TVN24 | Świat

Szef ukraińskiej dyplomacji krytykuje Niemcy. "Mają skończyć podkopywać jedność i zachęcać Putina"

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
ads//rzw
Źródło:
PAP

Ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba skrytykował Niemcy za ich "niedawne oświadczenia". "Niemieccy partnerzy mają zakończyć takimi słowami i działaniami podkopywać jedność i zachęcać Władimira Putina do nowej napaści na Ukrainę" - napisał szef dyplomacji Ukrainy.

"Niedawne oświadczenia Niemiec w sprawie niemożliwości przekazania Ukrainie broni defensywnej, w tym poprzez wydanie pozwolenia na to stronom trzecim; w sprawie braku perspektywy odzyskania Krymu; wahanie, jeśli chodzi o odłączenie Rosji od SWIFT, nie odpowiadają poziomowi naszych stosunków i bieżącej sytuacji" - napisał szef ukraińskiego MSZ na Twitterze.

Jak dodał, "obecnie jak nigdy ważna jest jedność Zachodu wobec Rosji". "Niemieccy partnerzy mają skończyć takimi słowami i działaniami podkopywać jedność i zachęcać Władimira Putina do nowej napaści na Ukrainę" - oświadczył.

Podkreślił, że Ukraina jest wdzięczna Niemcom za okazane jej wsparcie, począwszy od 2014 roku, oraz za dyplomatyczne starania na rzecz uregulowania rosyjsko-ukraińskiego konfliktu zbrojnego. "Ale obecne oświadczenie są rozczarowujące i sprzeczne z tym wsparciem i staraniami" - zaznaczył.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Dyplomatyczny zgrzyt po wypowiedzi niemieckiego wiceadmirała

Jak pisze agencja Reutera, dowódca marynarki wojennej Niemiec wiceadmirał Kay-Achim Schoenbach powiedział, że Putin zasługuje na szacunek, a Ukraina nigdy nie odzyska Krymu. "To, czego on (Putin) chce naprawdę, to szacunek. Mój Boże, obdarzenie kogoś szacunkiem mało kosztuje, a nawet nic... Można łatwo dać mu szacunek, którego żąda i zapewne na który również zasługuje" - powiedział na nagraniu, które obiegło niemieckie media. Ocenił, że należy zająć się działaniami Rosji w stosunku do Ukrainy, ale dodał, że "Półwysep Krymski już przepadł, nigdy nie wróci, to fakt".

Ukraiński MSZ wezwał rząd Niemiec do publicznego sprostowania wypowiedzi wiceadmirała w sprawie Krymu.

Agencja Reutera podaje, że niemiecki rząd zdystansował się od słów dowódcy. Rzecznik ministerstwa obrony zaznaczył, że wypowiedzi wiceadmirała nie odzwierciedlają stanowiska Niemiec. Sam Schoenbach przeprosił za swoje "pochopne" komentarze i stwierdził że był to błąd. Zaznaczył, że słowa, które padły podczas zorganizowanej przez jeden z think tanków dyskusji w Indiach, były jego prywatną opinią i nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska ministerstwa.

W sobotę wieczorem wiceadmirał Kay-Achim Schoenbach poinformował, że zrezygnował ze stanowiska.

Ukraina "nie spocznie w przekonywaniu niemieckiego rządu"

Federalna minister obrony Niemiec Christine Lambrecht w sobotę po raz kolejny odrzuciła żądania Ukrainy o dostarczenie broni defensywnej i sprzętu wojskowego. W rozmowie z dziennikiem "Welt am Sonntag" powiedziała, że "trzeba teraz zrobić wszystko, aby doprowadzić do deeskalacji". W rządzie federalnym - dodała - panuje "konsensus", iż dostawy broni na Ukrainę "nie byłyby obecnie pomocne". - Rozumiem, że ludzie chcą wspierać Ukrainę. Ale to jest dokładnie to, co już robimy. W lutym zostanie przekazany kompletny szpital polowy wraz z niezbędnymi szkoleniami, a wszystko to współfinansowane przez Niemcy kwotą 5,3 miliona euro - mówiła. Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk powiedział w sobotę dziennikowi "Handelsblatt", że "powaga sytuacji" wymaga od rządu niemieckiego "natychmiastowego przemyślenia i zmiany kursu w kwestii dostaw sprzętu na Ukrainę". - W tej chwili Ukraina nie prosi nawet o broń z Niemiec, ale o 100 000 hełmów i kamizelek ochronnych dla ochotników, którzy będą wspólnie z siłami zbrojnymi bronić ojczyzny - przekazał. Dodał, że Ukraina "nie spocznie w przekonywaniu niemieckiego rządu i opozycji do dostarczenia broni defensywnej na Ukrainę".

Ambasador Niemiec wezwana do ukraińskiego MSZ

W sobotę wieczorem ukraińskie MSZ poinformowało o wezwaniu do resortu ambasador Niemiec w tym kraju Anki Feldhusen. "Kategorycznie nie do przyjęcia są wypowiedzi dowódcy marynarki wojennej Niemiec Kaya-Achima Schoenbacha, między innymi dotyczące tego, że Krym nigdy nie powróci do składu Ukrainy i że nasze państwo nie może odpowiadać kryteriom członkostwa w NATO" - przekazał ukraiński resort w komunikacie. "Wyrażono także głębokie rozczarowanie stanowiskiem rządu Niemiec w sprawie nieprzekazania Ukrainie broni defensywnej" - dodano.

Autor:ads//rzw

Źródło: PAP