Obecność komara tygrysiego (Aedes albopictus) stwierdzono w mieście Guimaraes w dystrykcie Braga. Choć owad może przenosić dengę, czikungunię czy zikę, portugalskie służby informują, że u schwytanych osobników nie ma mikroorganizmów wywołujących te choroby tropikalne. Władze Guimaraes, wraz ze służbami sanitarnymi, zaapelowały do mieszkańców o eliminację wolno stojących pojemników z wodą - ich obecność daje komarom tygrysim warunki odpowiednie do rozmnażania się.
To "niepokojące"
Przypuszcza się, że komar tygrysi przybył z Bragi, gdzie po raz pierwszy zaobserwowano go jesienią 2025 roku. Biolodzy i wirusolodzy z Generalnej Dyrekcji Zdrowia (DGS), agendy portugalskiego rządu, uważają, że pojawienie się Aedes albopictus w Bradze i Guimaraes powinno niepokoić. Podkreślają, że to sytuacja bezprecedensowa, ponieważ na terenie kontynentalnej Portugalii komary tego gatunku były dotychczas obserwowane stosunkowo rzadko. W ostatnich latach ich obecność odnotowywano jedynie w popularnym wśród turystów Algarve oraz w Alentejo.
Ekspansja komara tygrysiego trwa
Aedes albopictus w ostatnich latach doświadczył gwałtownej globalnej ekspansji, w dużej mierze związanej ze zmianami klimatu i z działalnością człowieka, między innymi z transportem. Obecnie gatunek ten znajduje się na liście 100 najbardziej inwazyjnych gatunków opracowanej przez Invasive Species Specialist Group. Komar tygrysi pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej, a w Europie spotyka się go od lat 70. XX wieku.