Domański o zmianach w podatkach: trzeba ten system uczynić bardziej sprawiedliwym

Andrzej Domański
Domański o finansowaniu reformy podatkowej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nie zgadzam się na to, żeby rosnące wydatki państwa były finansowane z kieszeni klasy średniej - powiedział Andrzej Domański. Minister finansów i gospodarki mówił w programie "Fakty po Faktach" w TVN24 o zaproponowanej w środę przez rząd reformie podatkowej. Gość Piotra Kraśki zapowiedział także, że niebawem zostaną przedstawione rozwiązania dotyczące cen energii dla przedsiębiorstw.

Premier Donald Tusk zapowiedział wraz z ministrem finansów w środę podniesienie drugiego progu podatkowego do 130 tys. złotych z obecnych 120 tys. złotych. Ponadto, osoby zarabiające powyżej 130 tys. złotych, ale mniej niż 150 tys. złotych miałyby być objęte 24-proc. stawką podatku. Obecnie osoby, których dochody przekroczą poziom 120 tys. złotych dochodu, od nadwyżki płacą stawkę 32 proc.

Przyznał, że propozycje te to wielomiliardowe koszty, dlatego rząd proponuje podwyżki niektórych podatków. - Zaproponujemy podniesienie CIT-u z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli 200 mln złotych, oraz dla podatkowych grup kapitałowych, a więc tych osiągających największe przychody koncernów i dużych przedsiębiorstw - powiedział szef rządu.

Jak wyjaśnił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, "to jest zmiana, na której w przyszłym roku skorzysta 3,5 miliona podatników". - Roczny zysk, korzyść z tej reformy, może wynieść do 3,6 tysiąca złotych. To są pieniądze, które zostaną w portfelach Polaków - dodał.

Obecnie pierwszy próg podatkowy dla dochodu do 120 tys. złotych wynosi 12 proc., a drugi próg podatkowy dla dochodu powyżej 120 tys. złotych - 32 proc.

>>> "Ciut za mało", "szokująca propozycja" i "przypomina Polski Ład". Politycy o zmianach w podatkach

- To jest rozwiązanie z punktu widzenia podatników korzystne. Z punktu widzenia budżetu dosyć kosztowne, ponad 10 mld złotych - powiedział na antenie TVN24 Andrzej Domański. Mówiąc o wprowadzeniu pośredniego progu podatkowego 24 proc. stwierdził, że "to jest rzecz o którą apelowały bardzo różne środowiska ekonomistów, ale również różne środowiska polityczne".

Dodał, że nowy próg "nie komplikuje systemu, a stanowi remendium na ten ogromny przeskok pomiędzy stawką 12 proc a 32 proc., który mamy obecnie".

- Jak słyszę ten jazgot PiSu i innych partii opozycyjnych, które chcą wyższych podwyżek progów, to pytam "a z czego panowie i panie chcecie to sfinansować" - dodał.

Domański o podniesieniu podatku CIT

Pytany o podniesienie stawki CIT do 22 proc. dla firm o przychodach przekraczających 200 milionów złotych stwierdził, że jest to "średnia europejska".

- Nie zgadzam się na to, żeby rosnące wydatki państwa były finansowane z kieszeni klasy średniej. To jest po prostu niedopuszczalne. I dlatego trzeba ten system uczynić bardziej sprawiedliwym. Duże firmy muszą w większym stopniu kontrybuować do naszego wspólnego budżetu - powiedział Domański w rozmowie z Piotrem Kraśko.

- To jest budżet wszystkich Polaków, który jest wydawany na nasze wspólne bezpieczeństwo - dodał.

Domański o propozycji zmiany progów podatkowych
Źródło: TVN24

- Już niedługo będziemy prezentować rozwiązania dotyczące również cen energii dla przedsiębiorców, szczególnie z sektorów energochłonnych - powiedział Domański. Podkreślił, że Polska gospodarka jest "najszybciej rozwijająca się w Unii Europejskiej, na czym korzystają przecież przedsiębiorcy".

Dodał, że rząd prowadzi "największą transformację energetyczną od wielu lat". - Inwestujemy dziesiątki miliardów złotych w to, aby prąd w Polsce był tańszy - zaznaczył szef resortu finansów.

- Na zmiany podatkowe, które zostały dzisiaj przez nas zaprezentowane, giełda w Warszawie zareagowała wzrostami. Taka teza że to są zmiany szkodliwe dla gospodarki, nie znajduje moim zdaniem żadnego uzasadnienia - powiedział.

Minister finansów o waloryzacji progów podatkowych

Minister finansów dodał, że widzi możliwość waloryzacji progów podatkowych w kolejnych latach. - One przez naszych poprzedników nie były przez długi czas zmieniane. My zdecydowaliśmy się na ten krok - stwierdził.

- Myślę, że takie waloryzacje powinny mieć miejsce. Oczywiście musimy pamiętać o ograniczeniach budżetowych, ale ja chciałbym, żeby w 2028 próg również mógł być podniesiony - dodał.  Stwierdził jednak, że "w tej chwili za wcześnie, żeby o tym w jakikolwiek przesądzać".

Pytany, kiedy Polacy odczują efekty rządowej propozycji, stwierdził, że "część osób odczuje w listopadzie, część odczuje w październiku, część w sierpniu".

- My staramy się zbudować sprawiedliwy, efektywny system podatkowy. Likwidować i ograniczać patologie wprowadzane przez rząd Morawieckiego - ocenił szef resortu finansów.

Co z podpisem prezydenta?

W kwestii wątpliwości, czy prezydent Karol Nawrocki podpiszę całość pakietu zmian, a nie wyłącznie wprowadzenie progu 24 proc. Domański powiedział: - Prezentujemy pakiet rozwiązań.

- Mam nadzieję, że prezydent oczywiście tę ustawę podpiszę, bo to jest ustawa dobra dla polskich podatników, dobra ustawa dla polskiej gospodarki - powiedział.

- Ta ustawa daje panu prezydentowi możliwość, żeby tym razem stanął po stronie Polaków - dodał.

OGLĄDAJ: Rząd zapowiada zmiany podatkach. "Skorzysta 3,5 miliona Polaków"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24, PAP
Zobacz także: