|

"Skazani na konflikt"? Dlaczego UPA znowu dzieli

Miejsce pochówku polskich ofiar zbrodni wołyńskiej w Puźnikach w obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy
Miejsce pochówku polskich ofiar zbrodni wołyńskiej w Puźnikach w obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy
Źródło zdj. gł.: Vladyslav Musiienko/PAP
To nie jest historia zamknięta, jak upamiętnianie odległych powstań. To pamięć, w której uczestniczą jeszcze rodziny żyjących ludzi - mówi w rozmowie z TVN24+ dr Łukasz Adamski. Spór o nadanie ukraińskiej jednostce imienia bohaterów UPA rozjątrzył niezagojone rany w polsko-ukraińskich relacjach. Dlaczego tak trudno o dialog?Artykuł dostępny w subskrypcji

Prezydent Wołodymyr Zełenski nadał jednemu z oddziałów sił zbrojnych Ukrainy nazwę "Bohaterów UPA" 27 maja. Oficjalnym uzasadnieniem było "przywrócenie historycznych tradycji narodowego wojska". W Polsce decyzja wywołała ostrą reakcję m.in. MSZ, MON i prezydenta.

Czytaj także: