To one płacą najwyższą cenę za konflikt na Bliskim Wschodzie

Iran. Pogrzeb ofiar nalotu na szkołę dla dziewcząt w Minabie
Konflikt na Bliskim Wschodzie. Najwyższą cenę płacą dzieci
Źródło: TVN24
Kolejne miliony dzieci dorastają pod ostrzałem, kolejne setki giną przez konflikt na Bliskim Wschodzie. Dodatkowo wojna w Iranie i Libanie pogarsza sytuację w Strefie Gazy.

- Ataki izraelsko-amerykańskie na teren Iranu, w konsekwencji odpowiedź Iranu. To wszystko powoduje, że życie i zdrowie milionów najmłodszych w całym regionie jest bezpośrednio zagrożone - podkreślił rzecznik prasowy UNICEF Polska Jan Bratkowski.

W tej samej chwili, kiedy przywódcy zapewniają, że cywile nie są celem ataków, bomby spadają na szkołę. Tylko w Minab, według władz Iranu, miało zginąć ponad 160 dzieci.

Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>

- Mimo wielu zapewnień, te bardzo precyzyjne uderzenia z jednej i drugiej strony takie w rzeczywistości nie są i liczba ofiar cywilnych z każdą chwilą rośnie - mówił Jan Bratkowski.

Pogrzeb ofiar nalotu na szkołę dla dziewcząt w Minabie
Pogrzeb ofiar nalotu na szkołę dla dziewcząt w Minabie
Źródło: PAP/EPA/HANDOUT

- To jest ogromna skala, która pokazuje, jak ogromne są cierpienia dzieci, tych osób, które są najsłabsze i najbardziej narażone na skutki wojny - zwróciła uwagę Draginja Nadażdin, dyrektorka biura Lekarzy bez Granic w Polsce.

Dlatego UNICEF apeluje o natychmiastowe zaprzestanie działań zbrojnych. Zagrożone są miliony dzieci w całym regionie Bliskiego Wschodu.

Jan Bratkowski zauważył, że "Izrael eskaluje, jeżeli chodzi o walkę z Hezbollahem". Jak przypomniał, ich siły weszły do Libanu.

Wojna w Iranie wpływa na sytuację w Strefie Gazy

- Wojna w Iranie i Libanie jednocześnie pogarsza sytuację w Strefie Gazy. Izrael zablokował dostawę pomocy humanitarnej, zablokował przejścia graniczne - wskazała Draginja Nadażdin.

W tym jednym z najgęściej zaludnionych miejsc na ziemi, uwięzionych jest ponad milion dzieci - bez jedzenia, bez dostępu do pomocy medycznej. Organizacje międzynarodowe posługują się już specjalnym określeniem: "ranne dziecko bez ocalałej rodziny". Nikt na nie nie czeka, nikt ich nie szuka, bo wszyscy bliscy zginęli - takich dzieci może być nawet 60 tysięcy.

- Mimo tego, że bezpośrednie ataki się skończyły, przynajmniej teoretycznie, to nadal bez pomocy humanitarnej Palestyńczykom jest trudno względnie normalnie żyć - ocenił Jan Bratkowski.

Iran, Liban, Strefa Gazy, Zachodni Brzeg, do tego eskalacja na linii Afganistan - Pakistan i Syria - wszędzie tam dzieci nie są bezpieczne, muszą stale uciekać.

Wystąpienie Melanii Trump w cieniu ataków na Iran

Wojna to śmierć, strach i głód, ale też długotrwały brak edukacji, która jest jednym z podstawowych praw człowieka - mogliśmy o tym usłyszeć chociażby z ust amerykańskiej pierwszej damy.

- Dzieci wychowane w kulturze wiedzy rozwijają pewność siebie. Wiedza sprzyja empatii, zdolności współpracy ponad podziałami religijnymi, rasowymi, płciowymi i geograficznymi - zauważyła Melania Trump, która przewodniczyła posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat dzieci, technologii i edukacji w konfliktach zbrojnych.

Pierwsza dama USA mówiła to trzy dni po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich ataków na Iran i kilka miesięcy po tym, jak administracja Donalda Trumpa ograniczyła finansowanie agend ONZ zajmujących się pomocą humanitarną i rozwojową, również dla najmłodszych.

- Mówimy o dzieciach, które są narażone na utratę życia i zdrowia, na traumę - stwierdziła Draginja Nadażdin. Te dzieci, jak wszystkie inne, potrzebują bliskich, jedzenia, bezpieczeństwa i wiedzy.

OGLĄDAJ: "Nie mam pojęcia, jak Trump się z tego wykaraska"
pc

"Nie mam pojęcia, jak Trump się z tego wykaraska"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Adam Styczek / lulu

Czytaj także: