- Ukraińskie służby bezpieczeństwa ujawniły, że wysoki rangą oficer węgierskiego wywiadu Zoltan Andre kierował siatką szpiegów w zachodniej Ukrainie.
- Dwoje członków grupy zostało już zatrzymanych wiosną zeszłego roku.
- Zbierali oni informacje o ukraińskim wojsku i nastrojach społecznych, które następnie przekazywali Węgrowi.
Zoltan Andre, wysoki rangą oficer węgierskiego wywiadu, kierował siatką szpiegów w zachodniej ukrainie - podały w poniedziałek ukraińskie służby bezpieczeństwa (SBU).
Według SBU od 2016 do 2020 roku Andre prowadził działalność wywiadowczą w Gruzji, oficjalnie stacjonując tam jako przedstawiciel misji dyplomatycznej Węgier. W 2021 roku zaś rozpoczął "działalność wywiadowczą i wywrotową przeciwko Ukrainie".
Miał on kierować siecią agentów zbierających informacje o ukraińskim wojsku w rejonie Zakarpacia, nastrojach społecznych i politycznych oraz możliwej reakcji ludności w przypadku rozmieszczenia tam wojsk węgierskich. Wiosną 2025 roku zatrzymano dwoje członków grupy - ukraińskiego wojskowego oraz byłą ukraińską żołnierkę.
Zakarpacie to rejon w zachodniej Ukrainie graniczący z Polską, Węgrami, Słowacją oraz Rumunią.
Oferował "korzyści ze strony Węgier"
Działania Węgra polegały przede wszystkim na tworzeniu w zachodniej Ukrainie sieci informatorów, którzy następnie przekazywali mu żądane informacje.
Według SBU, w wyszukiwaniu potencjalnych informatorów Andre wykorzystywał także węgierskie placówki dyplomatyczne na Zakarpaciu. Obierał za cel lokalnych mieszkańców, którzy ubiegali się o obywatelstwo węgierskie.
W zamian za współpracę węgierski oficer oferował swoim informatorom pieniądze, a także "różne korzyści ze strony Węgier". Podczas rekrutacji jednego z ukraińskich oficerów oferował mu również regularne dostawy leków na "potrzeby osobiste".
Informator w Zakarpaciu
W 2024 roku jeden ze szpiegów badał dla Andre informacje na temat wojska ukraińskiego stacjonującego w Zakarpaciu. Agent miał osobiście zdobywać informacje na temat miejsc stacjonowania ukraińskich wojsk i rozmieszczenia przeciwlotniczych systemów rakietowych S-300 w tej części Ukrainy. Na polecenie Andre miał on również szukać potencjalnych "kandydatów" do zwerbowania wśród byłych i obecnych ukraińskich wojskowych, a także pracowników ukraińskich organów ścigania.
Informator miał badać również nastroje społeczne w regionie. Andre szczególnie interesowała możliwa reakcja miejscowej ludności w sytuacji, gdyby Zakarpacie zajęły węgierskie wojska.
Agent udawał się następnie na Węgry, aby złożyć raport swojemu przełożonemu. Jak podaje SBU, Andre kontaktował się z informatorami w swoim samochodzie, używając pseudonimu.
Jak przekazało SBU, służby "kontynuują działania mające na celu identyfikację wszystkich uczestników węgierskiej siatki agentów".
Obwód Zakarpacki
Ukraiński obwód zakarpacki to region zamieszkany przez liczną mniejszość węgierską. Kijów od dawna oskarża Budapeszt o podważanie kontroli Ukrainy nad tymi ziemiami poprzez ingerencję polityczną i program podwójnego obywatelstwa.
Niedawno SBU ostrzegła również przed rosyjską kampanią dezinformacyjną, mającą na celu podsycanie napięć wśród Węgrów zamieszkujących ten region.
Od kilku tygodni iskrzy również na linii Budapeszt-Kijów. Premier Viktor Orban oskarża Ukrainę o celowe opóźnianie naprawy rurociągu Przyjaźń, który dostarcza do Węgier rosyjską ropę. Rurociąg został uszkodzony w styczniu tego roku w wyniku rosyjskich nalotów.
Autorka/Autor: Mikołaj Gątkiewicz
Źródło: tvn24.pl,ssu.gov.ua, Kyiv Independent
Źródło zdjęcia głównego: SBU