Co najmniej 787 osób zginęło dotąd w Iranie w wyniku konfliktu rozpoczętego w sobotę atakiem USA i Izraela - poinformował we wtorek irański Czerwony Półksiężyc, nie precyzując, czy przekazane dane odnoszą się wyłącznie do cywilów, czy również do przedstawicieli sił bezpieczeństwa.
Poprzedniego dnia organizacja informowała o śmierci 555 osób.
Niemal całkowity brak dostępu do internetu sprawia, że niezależna weryfikacja danych o ofiarach jest niezwykle trudna - podkreślił brytyjski "The Guardian".
Ofiary konfliktu na Bliskim Wschodzie
W Izraelu w wyniku irańskich bombardowań zginęło dotychczas 11 osób. Trzy osoby poniosły śmierć w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, po jednej w Kuwejcie i Bahrajnie. Armia amerykańska potwierdziła, że zginęło sześciu żołnierzy USA stacjonujących w Kuwejcie.
Sytuację na Bliskim Wschodzie relacjonujemy na bieżąco w tvn24.pl >>>
W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i amerykańskie bazy wojskowe, ambasady, a także cywilne lotniska oraz instalacje petrochemiczne w kilku krajach Bliskiego Wschodu.
Jak podał w komunikacie Czerwony Półksiężyc, od soboty ataki objęły 153 miasta i ponad 500 lokalizacji w Iranie - przekazała agencja AFP.
Opracował Kuba Koprzywa
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: ABEDIN TAHERKENAREH/EPA/PAP