fakty po faktach

"Lepiej dla niego by było nawet w polskim areszcie". Generał Roman Polko o Marcinie Romanowskim

Marcin Romanowski
Generał Polko o Romanowskim: dobrze by było, żeby człowiek, który mienił się patriotą, nie współdziałał z KGB
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dobrze by było, żeby człowiek, który mienił się patriotą, jednak nie współdziałał z KGB - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 generał Roman Polko. Komentował ucieczkę Marcina Romanowskiego do Naddniestrza i ocenił, które z posiadanych przez niego informacji byłyby najcenniejsze dla rosyjskich służb.

Generał Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM, pytany był o to, czy dla polskich służb i wojska wykonalna byłaby operacja przeniesienia Marcina Romanowskiego, który - jak powiedział premier Donald Tusk - najpewniej znajduje się w Naddniestrzu, do Polski.

- Z pewnością tego typu działania miały miejsce. Izrael takie działania realizował, myślę, że nasi żołnierze we współdziałaniu ze służbami też są w stanie takie działania prowadzić, co nie znaczy, że taka operacja będzie prowadzona - powiedział.

Generał Polko: jeżeli Romanowski jest w Naddniestrzu, to zdradził Polskę

Generał Polko powiedział, że "dobrze by było, żeby człowiek, który mienił się patriotą, to jednak nie współdziałał z KGB, które w Naddniestrzu dominuje i bez którego zgody nic tam się nie dzieje, tylko wrócił do Polski gdziekolwiek jest i zdementował te plotki, które w istocie wskazują na to, że zdradził Polskę". - Jeżeli by się potwierdziło, że rzeczywiście tam poszukał schronienia (...) to byłaby to kompromitacja dla niego i zdrada - ocenił.

Prowadzący Piotr Kraśko pytał, czy zdaniem generała Romanowski byłby w stanie sam, bez pomocy służb specjalnych przedostać się z Węgier do Naddniestrza. - Nie da się tego zrealizować samemu - odpowiedział były dowódca jednostki specjalnej GROM.

- Trzeba mieć konkretne wsparcie konkretnych ludzi, zainteresowanych tym, żeby takiego człowieka naprawdę pozyskać i żeby w jakiś sposób za to zapłacił - mówił. - A zapłacić może tylko przekazaniem wrażliwych informacji, które wiążą się chociażby z tym, w jaki sposób funkcjonował w strukturach administracji państwowej, jak ta struktura wygląda, jacy tam są ludzie, jakie mają słabości - dodał Polko.

Zdaniem generała "to jest bardzo niedobrze, że taki człowiek jest poza granicami kraju". - Miał dostęp do wielu tajemnic, do takich tajemnic, które wręcz nawet nie są klauzulowane, ale które jednak dla potencjalnego agresora, dywersanta mają duże znaczenie - powiedział.

Co rosyjskie służby mogą zrobić z Romanowskim?

Jakie informacje, które ma Romanowski, mogą być najcenniejsze dla służb w Naddniestrzu? - To jest wiedza o ludziach, którzy są w strukturach władzy, o ich słabościach, o tym, w jaki sposób można ich szantażować, w jaki sposób można pozyskać, z kim być może uda się nawiązać współdziałanie, jakie są mechanizmy władzy, kto podejmuje decyzje, na jakim szczeblu, jak wygląda ten proces wymiany informacji - wymieniał.

Kraśko dopytywał, czy możliwe jest, żeby Rosjanie wypuścili osobę, która posiada taką wiedzę. - Wyciągną z niego to, co dla nich jest korzystne, i pewnie go wypuszczą, bo jeżeli już nic więcej nie będzie w stanie przekazać, to niech wraca albo po prostu sobie radzi sam - odpowiedział generał Polko.

- Dla pana Romanowskiego lepiej by było znaleźć schronienie nawet w polskim areszcie, jeżeli rzeczywiście popełnił przestępstwo, a sąd mu je wykaże, bo i tak będzie to bezpieczniej, niż pójść w ręce tego bezwzględnego bandyty, jakim są rosyjskie służby - podsumował.

OGLĄDAJ: Rząd zapowiada zmiany podatkach. "Skorzysta 3,5 miliona Polaków"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: