Fakty po Faktach

"Rośnie frustracja" w Ukrainie. Co się dzieje w otoczeniu Wołodymyra Zełenskiego

Wołodymyr Zełenski
Wybory w Ukrainie? Co chce ugrać Mychajło Fedorow? Komentuje prof. Katarzyna Pisarska
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: X/ZelenskyyUa
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Mychajło Fedorow, były minister obrony Ukrainy, ma "duże szanse" na to, żeby zostać prezydentem - przekonywała w "Faktach po Faktach" TVN24 politolożka profesor Katarzyna Pisarska. Maleje jednocześnie prawdopodobieństwo reelekcji Zełenskiego. W Ukrainie - mówiła Pisarska - "rośnie frustracja".

W Ukrainie od 2022 roku obowiązuje stan wojny i wybory się nie odbywają. Były minister obrony Mychajło Fedorow, którego odwołanie wywołało masowe protesty, wezwał do przeprowadzenia w kraju wyborów mimo wszystko.

- Demokracja nie może być zakładnikiem Rosji. (...) Musimy znaleźć legalny, bezpieczny i realistyczny mechanizm, który pozwoli Ukrainie przywrócić pełny proces demokratyczny nawet w warunkach długotrwałej wojny. To trudne - powiedział Fedorow w wystąpieniu opublikowanym we wtorek w nocy na platformie YouTube.

W Ukrainie "rośnie frustracja" Zełenskim

W "Faktach po Faktach" TVN24 gościem była politolożka prof. Katarzyna Pisarska. Mówiła, że 35-letni Mychajło Fedorow jest dla wielu osób przedstawicielem tego pokolenia polityków, które ma uchronić Ukrainę przed korupcją. Przypomniała, że był ministrem obrony zaledwie pół roku (od stycznia do lipca 2026 roku).

- Ale zaczął robić rewolucję. Zaczął się pytać, czy na pewno ten sprzęt potrzebujemy, czy na pewno za taką cenę, czy na pewno nie powinniśmy jednak zmienić sposobu kupowania. Przez to naruszył interesy wielu osób, które wewnątrz tego systemu w taki czy inny sposób funkcjonowały. I to jest tak naprawdę powód, dla którego Ukraińcy są oburzeni tym, że Fedorow został zwolniony - tłumaczyła.

Ekspertka oceniła, że dzisiaj w Ukrainie "rośnie frustracja" tym, że wokół prezydenta Zełenskiego jest coraz więcej osób, które przez NABU [Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy - red.] są wskazywane jako powiązane z korupcją. Wskazała na Andrija Jermaka, byłego szefa Kancelarii Prezydenta, jego zastępczynię Irynę Mudrą, a także na ministrę energii Switłanę Hrynczuk.

Pisarska zgodziła się z prowadzącym program Piotrem Kraśko, że sondaże w Ukrainie dają Fedorowowi "duże szanse" na to, żeby z powodzeniem wystartować w wyborach prezydenckich. - I też sondaże dają małe szanse prezydentowi Zełenskiemu na drugą kadencję - zwróciła uwagę.

- Co chce dzisiaj Fedorow ugrać? Bo to jest pytanie. Wiele osób, oczywiście, sugeruje, że on by chciał w przyszłości startować w wyborach prezydenckich. Nie jest to jeszcze dzisiaj jasne - dodała.

Waszyngton liczy na "osłabienie Zełenskiego"

Ostatnio Zełenski umożliwił amerykańskiej stacji CNN pokazanie, że ukraińskim bateriom rakietowym Patriot brakuje pocisków. Piotr Kraśko pytał swoją rozmówczynię, czy jej zdaniem Ukraina może liczyć na dostawę tych rakiet. Odpowiedziała, że Amerykanie nie są skłonni ich oddawać po tym, jak wykorzystali dużą ich liczbę w wojnie z Iranem.

- W Kijowie zdają sobie z tego sprawę i też, powiedzmy sobie szczerze, wiemy, że duża część otoczenia Donalda Trumpa uprawia taką realpolitik, że ma trochę nadzieję, że to osłabienie Zełenskiego sprawi, że on usiądzie wreszcie do tego stołu negocjacyjnego, zrobi ustępstwa, najlepiej terytorialne, i Donald Trump zakończy sukcesem te negocjacje [z Rosją - red.], oczywiście, z wielką szkodą dla Ukrainy - powiedziała prof. Pisarska.

Zdaniem politolożki silna pozycja Zełenskiego nie jest w interesie administracji USA, gdyż "Donald Trump obiecał zakończenie tej wojny, a końca tej wojny nie widać".

OGLĄDAJ: Rząd zapowiada zmiany podatkach. "Skorzysta 3,5 miliona Polaków"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: