Premierem był dziewięć miesięcy. Najpierw utrata większości, teraz przegłosowane wotum nieufności
Za odwołaniem rządu Florina Citu głosowało 281 deputowanych. Minimum niezbędne do przegłosowania wotum nieufności wynosiło 234 głosy.
Ustąpienia rządu Citu chciały centrowa prawica USR-Plus, Partia Socjaldemokratyczna (PSD) i skrajnie prawicowa partia AUR. Partia Narodowo-Liberalna (PNL), do której należy Citu, zbojkotowała głosowanie, potępiając "nieodpowiedzialne działanie" tych trzech ugrupowań.
- Co zyskacie, pogrążając kraj w chaosie? - pytał premier na początku posiedzenia parlamentu, zwracając się do ugrupowań, które złożyły wniosek o wotum nieufności.
OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO
Kryzys w rządzie, potem utrata większości
Upadek rządu jest efektem kryzysu politycznego, który rozpoczął się miesiąc temu, kiedy Citu zwolnił ministra sprawiedliwości Steliana Iona z USR-Plus za niezatwierdzenie programu rozwoju regionalnego. Centrowa prawica nazwała to posunięcie "nadużyciem" i opuściła koalicję rządową, sprawiając, że rząd utracił większość w parlamencie.
Prezydent Klaus Iohannis będzie teraz konsultował się z ugrupowaniami parlamentarnymi w sprawie powołania nowego premiera, a Citu może pełnić obowiązki szefa rządu przez maksymalnie 45 dni. Może on także zostać ponownie powołany na stanowisko szefa rządu, jeśli parlamentarzyści dwa razy nie zdołają porozumieć się w sprawie innego kandydata.
Urodzony w Bukareszcie Florin Citu jest z wykształcenia ekonomistą. Naukę pobierał w Stanach Zjednoczonych. Zawodowo związany był z sektorem finansowym i bankowym. W 2016 roku został wybrany na senatora z ramienia Partii Narodowo-Liberalnej (PNL), rok później został szefem senackiej frakcji tej partii. Pod koniec 2019 roku objął urząd ministra finansów.
Na stanowisku premiera zastąpił przywódcę PNL Ludovica Orbana, który zrezygnował z funkcji szefa rządu po wyborach parlamentarnych z początku grudnia zeszłego roku. Citu premierem Rumunii był przez dziewięć miesięcy.
Autorka/Autor: akw//now
Źródło: PAP, tvn24.pl