydent Andrzej Duda, zapytany o spotkanie z byłym prezydentem USA. - To było bardzo miłe i to była bardzo miła rozmowa, ale oczywiście prezydent zapytał mnie o sytuację w naszej części świata, jak ja postrzegam sytuację na Ukrainie - dodał.

Prezydent Andrzej Duda, który przebywa z wizytą w USA, udzielił wywiadu korespondentowi "Faktów" TVN Marcinowi Wronie. - Przede wszystkim bardzo cieszy mnie, że relacje polsko-amerykańskie kwitną, można śmiało tak powiedzieć - stwierdził.

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że miesiąc temu byłem w Kongresie i w Białym Domu na zaproszenie pana prezydenta Joe Bidena - tam rozmawialiśmy, prowadziliśmy oficjalne międzypaństwowe rozmowy - wczoraj zostałem zaproszony przez byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, z którym przez cztery lata prowadziłem polsko-amerykańskie sprawy, prezydenta Donalda Trumpa - kontynuował.

Jak stwierdził, "mogę śmiało powiedzieć, że te relacje polsko-amerykańskie na poziomie władz i ludzi wpływowych, zaangażowanych w te sprawy, znakomicie się rozwijają". - Mamy w tej chwili tego efekty, choćby plany budowy elektrowni jądrowej w amerykańskiej technologii firmy Westinghouse w Polsce, jak również dostawy uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych, myśliwce F-35, które w najbliższym czasie zostaną przekazane w ręce polskich pilotów. To są fakty, które są dorobkiem ostatnich lat - dodał.

Prezydent: spotkanie na zaproszenie prezydenta Donalda Trumpa, przyjacielskie

Prezydent opowiedział także o swoim spotkaniu z Donaldem Trumpem. - To było spotkanie na zaproszenie pana prezydenta Donalda Trumpa, przyjacielskie, bo przecież do jego prywatnego apartamentu w Trump Tower. To było bardzo miłe i to była bardzo miła rozmowa, ale oczywiście prezydent zapytał mnie o sytuację w naszej części świata, jak ja postrzegam sytuację na Ukrainie jako sąsiad, jako ten, który widzi z bliska, który ma dziewięć lat prezydenckiego doświadczenia, który bywał wielokrotnie na Ukrainie - mówił.

Andrzej DudaTVN24

- I ja rzeczywiście tę relację panu prezydentowi przekazałem, jak ja to widzę. I też oczywiście, absolutnie, sugestie o tym, że ta amerykańska pomoc dla Ukrainy tutaj jest niezwykle potrzebna. Wsparcie, jakakolwiek będzie forma tego wsparcia, ono ma dzisiaj znaczenie kluczowe, bo prawda jest taka, nikt tak nie jest w stanie pomóc Ukrainie, jak są w stanie pomóc Stany Zjednoczone - kontynuował Andrzej Duda.

Prezydent został także zapytany, czy nie obawia się, że spotkanie zostanie przez Trumpa wykorzystane w kampanii wyborczej. - Jeżeli stosunki polsko-amerykańskie będą się dobrze rozwijały, jeżeli my będziemy coraz bezpieczniejsi, tak się dzieje na przestrzeni ostatnich lat, także dzięki pracy kolejnych prezydentów Stanów Zjednoczonych, poczynając od prezydenta Baracka Obamy, z którym zaczynałem współpracę w 2015 roku, poprzez Donalda Trumpa, z którym współpracowałem 4 lata, teraz z prezydentem Joe Bidenem, jeżeli te relacje będą coraz lepsze, to ja się o nic nie obawiam - odpowiedział.

Prezydent: miesiąc temu w szczegółach opisywałem sytuację spikerowi Johnsonowi

Spiker Izby Reprezentantów USA Mike Johnson ogłosił, że podtrzymuje swój plan wprowadzenia pod obrady izby projektów ustaw dotyczących środków na pomoc dla Ukrainy, Izraela i państw regionu Indo-Pacyfiku. Czwarty projekt ma dotyczyć środków na "przeciwstawienie się Rosji, Chinom i Iranowi". Johnson przekazał, że głosowania w tej sprawie mają się odbyć w sobotni wieczór.

Podczas marcowej wizyty w USA z Johnsonem rozmawiał Andrzej Duda. - To była bardzo ważna rozmowa, ta właśnie miesiąc temu w Izbie Reprezentantów, zarówno ze spikerem Mikem Johnsonem, jak również z przedstawicielem mniejszości w Izbie Reprezentantów, czyli z przedstawicielem demokratów, gdzie właśnie ja w szczegółach opisywałem sytuację na Ukrainie - podkreślił teraz polski prezydent w rozmowie z Marcinem Wroną.

- To, jak bardzo ta pomoc jest obrońcom Ukrainy potrzebna, jak również to, jakie będą skutki, jeżeli pozwolimy rosyjskiemu imperializmowi zwyciężać, jeżeli pozwolimy rosyjskiemu imperializmowi realizować jego ambicje, bo ja powiedziałem: doświadczenia historyczne pierwszej i drugiej wojny światowej pokazują, że skutek niepohamowanego imperializmu w Europie jest taki, że potem Stany Zjednoczone muszą interweniować i giną amerykańscy żołnierze. Więc może lepiej teraz po prostu dać pieniądze, nawet jeżeli są to pieniądze amerykańskiego podatnika, ale pieniędzmi tę sprawę załatwić, skoro obrońcy Ukrainy są gotowi bronić swoje ojczyzny, tylko potrzebują wsparcia - dodał.

Cała rozmowa Marcina Wrony z prezydentem Andrzejem Dudą
Cała rozmowa Marcina Wrony z prezydentem Andrzejem DudąTVN24

Autorka/Autor:ks//mm

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24