Horror w Odessie. "Wróg podstępnie skierował rakietę"

ukr3
Miejsce uderzenia pocisku balistycznego w Odessie

W poniedziałek około południa rosyjska armia przeprowadziła atak rakietowy na Odessę. Zginęło dziesięć osób, a 44 zostały ranne - przekazały władze regionu.

"Wróg podstępnie skierował rakietę w stronę budynku mieszkalnego. Ludzie zwyczajnie zajmowali się swoimi sprawami" - przekazał na Telegramie mer Odessy Hennadij Truchanow.

Lokalne władze poinformowały, że zginęło dziesięć osób, a 44 zostały ranne.

Deputowany do ukraińskiego parlamentu, mieszkający w Odessie, Ołeksij Honczarenko przekazał, że rosyjskie pociski balistyczne spadły w centrum miasta, gdzie wybuchły pożary. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać leżące na ulicy ciała zabitych.

CZYTAJ także: Bomby spadły na budynki mieszkalne. Wśród ofiar dzieci

Miejsce uderzenia rakiety w Odessie. Ujęcie z nagrania
Miejsce uderzenia rakiety w Odessie. Ujęcie z nagrania
Źródło: Wołodymyr Zełenski/Facebook

CZYTAJ także: Największy atak Rosji od miesięcy. 120 rakiet "w śpiących cywilów"

Miejsce uderzenia rakiety w Odessie. Ujęcie z nagrania
Miejsce uderzenia rakiety w Odessie. Ujęcie z nagrania
Źródło: Wołodymyr Zełenski/Facebook

Zagrożenie z południa

Ukraińskie siły powietrzne w poniedziałek po godzinie 10 (godz. 9 w Polsce) ostrzegły, że istnieje zagrożenie użycia przez Rosjan rakiet balistycznych z kierunku południowego.

Do ataku odniósł się prezydent Wołodymyr Zełenski, który podkreślił, że to "nie są przypadkowe uderzenia, to uderzenia demonstracyjne, po rozmowach telefonicznych i spotkaniach z Putinem". "Rosja pokazuje, czym naprawdę jest zainteresowana: tylko wojną" - stwierdził Zełenski.

Ukraina walcząca
Dowiedz się więcej:

Ukraina walcząca

Czytaj także: