Rząd Roberta Fico poparł ustawę o mediach publicznych

Źródło:
BBC, Politico, PAP

Słowacki rząd Roberta Fico zatwierdził w środę kontrowersyjny projekt ustawy medialnej autorstwa ministerstwa kultury. Projekt przewiduje, że w miejsce istniejącego nadawcy publicznego, Radia i Telewizji Słowacji (RTVS), powstanie nowy podmiot o podobnej nazwie - Słowacka Telewizja i Radio - oraz że zmieni się kierownictwo radia i telewizji. Zdaniem opozycji to zamach na niezależność mediów publicznych.

Oczekuje się, że głosowanie nad projektem odbędzie się parlamencie Słowacji w czerwcu. Biorąc pod uwagę większość, jaką posiada rząd Fico, wszystko wskazuje na to, że zostanie przyjęty - komentuje Politico.

CZYTAJ WIĘCEJ: Premier Słowacji: Nienaruszalność granic to ładna teoria prawa. Rosja nigdy nie odda Krymu i Donbasu

Co zakłada projekt?

Zgodnie z projektem ustawy, Słowacka Telewizja i Radio (STVR) będzie "instytucją państwową", a rząd będzie miał większą niż dotychczas kontrolę nad zatrudnianiem dyrektora generalnego i zarządu nadawcy. STVR będzie także zobowiązana do nadawania hymnu Słowacji przynajmniej raz dziennie - donosi Politico.

Resort proponuje, że dyrektor generalny nowej instytucji będzie wybierany przez zarząd składający się z trzech osób nominowanych przez ministra kultury i czterech wybranych przez większość w parlamencie. Utworzona miałaby też zostać rada programowa, w której większość członków także ma wybierać parlament. Finansowanie ma zapewnić umowa nowej firmy z państwem.

Słowackie media zwracały uwagę, że ministerstwo kultury krytykowało obecnego nadawcę. Szefowa resortu Martina Szimkoviczova, należąca do ultranacjonalistycznej Słowackiej Partii Narodowej, twierdzi, że jego programy informacyjne stały się "jedynie dodatkiem do ideologicznego i politycznego nacisku prywatnych mediów działających na słowackim rynku medialnym".

Jak mówiła, rozwiązaniem ma być utworzenie zupełnie nowej instytucji, która zgodnie ze znowelizowaną ustawą ma być "instytucją publiczną, narodową, niezależną, informacyjną, kulturalną i edukacyjną".

- Przywracamy do nazwy przymiotnik "słowacki", co jest deklaracją jednoznacznego narodowego i państwotwórczego charakteru naszego nadawcy publicznego - oświadczyła Szimkoviczova.

Głosy krytyki

Krytycy Roberta Fico uważają, że projekt jest zamachem na niezależność istniejących mediów publicznych. Podkreślany jest fakt, że wraz z przegłosowaniem przez większość parlamentarną projektu zakończy się kadencja obecnych władz RTVS, których mandat w innej sytuacji wygasałby dopiero w 2027 roku.

Przeciwko proponowanym zmianom w mediach protestowały z zeszłym miesiącu tysiące Słowaków. Do największych przeciwników tego rozwiązania należą dziennikarze, pracownicy RTVS, politycy opozycji oraz Europejska Unia Nadawców.

Rząd odpowiedział na te protesty złagodzeniem pierwotnej wersji ustawy, ale to nie wystarczyło, by uspokoić sytuację.

- Jedynym celem (rządu Fico - red.) jest stworzenie telewizji państwowej, która będzie po ich stronie, będzie rzecznikiem rządu i która nie będzie już niezależna - powiedział na środowej konferencji prasowej Michal Szimeczka, lider opozycyjnej partii Postępowa Słowacja.

Autorka/Autor:momo/kab

Źródło: BBC, Politico, PAP