Ukraiński wywiad: Putin wymienia dowódców w Donbasie


Władimir Putin wymienił dowódców w Donbasie – poinformował wywiad ukraiński. Raportuje o rotacji dowództwa wojsk rosyjskich, które walczą po stronie rebeliantów w szeregach 1. i 2. korpusów w Doniecku i Ługańsku.

Ukraińscy wywiadowcy poinformowali, że rotacja rosyjskich dowódców zaczęła się na początku maja. Obejmie znaczącą liczbę oficerów, którzy przyjechali na okupowany Donbas w okresie od stycznia do marca 2015 roku.

"Zostali oddelegowani m.in. z takich wojsk, jak 18. armia (stacjonująca w Chankale w Czeczenii), 19. armia z Władykaukazu w Osetii Północnej), 20. armia (Wołgograd), 33. armia (Majkop, Adygeja)" - podano w komunikacie Głównego Zarządu Wywiadowczego Ministerstwa Obrony Ukrainy.

Wywiadowcy informują, że w szeregach 1. i 2. korpusów wojskowych w Donbasie walczą także żołnierze z Dagestanu, Karaczajo-Czerkiesji, a także wojskowi z rosyjskich baz, stacjonujących w Giumri w Armenii oraz separatystycznej republice gruzińskiej, Abchazji, gdzie po wojnie z Gruzją w 2008 roku Rosja wzmocniła obecność wojskową.

"Związki z Ukrainą"

W raporcie służb podano nazwiska rosyjskich oficerów, które - jak zaznaczono - wykonywali rozkazy kierownictwa Rosji od stycznia 2015 roku po dzień dzisiejszy.

Wcześniej rzecznik Głównego Zarządu Wywiadowczego Ministerstwa Obrony Ukrainy Wadim Skibicki powiedział dziennikarzom, że "reżim Putina wybiera takich żołnierzy do walk w Donbasie, którzy mają związki z Ukrainą".

- Takich, którzy mają powiązania rodzinne lub mieszkali na Ukrainie. Mają udawać, że są zwykłymi mieszkańcami, którzy wrócili do ojczyzny - mówił Skibicki.

6 tys. żołnierzy rosyjskich

W kwietniu prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że na okupowanym Donbasie przebywa ok. 6 tys. żołnierzy rosyjskich.

– Do tego trzeba dodać 40 tys. rebeliantów, którymi kierują rosyjscy dowódcy – mówił Poroszenko amerykańskiej telewizji Fox News.

Ukraiński wywiad wcześniej ujawnił nazwiska rosyjskich generałów, którzy dowodzą dwoma korpusami wojskowymi rebeliantów w Doniecku i Ługańsku.

Władze Rosji twierdzą, że wojsk rosyjskich na wschodzie Ukrainy nie ma. I że po stronie rebeliantów walczą ochotnicy, którzy odeszli ze służby czynnej.

Autor: tas//gak / Źródło: inforesist.org, liga.net, obozrevatel.com

Źródło zdjęcia głównego: mil.ru

Raporty:
Pozostałe wiadomości