TVN24 | Świat

TSUE zdecydował w sprawie dokumentów córki mającej dwie matki

TVN24 | Świat

Autor:
mjz
Źródło:
tvn24.pl, OKO. press, Gazeta Wyborcza
ShutterstockMałżeństwa jednopłciowe

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że małoletni obywatel każdego kraju UE ma prawo do dowodu lub paszportu na podstawie akt cywilnych z rodzicami tej samej płci. Zdaniem TSUE państwo członkowskie, którego to dziecko jest obywatelem, jest zobowiązane do wydania mu dowodu tożsamości lub paszportu bez konieczności uprzedniego sporządzenia aktu urodzenia przez organy krajowe.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Wyrok TSUE zapadł w sprawie obecnie dwuletniej córki dwóch matek, Bułgarki i Brytyjki. W 2018 roku zawarły one w Hiszpanii związek małżeński, rok później urodziło się ich dziecko. "Sporządzony przez organy hiszpańskie akt urodzenia tego dziecka wskazuje dwie matki jako rodziców tego dziecka" - czytamy w komunikacie TSUE.

Problem dotyczył Bułgarii i jej systemu prawnego oraz kwestii tego, w jaki sposób pogodzić fakt, że dziecko ma obywatelstwo bułgarskie, ale w przepisach tego kraju nie ma mowy o związkach jednopłciowych ani małżeństwach osób tej samej płci. Sprawę opisuje między innymi "Gazeta Wyborcza".

"Sędziowie z Sofii nie mieli bowiem wątpliwości, że dziewczynka jest obywatelką bułgarską, lecz wskutek skargi jednej z matek na bułgarskie urzędy rozstrzygają, jak tę sprawę rozwiązać w dokumentach kraju, który nie ma żadnej instytucji związków rejestrowanych dla osób tej samej płci ani – pod względem prawnym - nie dopuszcza takiego rodzicielstwa" - czytamy w "GW".

TSUE: więzi rodzinne uznane w jednym z kraju, muszą być uznane w także w innych

Wtorkowy wyrok TSUE wskazuje, że władze Bułgarii są zobowiązane do wydania swojej obywatelce dowodu tożsamości lub paszportu "bez konieczności uprzedniego sporządzenia aktu urodzenia przez organy krajowe". "Państwo to jest także zobowiązane do uznania dokumentu pochodzącego od przyjmującego państwa członkowskiego umożliwiającego wspomnianemu dziecku korzystanie, wraz z każdą z tych dwóch osób, z przysługującego mu prawa do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium Unii" - czytamy dalej w komunikacie unijnego trybunału.   

"Jeśli chodzi o małoletnie dziecko, będące obywatelem Unii, którego akt urodzenia wydany przez właściwe organy przyjmującego państwa członkowskiego wskazuje jako jego rodziców dwie osoby tej samej płci, państwo członkowskie, którego to dziecko jest obywatelem, jest zobowiązane z jednej strony do wydania mu dowodu tożsamości lub paszportu bez konieczności uprzedniego sporządzenia aktu urodzenia przez organy krajowe, a także, z drugiej strony, do uznania, podobnie jak każde inne państwo członkowskie, dokumentu pochodzącego od przyjmującego państwa członkowskiego umożliwiającego wspomnianemu dziecku korzystanie, wraz z każdą z tych dwóch osób, z przysługującego mu prawa do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium państw członkowskich".

Trybunał zdecydował więc, że więzi rodzinne uznane w jednym z państw członkowskich, muszą być uznane w także w innych krajach UE.

Komunikat prasowy po decyzji TSUE

Jak ten wyrok wpływa na Polskę?

Jak ten wyrok może wpłynąć na działania polskich władz w tej sprawie? Polska, podobnie jak Bułgaria, nie zalegalizowała związków partnerskich i małżeństw jednopłciowych.

"Niektóre polskie sądy zaczęły dokonywać pewnych wyłomów od 2019 r., kiedy pierwszy raz zdecydowano, że córka dwóch lesbijek ma otrzymać polski PESEL na podstawie zagranicznych akt USC. Jednak to nie jest rozwiązanie systemowe, a inne polskie wyroki w podobnych sprawach nadal idą w odmiennych kierunkach" - pisze "Gazeta Wyborcza".

Z kolei portal OKO.press przypomina, że do czasu ogłoszenia wtorkowego wyroku TSUE "zawiesił bliźniaczą sprawę zainicjowaną przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie".

"9 grudnia 2020 polscy sędziowie, po skardze Rzecznika Praw Obywatelskich, zadali pytanie prejudycjalne ws. niewydania dokumentów dziecku Polki i Irlandki (pary także mieszkającej w Hiszpanii). Sędziowie chcieli upewnić się, czy państwo członkowskie, które nie uznaje skutków jednopłciowych małżeństw czy rodzicielstwa osób tej samej płci z innego kraju, nie narusza swobody przemieszczania się, zakazu dyskryminacji, a także nakazu poszanowania życia rodzinnego" - czytamy.

Następnie portal przytacza słowa prawniczki Anny Mazurczak, reprezentującej kobiety przed TSUE, która twierdzi, że po wtorkowym wyroku, "Trybunał w najbliższych dniach będzie musiał odwiesić polską sprawę".

Autor:mjz

Źródło: tvn24.pl, OKO. press, Gazeta Wyborcza

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock